Wracać wciąż do domu Le Guin
Paradoks
Relacje :

Bloodgroup - Blue Note, Poznań (25.01.2012)

Pod koniec stycznia islandzka, założona w 2006 roku formacja Bloodgroup, po raz drugi odwiedziła Polskę i zagrała cztery koncerty: w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu oraz Poznaniu. Pierwszy krążek grupy, wydany w 2007 roku „Sticky Situation” otrzymał bardzo dobre recenzje, a zespół szybko został okrzyknięty jedną z najciekawszych, prezentujących ambitne popowe brzmienie, nowych grup z Islandii. Bloodgroup znani są już z tego, że ich koncerty są bardzo energiczne i potrafią szybko rozgrzać publikę do czerwoności. W krótkim czasie zdobyli w Polsce wielu fanów, więc na brak publiczności nie mogą narzekać.

W każdym razie poznański klub Blue Note był wypełniony po brzegi. Kwartet z charyzmatyczną i młodziutką wokalistą na czele pojawił się na scenie bez większego opóźnienia. Od razu zaserwowali publice mix elektroniki, electro, popu i rock’n’rolla. Członkowie Bloodgroup to sami młodzi i atrakcyjni ludzie, więc dużym zdziwieniem nie był fakt, że wśród uczestników koncertu większość stanowiły dziewczyny, których średnia wieku nie przekraczała 18 lat. Zespół zaczął powoli i nieśmiało, z utworu na utwór coraz bardziej się rozkręcał, jednak nie musieli specjalnie przekonywać do siebie publiczności, która ich kawałki świetnie znała i razem wyśpiewywała je chórem. 
Muzycy skupili się głównie na materiale z ostatniej płyty, zatytułowanej „Dry land”, jednak nie zabrakło oczywiście starszych kawałków. Usłyszeliśmy między innymi: „This heart”, „My arms”, „How do we know”, „Pro choice” czy „Red Egypt”. Bloodgroup podkręcał atmosferę zarówno energetycznymi i połamanymi, jak i hipnotyzującymi oraz zimnymi dźwiękami. Był to niezwykle żywiołowy i interesujący koncert, którego jedynym minusem były tylko od czasu do czasu kwiczące do ucha nastolatki. Muzycy nie zwalniali tempa i po raz kolejny zaprezentowali do czego są zdolni podczas koncertu. 
Warto było zobaczyć Bloodgroup w akcji, jednak dla mnie była to raczej ciekawostka niż wielkie odkrycie. Jedno trzeba im przyznać - wiedzą, jak rozkręcić niezłą imprezę.
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły