Castle Party 2020
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Szron - Frost Eternal

Frost Eternal, Szron, Hateful, Blutreinheit Productions, Under The Sign Of Garazel Productions, black metal

„Frost Eternal” to drugi materiał Szron, który pierwotnie ukazał się jako CDrowy split z Hateful w 2001 roku. Jako samodzielne wydawnictwo pojawił się w roku 2010, kiedy to został wznowiony na kasecie przez Blutreinheit Productions z dodatkowym, pochodzącym z tej samej sesji, utworem „Gascleansed”, który nie zmieścił się na splicie. Obecnie demo uzyskuje trzecie życie za sprawą Under The Sign Of Garazel Productions, która publikuje je na płycie, również w wersji rozszerzonej.

„Frost Eternal” to mizantropijno-katastroficzny black metal, rażący swoją brzydotą i wrogo nastawiony do ludzkości, szczególnie tej wierzącej. Zrodzony w skutych mrozem lasach pragnie wojny i zniszczenia, co też czyni za pomocą druzgoczących ścianami dźwięku gitar i przeraźliwie wrzeszczącego wokalu. Nie ma w tym finezji, ani żadnych nawet zalążków symbiozy ze światem, a tylko nikczemny i bezlitosny atak ku chwale zimna i ciemności. Prosty marszowy moment z perkusyjnym przejściem w „New Sun Rising”, czy raczej średniej jakości solówka w „Coldness Supreme”, aż wywołują pewne zdziwienie, że w ogóle dzieje się tu coś muzycznie. Można jednak wyłapać te mroźne, zbierające trupy, riffy, a nawet wyciągnąć z tego jakieś piłujące melodie. Pierwszy „Soil Enriched By Blood” wcale nie jest szybki i raczej rozchodzi się niczym hulający wiatr po lesie, inaczej niż drugi „Lycantropiac”, który z marszu urywa głowę huraganem black metalowej pożogi, podobnie zresztą jak wspomniane już „New Sun Rising” i „Coldness Supreme”. Z kolei „Wintry Misanthropy” jest zupełnie wolnym i cierpiącym krzykiem za umierającym światłem. Nie można więc powiedzieć, że muzyka jest na jedno kopyto. Szron stara się wyciągnąć różne natężenia ze swojego arsenału, który jednak zawsze dostraja do jak najbardziej zabójczej konwencji. Bardziej jednostajne są wokale, które nie dają punktu zaczepienia, żeby wyłapać i rozpoznać jakieś fragmenty, a tylko sieją nienawiść ciężkimi do zniesienia, rykliwymi i pozbawionymi polotu wrzaskami. Najbardziej przerażające i wręcz obłąkańcze są one w bonusowym „Gascleansed”, który w ogóle ma wyraźnie surowsze i bardziej garażowe brzmienie.

Demo sprawia dobre wrażenie i z pewnością na porządne wydanie zasługuje. Ekstremizm muzyczny na nim zawarty nie jest przeznaczony dla mas i lepiej go nierozważnie nie otwierać, bo może zabić, ale dla świadomych i osamotnionych odbiorców w sam raz przeciwko bliźniemu swemu.

Tracklista:

1. Soil Enriched By Blood
2. Lycanthropiac
3. Wintry Misanthropy
4. New Sun Rising
5. Coldness Supreme
6. Gascleansed

Wydawca: Frost (2001)

Ocena szkolna: 4

Komentarze
CrommCruaich : Koniecznie muszę przygarnąć reedycję
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły