Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Depresja

Kompresja! W dziwnym ścian zawale
Kąpieli chłodu i upale
Na sercu marszczy się stale
Znajoma impresja: depresja.

Niczym wąż, żmija, podła gadzina
Zbliża się bezszelestnie i znienacka
Rzuca się pod nogi jak zasadzka
A z ciebie marna zostaje padlina.

Agresja! Wyrwę sobie każdy włos
Jeśli w głowie znów usłyszę głos
A w syczącym akcencie ponury los
I podstępna impresja: depresja!

Za zamkniętymi ściśle oczami
Dziwne kształty, dźwięki, obrazy
Istoty, ruchy, kolory, wyrazy
I ręce wykręcone za kratami.

Depresja! Matka, kochanka, żona
Szyderczo czule kracząca wrona,
Na jej głowie czarnych myśli korona
A w blasku oczu drwiąca impresja...



KostucH
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły