Ohlsson
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Six Feet Under - True Carnage

Six Feet Under, Graveyard Classics, True Carnage, Chris Barnes, Karyn Crisis, Crisis, Ice-T

Six Feet Under okazał się zespołem, który lubi zaskoczyć i to pod kilkoma względami. Najpierw nagrali specyficzną płytę z coverami „Graveyard Classics”, która mi się na przykład podobała, ale wywołała mieszane uczucia, a następnie ukazał się ich czwarty własny album „True Carnage”, na którym czekały nas kolejne niespodzianki.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Cannibal Corpse - Worm Infested

Worm Infested, Cannibal Corpse, Proxima, Gore Obsessed, Eaten Back To Life, Corpsegrinder, Chris Barnes, Possessed, Live Cannibalism, Accept, Metallica

EPka „Worm Infested” oficjalnie ukazała się 30 czerwca 2003 roku, ale ja kupiłem ją przedpremierowo, 22 kwietnia, na koncercie Cannibal Corpse w warszawskiej Proximie. Zwróciła moją uwagę oczywiście sympatyczną okładką, no i tym, że nie wiedziałem co to jest. Pozostaje fajną pamiątką i dodatkiem do dyskografii. Jest to krótki materiał, ale znajduje się na nim parę ciekawostek.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Resurrection - Betrayed By God

Resurrection, Death Is Necessary, Betrayed By God, death metal, Chris Barnes, brutal death metal

Resurrection to słupska death metalowa maszyna. W zeszłym roku wydali krótkie demo „Death Is Necessary”, a teraz możemy już dewastować swoje szare komórki za pomocą ich pierwszej płyty „Betrayed By God”. Co jak co, ale destrukcyjnej siły tutaj nie brakuje, a ponieważ, zarówno poziom muzyczny, jak i brzmienie są na wysokim poziomie, mamy do czynienia z naprawdę udanym debiutem.

Więcej Komentarz
Recenzje :

Cannibal Corpse - Vile

Cannibal Corpse, Chris Barnes, Six Feet Under, Vile, George

Po czterech rewelacyjnych albumach, kiedy Cannibal Corpse byli na szczycie swojej popularności, zespół opuścił jego charyzmatyczny wokalista Chris Barnes. To był wstrząs dla fanów, do których zdecydowanie się zaliczałem. Sprawa była szeroko komentowana i gazety rozpisywały się na temat powodów tego odejścia. Oficjalna wersja podaje, że poszło o różnicę w poglądach muzycznych. Reszcie zespołu nie podobała się zbyt niska i rozlazła konwencja, którą proponował Barnes. Dlatego został odsunięty i zajął się swoim, już istniejącym wtedy, projektem Six Feet Under.

Więcej
Komentarze
zsamot : Na początku nie doceniłem tej płyty. Ale wokalnie od rzu mnie "kupił" F...
Recenzje :

Cannibal Corpse - Butchered At Birth

Cannibal Corpse, Butchered At Birth, death Metal, Chris Barnes, Megadeth, Glen Benton

Na „Butchered At Birth” ujawnił się znany na cały świat styl Cannibal Corpse z czasów Chrisa Barnesa i starego logo. Potwornie niska, bulgocząca miazga przelewa się i pulsuje przybierając wszelkiej maści obrzydliwe odsłony i obsceniczne kształty. Chory, docierający z grobowych czeluści wokal dodaje paranoicznej atmosfery, a wszystko dewastuje okolice w sposób całkowicie niezrozumiały dla każdego prawowitego obywatela.

Więcej
Komentarze
Harlequin : Kiedyś nie lubiłem tej płyty. Zbyt klaustrofobiczna, zbyt płaskie brzmie...
zsamot : Totalne zezwierzęcenie. Genialny album. ;)
Recenzje :

Cannibal Corpse - Eaten Back To Life

Tampa Bay, Cannibal Corpse, death metal, Eaten Back To Life, Alex Webster, gore, Bob Russay, Chris Barnes, Jack Owen

Z dala od Tampy i Florydy, gdzie rodziły się największe death metalowe potęgi, jakby na uboczu, w mieście Buffalo, w stanie Nowy Jork, przy granicy z Kanadą, z połączonych sił kilku lokalnych bandów, w 1988 roku powstała jedna z ikon i najbardziej rozpoznawalnych legend gatunku. Pięciu chłopaków, zapatrzonych w zespoły thrash metalowe, postanowiło grać najbrutalniejszą muzykę jaką potrafili sobie wyobrazić, przebijając wszystko, co do tej pory zostało stworzone. Do tego przyjęta została obrzydliwie krwista i bestialsko zwyrodniała konwencja tekstów i grafik, co na zawsze już stało się znakiem rozpoznawczym Cannibal Corpse.

Więcej
Komentarze
leprosy : Kwintesencja tego co działo się w tym gatunku w latach 90-tych. Z jed...
zsamot : Pamiętam pierwsze chwile z kasetką z MG. Powalała, do tego tłumacz...
rob1708 : jak najbardziej klasyk
Recenzje :

Cannibal Corpse - The Bleeding

Cannibal Corpse, The Bleeding, death metal, Bob Rusay, Tomb Of The Mutilated, Chris Barnes, Rob Barret

Gdy Cannibal Corpse miało trzy płyty byłem wielkim fanem tego zespołu. W sumie to sentyment pozostał i jestem nim cały czas, ale wtedy męczyłem nałogowo te pierwsze trzy albumy, a szczególnie „Tomb Of The Mutilated”. Dlatego „The Bleeding” było przeze mnie bardzo wyczekiwane. I choć jest to naprawdę dobra płyta to pamiętam, że byłem trochę rozczarowany. Uważam, że nie dorównuje swoim poprzedniczkom.

Więcej
Komentarze
Sumo666 : A owszem znakomity jak cholera. Patrząc z perspektywy czasu stawiam na r...
WUJAS : Faktycznie chyba miałem jakiś gorszy dzień:) Oczywiście album jest z...
XQWZSTZ : Pod względem kompozycji jest to chyba najlepszy krążek CC, chociaż p...
Relacje :

Six Feet Under - Progresja, Warszawa (6.8.1012)

Lostbone, Perverse, death metal, Six Feet Under, Progresja, Chris Barnes, Cannibal Corpse, Barton, Haunted, Warpath, Maximum Violence, True Carnage, 13, Commandment, Bringer Of Blood, Blood Rituals, UndeadW Progresji to nigdy nic nie wiadomo. Raz się przyjdzie pięć po i już grają, innym razem jest się punktualnie i trzeba czekać w nieskończoność. Człowiek się spieszy po robocie, wpycha w siebie ten obiad na wyścigi, leci przez całe miasto, żeby zdążyć, wchodzi równo z gwizdkiem, a tam puchy, nic się nie dzieje. Wiem, że ciężko zaczynać jak sala świeci pustkami ale to chyba nie trudno przewidzieć, że jest dzień roboczy, a klub dość daleko od cywilizacji i nie każdy może zdążyć na tą dziewiętnastą. Wystarczy ustalić późniejszą godzinę. A wiele osób po prostu nie interesują występy suportów i specjalnie przychodzą później. Po co to więc czekać na nich i uszczęśliwiać ich na siłę?
Więcej Komentarz