Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2020
Recenzje :

Celtic Frost - Morbid Tales/Emperor's Return

Nie od dziś wiadomo, że muzyka Venom miała ogromny wpływ na dalszy rozwój co bardziej ekstremalnych gatunków. W Stanach objawił się w postaci thrash metalu, zaś w Europie przybrał formę nieustannego uszlachetniania muzycznej prostoty wulgarności. Jedną z pierwszych takich prób podjął szwajcarski Hellhammer, wkrótce przemianowany na Celtic Frost.
Debiutanckie wydawnictwo (wersja zremasteryzowana), będące w zasadzie splitem dwóch EPek - "Morbid Tales" oraz "Emperor's Return" doskonale odzwierciedla spuściznę Venom. Proste dźwięki balansujące gdzieś na pograniczu niechlujstwa angielskiego tria oraz rock'n'rollowego stylu Motorhead szybko uczyniły ze Szwajcarów jedne z bardziej obiecujących zespołów. Tempo do szaleńczych tutaj nie należy, wokalom także daleko do brutalności czy dzikości, ale to właśnie dzięki temu wygładzonemu stylowi, klarowności i niebywałej prostocie powszechnie uznaje się Celtic Frost za jednych z prekursorów black metalu.

To wydawnictwo żadnej rewelacji może nie przynosi, choć jak na ówczesne standardy była to muzyka, która pokazywała szlachetniejsze oblicze agresji. Co ważne - zachowywała wszelkie elementy, które powinna mieć dobra muzyka rockowe - przede wszystkim być rytmiczna, wpadać w ucho i po prostu cieszyć. "Morbid Tales/Emperor's Return" choć samo w sobie prezentuje dość przeciętny poziom to było zapowiedzią czegoś nowego w muzyce metalowej.

Tracklista:

01. Human (Intro)
02. Into The Crypts Of Rays
03. Visions Of Mortality
04. Dethroned Emperor
05. Morbid Tales
06. Procreation (Of The Wicked)
07. Return To The Eve
08. Danse Macabre
09. Nocturnal Fear

Emperor's Return (EP)

10. Circle Of The Tyrants
11. Visual Agression
12. Suicidal Winds

Wydawca: Noise Records (1984)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły