Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2020
Recenzje :

Hades - ...Again Shall Be

Hades, Hades Almighty, …Again Shall Be, black metal, Jørn Tunsberg, Old Funeral, Immortal, Varg Vikernes, Bathory

Hades powstał w 1992 roku w Bergen i pod tą nazwą działał przez pierwsze sześć lat, zanim zmienił nazwę na Hades Almighty. W tym czasie nagrał dwa albumy, z których pierwszy to „…Again Shall Be”. Już wtedy odczuwali dyskomfort związany z tym, że nie są jedynym zespołem o tej nazwie, dlatego okładka, pod logiem, informuje, że chodzi o Hades norweski. A to, że tak właśnie jest bezsprzecznie potwierdza też muzyka, głęboko osadzona w klimacie północnego black metalu lat dziewięćdziesiątych.

Jeszcze przed rozpoczęciem działalności Hades, najbardziej aktywny w black metalowym podziemiu był gitarzysta i klawiszowiec Jørn Tunsberg. Nie tylko grał w Old Funeral i Immortal, ale także, wraz z Vargiem Vikernesem, brał udział w spaleniu kościoła w Åsane, za co później odsiedział dwa lata więzienia. Hades od początku był więc zespołem, który nie wziął się znikąd, lecz swoją wartość szybko potwierdzili wysokiej klasy albumem. „…Again Shall Be” to black metal wściekły i przepełniony nienawiścią, ale jednocześnie płynny i uduchowiony. Już początkowy, instrumentalny „Pagan Triumph” przywołuje na myśl kołysząca atmosferę Bathory i jest to klimat, który powraca także w następnych utworach. Brzmienie jednak jest brudne i szorstkie, co w połączeniu z wyłaniającymi się z niego melodiami, daje efekt plastyczności i wręcz epickości, podsycany pojawiającą się okazjonalnie gitarą akustyczną oraz klawiszowym tłem. Zwłaszcza, znajdujące się pod koniec, Glorious Again The Northland Shall Become” i „Be-Witched” są wolne i ciągnące się wzniosłymi czarnymi pasażami, ale pełna dostojności i majestatycznej proweniencji jest, bez wyjątku, cała płyta. Na koniec zaś podano klawiszowo-orkiestralny kawałek „In The Moonless Sky”, który wieńczą kraczące ptaszyska.

Mrok, mróz, las i góry to naturalne środowisko dla black metalu Hades i w taki właśnie świat zabiera nas „…Again Shall Be”. Nieprzyjemny, skrzekliwy wokal, spaja się z muzyką i podobnie jak gitary, snuje swoją złowrogą i nieświętą pieśń. Zalega niczym mgła nad zasnutymi cieniem dolinami i rozbrzmiewa echem, wypełniając noc krzykiem urażonej dumy i pragnienia wolności. „Take my soul to where the falcons fly. To the gates of triumph. Forever free.”

Tracklista:

1. Pagan Triumph
2. Hecate (Queen of Hades)
3. The Ecstacy Of An Astral Journey
4. An Oath Sworn In Bjorgvin
5. ...Again Shall Be
6. The Spirit Of An Ancient Past
7. Unholy Congregation
8. Glorious Again The Northland Shall Become
9. Be-Witched
10. In The Moonless Sky

Wydawca: Full Moon Productions (1994)

Ocena szkolna: 4+

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły