Castle Party 2020
Wracać wciąż do domu Le Guin
Muzyka :

Kukiz - Siła i honor

Nowa płyta Pawła Kukiza jest wyraźnie ciężkim orzechem do zgryzienia dla mainstreamowych mediów. Najmniej mówi się o jej zawartości, najwięcej o zaangażowaniu jej twórcy. Zatem o niej. Muzycznie dość szeroko - od góralskiego intro, przez post punkowe ("Obława Kaczmarskiego", "Old punk", "Krew"), czy rosyjskie ("17 września"), Weilowskie ("Ratujcie nasze dusze") klimaty, do ciężkich, mrocznych nawiązujących do Rammsteina brzmień ("Heil Sztajnbach", "BOA", "Twoje słowo", "Homo politicus", "Koniec końców"). 
W warstwie tekstowej Kukiz używa różnych konwencji - od doraźnej publicystyki w "Heli Sztajnbach", do quasi biblijnej metaforyki ("Koniec końców"), ironii wobec świata polityki, czy czarnego humoru, który m.in. sprawia, że nawet tak ciężki i "nie piosenkowy" temat jak Katyń udaje mu się ciekawie i bez banału opisać. Wokalnie i słownie Kukiz jest w dobrej formie, a muzycy z nim grający - również. Płyta ważna i odnosząca się do rzeczy nielekkich, tematów niełatwych - w powodzi tekstowej papki wyróżnia się dość wyraźnie. Ciekawe jest pytanie o dalszy kierunek, w którym artysta pójdzie. W czasie pewnego zawieszenia wykazał się iście punkową odwagą, a tej nigdy za wiele.
Komentarze
Yngwie : Paczków, Niemodlin, Łosiów - rzut beretem zarówno do nizin i gór, w...
CrommCruaich : Myślałem, że Kukiz mieszka w Łosiowie (mniej więcej w połowie...
Rubezahl : Akurat spod czeskiej granicy tuż przy Kotlinie Kłodzkiej, heh....
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły