Alkohol. Strona: 80

Dodano: 2008-11-18 00:33

papa ^_^ dobranoc :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-11-18 01:39

A ja jak zwykle spóźniony. Od alkoholu wolę kontakty z de(a)monami.

Dziś niestety spotkał mnie tylko niski %- Pilsner Urquel i Wyborowa Żurawinowa z Colą. Na ciekawsze okazje preferuje czerwone wytrawne wino(choć znam tylko dolną półkę ok 15zł).

Z wódek li i jedynie wyżej wymieniona Wyborowa Żurawinowa lub paliwo rakietowe, czyli Cytrynówka z akademika polibudy robiona na spirytusie o którego pochodzenie boje się pytać



Dodano: 2008-11-18 08:03

40i4 napisał(a):
Cytrynówka z akademika polibudy robiona na spirytusie o którego pochodzenie boje się pytać


za moich czasów w akademikach UAMu cytrynówka tez była tradycją teraz chyba jedynie po domówkach można sie takiej napić, eh te czasy :roll: :)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-11-18 13:03

dziekuje nie pije :)


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-11-18 13:08

minawi napisał(a):
[quote:578c3aec3f="40i4"] Cytrynówka z akademika polibudy robiona na spirytusie o którego pochodzenie boje się pytać


za moich czasów w akademikach UAMu cytrynówka tez była tradycją teraz chyba jedynie po domówkach można sie takiej napić, eh te czasy :roll: :)[/quote:578c3aec3f]

w moim akademiku jeszcze rok temu chodziła cytrynówka, bardzo zacna :)


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2008-11-18 13:37

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

A ja cytrynówkę mam, kiedy tylko zastukam miotłą w okno sąsiada, taki studencki McDrive :D


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Dodano: 2008-11-19 06:28

Karpackie Super Mocne 8)


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2008-11-19 12:37

Jako wielki fan kawy lubię też drinki z nią robione. Uwielbiam Czarnego Rosjanina i taki drink z likieru kawowego i kawy pół na pół, nazwy nie pomnę niestety.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-11-20 01:29


Absynt mniam mniam :D



Dodano: 2008-11-20 11:56

wiesz,dżizusu, co dobre :D piło się, piło... :)


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2008-11-20 12:14

Na ba 8) :twisted:



Dodano: 2008-11-20 12:17

ale wiesz, że ten jakże zacny piołunowy napój robi nam dziury w mózgu? :wink:


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2008-11-20 13:08

Mi juz nic bardziej nie zaszkodzi :wink:



Dodano: 2008-11-20 13:36

Ponoć barwnik używany do produkcji 100 lat temu miał właściwości halucynogenne. Dziś to już nie to samo :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-11-20 17:04

CrommCruaich napisał(a):
Ponoć barwnik używany do produkcji 100 lat temu miał właściwości halucynogenne. Dziś to już nie to samo :)


że niby już nie szkodzi? :D zielona wróżka nie drąży płatów czołowych w poszukiwaniu ostatnich żywych synaps? bosssko :D


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2008-12-05 01:43

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

Buuu... Znowu alkohol moim lekiem na smutki. Niedobsz.


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Dodano: 2008-12-05 15:17

pamiętam, jak piłam, by nie pamiętać. kojarzy mi się to skrajnie negatywnie, ponieważ w ten sposób wpadłam nieomal w lekomanię i narkomanię. na szczęście żadne z moich uzależnień nigdy nie były inne niż psychiczne. obojętniałam, więc zatruwałam się. obudziłam się, więc przestałam to robić. :!:

wczoraj napiłam się alkoholu pierwszy raz od daaawna... ze względu na taki a nie inny stan zdrowia, nieźle mnie kopnęło. dzisiaj mam przyjemną chmurkę kacenjameru w głowie. :wink: :roll:

swego czasu na szybkie upojenie stosowałam tackę wściekłych psów. pod moim domem w "Zaraz wracam" serwowali po dyszce /teraz o złotówkę drożej :o / 6 shotów i nawet nie żałowali wódki. wypijałam je jeden za drugim i wychodziłam nieprzytomnieć. :lol:

najbardziej lubię półwytrawne czerwone wina. zawsze lubiłam smaki kwaśne i wszelkie cierpkie, to pewnie dlatego. no i zresztą, mam to po matce.

życzę wszystkim tutejszym alkoholikom umiejętności wykaraskania się ze swoich słabości...

pozdrawiam.


jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.


Dodano: 2008-12-09 09:23

A co powiecie na miód pitny? Ulubiony napój wojów :) Najlepsze są półtoraki i dwójniaki, gdyż mają najbardziej wyrazisty smak. Niestety przy okazji są najdroższe. Reszta miodów nie jest już tak dobra. Zresztą te dwa pierwsze określane są mianem królewskich :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-12-09 10:11

jak dla mnie to jest po prostu ulepszone i droższe "tanie winko". ale smaczne i cudowne, to fakt. :wink:


jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.


Dodano: 2008-12-09 10:48

Nie aż takie tanie winko, skoro taki miód musi leżakować parę miechów :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-12-09 14:51

picie jest świetne ale do granic możliwości:) wódka +burn, albo zwykłe piwko są jak dla mnie najlepsze.. :D


wódka jest bardzo niedobra, zwłaszcza niedobra wódka...


Dodano: 2008-12-09 16:36

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

CrommCruaich napisał(a):
A co powiecie na miód pitny? Ulubiony napój wojów :) Najlepsze są półtoraki i dwójniaki, gdyż mają najbardziej wyrazisty smak. Niestety przy okazji są najdroższe. Reszta miodów nie jest już tak dobra. Zresztą te dwa pierwsze określane są mianem królewskich :)


Bardzo lubię miodziki, ale te, o których wspomniałeś nadają się jedynie do degustacji, bo w większych ilościach mulą :) A koleżanka porównanie miodu do taniego wina wysnuła chyba z racji smakowania jedynie czwórniaczków, które są dobre np. na grzańca. Polecam spróbować jakieś droższe albo domowej roboty:) Na wakacjach piłam zielony miód samodzielnie zrobiony przez jednego woja... ponoć na haszyszu. Czy to prawda - nie wiem, ale smakował przednio :D


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Dodano: 2008-12-09 16:59

No mnie nie mulą. Wręcz trzeba mi odbierać butelkę :) Kwestia wyczulenia smaku pewnie.
Chętnie bym popróbował miodku własnej roboty. Masz może jakiś przepis?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2008-12-09 18:11

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

CrommCruaich napisał(a):
Masz może jakiś przepis?

Kiedyś za grosze kupiłam książkę z przepisami na miody wszelakie, ale jeszcze nie mialam okazji zrobić sama żadnego, niemniej zamierzam owe przepisy przetestować :) Jak chceta, to mogę udostępnić co ciekawsze z nich, jak tylko wrócę do domu i ową knigę znajdę.


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Dodano: 2008-12-09 20:16

Drathir (Anciliae)
Drathir
Posty: 133
Lublin/radom(rzadko ;p)/czasami krakow

alkohol? zaleznie od nastroju...ale glownie czerwone polwytrawne (tania i dobra Kadarka ^^)


CARPE NOCTEM***do everything what you want...but please, don't look into my eyes...*** fata viam invenient***"Od muzyki piekniejsza jest tylko cisza"***"a pitiful person, allowing her soul to be manipulated with an illusion called love&quot


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło