Papierochy.... Strona: 42

Dodano: 2010-04-02 22:55


Dodano: 2010-04-03 10:15

KostucH napisał(a):
Mmmm, a ja sobie wczoraj kupiłem paczkę czerwonych Lucky Strike. Uwielbiam te fajki! Mam nadzieję, że wystarczy mi do konca marca :)


I co, udało się ?:D

W przypadku mojego faceta paczka wytrzymuje najdłużej 2 dni. Ale i tak jest lepiej niż kiedyś, czyli jedna paczka na dzień O_o.



Dodano: 2010-04-07 10:34

Pale....lubie. Nie wolno sobie odmawiac zyciowych przyjemnosci


Non Serviam


Dodano: 2010-04-07 11:03

Elfka napisał(a):
papierosy ble :/


Dokladnie :)
Moj K:)obiecal mi ze jak zamieszkamy razem -rzuci fajki i rzucil :)


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2010-04-07 11:08 Zmieniono: 2010-04-07 11:08

bastet666 napisał(a):
jak zamieszkamy razem -rzuci fajki i rzucil :)


co nie można, jak można :)

PAPIEROSOM mówimy stanowcze NIE


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-04-07 11:09

Benjamin_Breeg napisał(a):
[quote:69ea9709be="bastet666"]jak zamieszkamy razem -rzuci fajki i rzucil :)


co nie można, jak można :)[/quote:69ea9709be]


Ale czego nie mozna? haha


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2010-04-07 11:09 Zmieniono: 2010-04-07 11:10

bastet666 napisał(a):
Ale czego nie mozna? haha


niech nikt nie mówi, że NIE MOŻNA rzucić


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-04-07 11:13

Mozna rzucić (palenie) mozna, ja po 5 latach jarania jak smok, zostawiłam to paskudztwo, i wiecie co , opłacało się, może nie od razu, ale z czasem sie człowiek lepiej czuje :)



Dodano: 2010-09-18 12:01

Można także pewnego dnia po prostu nie zapalić i wcale o tym nie myśleć mimo, że się nie rzuciło. Tym sposobem nie palę od 2 września ale i tak mam fajki w kieszeni. Lubię sobie zapalić ale najzwyczajniej w świecie nie mam od tych 16 dni ochoty na fajkę. Bardzo przyjemne uczucie. Ciekaw jestem jak to będzie dalej wyglądać gdy pójdę do knajpy. Ktoś obstawia wynik?


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-09-18 12:04

ja pale juz kilka lat i nie myśle o rzuceniu...


Jestem inny bo myślę,wierzę w siebie i słucham siebie, inni ludzię nie myślą i wolą słuchac innych


... Dodano: 2010-09-18 12:39

Już niedługo Drodzy Państwo wejdzie całkowity zakaz palenia tego świństwa w lokalach wszelakiego rodzaju :)
Protesty oczywiście będą tak samo jak w Irlandii, która to jako 1 kraj w Europie wprowadziła ów zakaz, a teraz zdecydowana większość mieszkańców zielonej wyspy jest zadowolona z tego prawa.

Oj posypią się mandaciki posypią


If i can`t be my own i feel better dead.


Dodano: 2010-09-18 12:44 Zmieniono: 2010-09-18 12:46

Też nie mam zamiaru rzucić, lubię sobie od czasu do czasu zapalić. Ale jakoś tak ostatnio... Nie mam ochoty.

Sumo666 napisał(a):
Już niedługo Drodzy Państwo wejdzie całkowity zakaz palenia tego świństwa w lokalach wszelakiego rodzaju :)
Protesty oczywiście będą tak samo jak w Irlandii, która to jako 1 kraj w Europie wprowadziła ów zakaz, a teraz zdecydowana większość mieszkańców zielonej wyspy jest zadowolona z tego prawa.

Oj posypią się mandaciki posypią


Wtedy będziem wciągać tabake :D


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-09-18 12:47


:) Dodano: 2010-09-18 12:50

A będziem będziem :) A własnie muszę kupić bi mi się skończyła


If i can`t be my own i feel better dead.


Dodano: 2010-09-18 13:59 Zmieniono: 2010-09-18 13:59

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Nie paliłam, nie palę, nie zamierzam ;-]


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-09-18 16:12

Rozumiem piwko i wszelaki alkohol, bo to odpręża :) ale papierosów nie kumam i nie toleruje. Kiedyś próbowałem i dziękuje. Nikt nie powie, że fajki relaksują albo uspokajają (bo też słyszałem) to jest jeden wielki shit. Ale jak toś lubi się truć proszę bardzo :)


"Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce"


Dodano: 2010-09-18 16:22

icarious napisał(a):
Nikt nie powie, że fajki relaksują albo uspokajają (bo też słyszałem) to jest jeden wielki shit. Ale jak toś lubi się truć proszę bardzo :)

NIe, nie. Fajki nie relaksują i nie uspokajają, tak samo piwo czy inne używki. Co najwyżej można się przy nich zrelaksować bądź uspokoić ale nie od nich :)

PS. Dziękuję za pozwolenie na trucie się :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


... Dodano: 2010-09-18 16:31

Amen :)


If i can`t be my own i feel better dead.


Dodano: 2010-09-18 17:14

Ja nie palę papierosów i po części się z tego cieszę.Po części,gdyż u mnie w rodzinie palą,a ja jedyna niepaląca.
Kiedyś popalałam,ale siostra[tak,kochana siostra] mnie podkablowała rodzicom i miałam z deka przerąbane-ale to było,kiedy byłam w gimnazjum[gówniarzeria ].
Ostatnio z ciekawości sobie zapaliłam-zero przyjemności,tylko duszność w płucach.I raczej mnie do śmierdziuchów nie ciągnie.
Ale za to piwko lubię sobie wypić,i najlepiej smakuje gdy się wraca z pracy/szkoły jebitnie zmęczony, i się łyknie mocno schłodzonego.:)


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2010-09-19 12:31

Piwko jak najbardziej. Co do palenia, to nie palę, mam trochę problemów z astmą i alergią (kiedyś jeszcze gorzej z tym u mnie było), raz spróbowałam zapalić i taki kaszel miałam, że masakra.



Dodano: 2010-09-19 12:44

Nigdy nie spróbowałem i nie mam zamiaru. Za bardzo szanuję swoje gardło i płuca. Zresztą mam uprzedzenie do wszystkich dymów.


Praktycznie każdemu twierdzeniu można przeciwstawić kontrtwierdzenie i znaleźć dla niego równie silne uzasadnienie


Dodano: 2010-09-19 13:40

KostucH napisał(a):
Fajki nie relaksują i nie uspokajają, tak samo piwo czy inne używki. Co najwyżej można się przy nich zrelaksować bądź uspokoić ale nie od nich :)


Nigdy Cię fajka nie "trzepnęła"? Nigdy nie zakręciło Ci się przyjemnie w głowie od piwa?



Dodano: 2010-09-19 14:03

Mi się robi duszno za każdym razem, gdy przebywam w towarzystwie osób palących... Najgorzej jest zawsze w zamkniętych pomieszczeniach... :/


+Non Omnis Moriar+


Dodano: 2010-09-19 15:38

Palę? Teraz nie paliłam 3 miesiące. Żal się uzależnić z wyżej wymienionych powodów. Nic nie mam do palaczy. Jednak nie lubię, gdy ktoś pali i na mnie leci jego dym. Nie powinno być aż takiego zakazu palenia, jak chcieli zrobić [nie wiem, czy to w końcu działa, czy nie] - że nawet w swoim ogródku ledwo co wolno. Wszystko dla ludzi.



Dodano: 2010-09-19 15:43

Facet napisał(a):
Nigdy Cię fajka nie "trzepnęła"? Nigdy nie zakręciło Ci się przyjemnie w głowie od piwa?

Jeśli przez cały czas jak pijesz i palisz to nie sieka. Ale! Jeśli po wypiciu powiedzmy 4 piw uznasz, że masz ochotę na fajkę to może w głowie zakołysać. Na jednych to działa, na drugich nie. Trudno mi to podciągnąć pod ogół i uznać za teorię.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło