Ancient Rites - Dim Carcosa
Killing Joke
Castle Party 2018
Recenzje :

Ancient Rites - Dim Carcosa

Dim Carcosa, Ancient Rites, viking metal, black metal, heavy metal, Judith Stüber, Danse Macabre

„Dim Carcosa” jest czwartą płytą belgijskiego Ancient Rites, który, jak zwykle, przenosi nas w odległe, bitewne czasy średniowiecznej Europy za pomocą swojego viking metalu. Znów możemy więc poczuć szczęk oręża i zmierzyć się z żądnymi krwi armiami, plądrującymi wrogie ziemie lub dzielnie broniącymi ojcowizny.

„…And The Horns Called For War” brzmi tytuł jednego z najbardziej charakterystycznych i najlepszych utworów na tej płycie. Klawiszowy motyw udanie poprzedza zwrot tytułowy wzywający do walki armię Franków, która rozniesie w pył broniących się Saracenów. Jest to pewnego rodzaju wyznacznik całości, bowiem wszystko jest tu jedną wielką wojną i pochwałą mężnych przodków. Główna uwaga zwrócona jest na Wikingów, o których mówi smutna morska opowieść „North Sea” o poległym w akcji odwetowej młodzieńcu i „Lindisfarne (Anno 793)” o pierwszym znanym najeździe i zniszczeniu klasztoru na angielskiej wyspie. Tytuł utworu zawiera w sobie nazwę wyspy i datę tej okrutnej rzezi. Większość tekstów jednak jest bardziej ogólna, a „(Ode To Ancient) Europa” opiewa dumę i bohaterskość wielu dawnych ludów, łącznie z „Slavonian kingdoms, empires and tribes”. Tylko nachodzi mnie przy tym smutna refleksja czy w takiej Belgii ktoś jeszcze w ogóle o tym pamięta?

Muzyczne Ancient Rites również trzyma się vikingowskich kanonów, będących wypadkową black i heavy metalu. Melodyjne zagrywki i przyśpiewki splatają się z ostrością gitar i prędkością perkusji. Wszystko nasączone jest klawiszami, a instrumentalny „Remembrance” w całości jest pianinową etiudą, podobnie zresztą jak intro „The Return”. Do tego jest dopasowana cała gama wokali. Od czystych, przez szepty, deklamacje, chórki, skrzeki, growle itp. Pojawia się też damski głos Judith Stüber z gotyckiego zespołu Danse Macabre. Rodzaj śpiewu dostosowany jest do panującego w danym momencie nastroju i aktualnej sytuacji na froncie. Cała ta podróż kończy się klimatycznym i delikatniejszym numerem tytułowym.

Utwory są żwawe i ciekawie zrobione. Czuć w nich akcję, a także tą starodawną aurę. Jest to taki zbiór opowieści, jak w oprawionej w skórę księdze z pożółkłymi stronami, którą chyba zresztą przedstawia okładka. Pozycja zdecydowanie do odkopania dla każdego metalowego archeologa.

 

Tracklista:

01. The Return
02. Exile (Les Litanies De Satan)
03. Victory Or Valhalla (Last Man Standing)
04. ...And The Horns Called For War
05. North Sea
06. Götterdämmerung (Twilight Of The Gods)
07. (Ode To Ancient) Europa
08. Remembrance
09. Lindisfarne (Anno 793)
10. On Golden Fields (De Leeuwen Dansen)
11. Dim Carcosa

Wydawca: Hammerheart Records (2001)
Ocena szkolna: 4+

Komentarze
zsamot : Piękna płyta, do tego polecam wersję digi, - oprawa graficzna to majster...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły