Dodano: 2010-04-03 10:15
| KostucH napisał(a): |
| Mmmm, a ja sobie wczoraj kupiłem paczkę czerwonych Lucky Strike. Uwielbiam te fajki! Mam nadzieję, że wystarczy mi do konca marca :) |
I co, udało się ?:D
W przypadku mojego faceta paczka wytrzymuje najdłużej 2 dni. Ale i tak jest lepiej niż kiedyś, czyli jedna paczka na dzień O_o.
Dodano: 2010-04-07 10:34
Pale....lubie. Nie wolno sobie odmawiac zyciowych przyjemnosci 
Non Serviam
Dodano: 2010-04-07 11:03
| Elfka napisał(a): |
| papierosy ble :/ |
Dokladnie :)
Moj K:)obiecal mi ze jak zamieszkamy razem -rzuci fajki i rzucil :)
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2010-04-07 11:08 Zmieniono: 2010-04-07 11:08
| bastet666 napisał(a): |
| jak zamieszkamy razem -rzuci fajki i rzucil :) |
co nie można, jak można :)
PAPIEROSOM mówimy stanowcze NIE
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-04-07 11:09
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| [quote:69ea9709be="bastet666"]jak zamieszkamy razem -rzuci fajki i rzucil :) |
co nie można, jak można :)[/quote:69ea9709be]
Ale czego nie mozna
? haha
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2010-04-07 11:09 Zmieniono: 2010-04-07 11:10
| bastet666 napisał(a): |
Ale czego nie mozna ? haha |
niech nikt nie mówi, że NIE MOŻNA rzucić
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-04-07 11:13
Mozna rzucić (palenie) mozna, ja po 5 latach jarania jak smok, zostawiłam to paskudztwo, i wiecie co , opłacało się, może nie od razu, ale z czasem sie człowiek lepiej czuje :)
Dodano: 2010-09-18 12:01
Można także pewnego dnia po prostu nie zapalić i wcale o tym nie myśleć mimo, że się nie rzuciło. Tym sposobem nie palę od 2 września ale i tak mam fajki w kieszeni. Lubię sobie zapalić ale najzwyczajniej w świecie nie mam od tych 16 dni ochoty na fajkę. Bardzo przyjemne uczucie. Ciekaw jestem jak to będzie dalej wyglądać gdy pójdę do knajpy. Ktoś obstawia wynik?
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-09-18 12:04
ja pale juz kilka lat i nie myśle o rzuceniu...
Jestem inny bo myślę,wierzę w siebie i słucham siebie, inni ludzię nie myślą i wolą słuchac innych
... Dodano: 2010-09-18 12:39
Już niedługo Drodzy Państwo wejdzie całkowity zakaz palenia tego świństwa w lokalach wszelakiego rodzaju :)
Protesty oczywiście będą tak samo jak w Irlandii, która to jako 1 kraj w Europie wprowadziła ów zakaz, a teraz zdecydowana większość mieszkańców zielonej wyspy jest zadowolona z tego prawa.
Oj posypią się mandaciki posypią 
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2010-09-18 12:44 Zmieniono: 2010-09-18 12:46
Też nie mam zamiaru rzucić, lubię sobie od czasu do czasu zapalić. Ale jakoś tak ostatnio... Nie mam ochoty.
| Sumo666 napisał(a): |
| Już niedługo Drodzy Państwo wejdzie całkowity zakaz palenia tego świństwa w lokalach wszelakiego rodzaju :)
Protesty oczywiście będą tak samo jak w Irlandii, która to jako 1 kraj w Europie wprowadziła ów zakaz, a teraz zdecydowana większość mieszkańców zielonej wyspy jest zadowolona z tego prawa. Oj posypią się mandaciki posypią ![]() |
Wtedy będziem wciągać tabake :D
"God made me a cannibal to fix problems like you."
:) Dodano: 2010-09-18 12:50
A będziem będziem :) A własnie muszę kupić bi mi się skończyła 
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2010-09-18 13:59 Zmieniono: 2010-09-18 13:59
Nie paliłam, nie palę, nie zamierzam ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-09-18 16:12
Rozumiem piwko i wszelaki alkohol, bo to odpręża :) ale papierosów nie kumam i nie toleruje. Kiedyś próbowałem i dziękuje. Nikt nie powie, że fajki relaksują albo uspokajają (bo też słyszałem) to jest jeden wielki shit. Ale jak toś lubi się truć proszę bardzo :)
"Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce"
Dodano: 2010-09-18 16:22
| icarious napisał(a): |
| Nikt nie powie, że fajki relaksują albo uspokajają (bo też słyszałem) to jest jeden wielki shit. Ale jak toś lubi się truć proszę bardzo :) |
NIe, nie. Fajki nie relaksują i nie uspokajają, tak samo piwo czy inne używki. Co najwyżej można się przy nich zrelaksować bądź uspokoić ale nie od nich :)
PS. Dziękuję za pozwolenie na trucie się :)
"God made me a cannibal to fix problems like you."
... Dodano: 2010-09-18 16:31
Amen :)
If i can`t be my own i feel better dead.
Dodano: 2010-09-18 17:14
Ja nie palę papierosów i po części się z tego cieszę.Po części,gdyż u mnie w rodzinie palą,a ja jedyna niepaląca.
Kiedyś popalałam,ale siostra[tak,kochana siostra] mnie podkablowała rodzicom i miałam z deka przerąbane-ale to było,kiedy byłam w gimnazjum[gówniarzeria
].
Ostatnio z ciekawości sobie zapaliłam-zero przyjemności,tylko duszność w płucach.I raczej mnie do śmierdziuchów nie ciągnie.
Ale za to piwko lubię sobie wypić,i najlepiej smakuje gdy się wraca z pracy/szkoły jebitnie zmęczony, i się łyknie mocno schłodzonego.:)
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-09-19 12:31
Piwko jak najbardziej. Co do palenia, to nie palę, mam trochę problemów z astmą i alergią (kiedyś jeszcze gorzej z tym u mnie było), raz spróbowałam zapalić i taki kaszel miałam, że masakra.
Dodano: 2010-09-19 12:44
Nigdy nie spróbowałem i nie mam zamiaru. Za bardzo szanuję swoje gardło i płuca. Zresztą mam uprzedzenie do wszystkich dymów.
Praktycznie każdemu twierdzeniu można przeciwstawić kontrtwierdzenie i znaleźć dla niego równie silne uzasadnienie
Dodano: 2010-09-19 13:40
| KostucH napisał(a): |
| Fajki nie relaksują i nie uspokajają, tak samo piwo czy inne używki. Co najwyżej można się przy nich zrelaksować bądź uspokoić ale nie od nich :) |
Nigdy Cię fajka nie "trzepnęła"? Nigdy nie zakręciło Ci się przyjemnie w głowie od piwa?
Dodano: 2010-09-19 14:03
Mi się robi duszno za każdym razem, gdy przebywam w towarzystwie osób palących... Najgorzej jest zawsze w zamkniętych pomieszczeniach... :/
+Non Omnis Moriar+
Dodano: 2010-09-19 15:38
Palę? Teraz nie paliłam 3 miesiące. Żal się uzależnić z wyżej wymienionych powodów. Nic nie mam do palaczy. Jednak nie lubię, gdy ktoś pali i na mnie leci jego dym. Nie powinno być aż takiego zakazu palenia, jak chcieli zrobić [nie wiem, czy to w końcu działa, czy nie] - że nawet w swoim ogródku ledwo co wolno. Wszystko dla ludzi.
Dodano: 2010-09-19 15:43
| Facet napisał(a): |
| Nigdy Cię fajka nie "trzepnęła"? Nigdy nie zakręciło Ci się przyjemnie w głowie od piwa? |
Jeśli przez cały czas jak pijesz i palisz to nie sieka. Ale! Jeśli po wypiciu powiedzmy 4 piw uznasz, że masz ochotę na fajkę to może w głowie zakołysać. Na jednych to działa, na drugich nie. Trudno mi to podciągnąć pod ogół i uznać za teorię.
"God made me a cannibal to fix problems like you."