Dodano: 2011-10-22 01:39
Dodano: 2011-10-22 02:54
Nie uznaję półśrodków. Chyba że alkohol
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-10-22 03:04
Mi alkohol jakoś nie wchodzi, więc upijanie się w samotności albo wypicie dla lepszego samopoczucia nie wchodzi w rachubę :<
Dodano: 2011-10-22 16:21
| tralalala napisał(a): | ||
| zadziwiła mnie wypowiedź n86
jakieś kurcze kompleksy ? raczej zawsze sądziłem, że to właśnie metale są lepsi od innych, bo to w większości osoby z wyższym wykształceniem, a tu , że się wymądrzają studenci ? no trudno by osoba z politechniki miała czuć się gorsza , a jak ma się mózg, dużą wiedzę, duże IQ, to się mówi pewne rzeczy bardziej autorytatywnie :] wśród moich znajomych metali mam i dwu z doktoratem (elektronika, geologia) a co do zarobków, to wyobraź sobie, że robol po zawodówie dres na wózku widłowym ma 3000 , dres na walcu drogowym ma 6000, a naukowiec/laborant w laboratorium rządowym/naukowym ma np. 1800 tak jest w tym chorym kraju, ja też byłem pracownikiem naukowym kilka lat, wtedy miałem 1400-1700, bo to taki pojebany kraj, dresy po zawodówie na widlaku mieli 2700 netto (tyle nie ma specjalista w ministerstwie czasem, w samorządzie ma tyle), więc jak rzucasz tekstami w stylu, że ich praca nie takie zarobki, to zaczynasz mi przypominać te panny o jakich pisałem praca i płaca to 2 rozbieżne pojęcia w PL, jeszcze kilka lat temu mój znajomy oficer policji miał 1700 na rękę, a moja ciotka lekarz miała 1600 podobnie jak moja znajoma nauczycielka (pozmieniało się teraz) wtedy 1500 miał za cieciowanie ziom z bloku, dla którego instalacja programu w kompie była nielada wyzwaniem, podobnie jak podłączenie dvd do telewizora , on umiał tylko klucze podawać, oceniać chcesz kase, czy mózg ?
a ile wyrobi się bez seksu żeby nie dostać doła ? miesiąc ? dwa ? związek jest potrzebny bo ma się coś do spania , tulenia, generalnie wiadomo o co biega :) pytanie co rani bardziej , nieudany związek, czy brak seksu przez dłuższy czas |
tralala, czytaj do cholery ze zrozumieniem, chyba tyle potrafisz, skoro masz inżynierskie wykształcenie. pisałam o kolesiach studentach, niekoniecznie metalach, którzy po prostu:
a) nie są wybitnymi jednostkami, są w miarę inteligentni, ale nie jakoś mega, po prostu dostali się na studia i jakoś na nich dają rady, bo są systematyczni na przykład
b) nie mam do nich pretensji o to, ile zarabiają i gdzie pracują, chodzi mi o to tylko, że koloryzują, jak mówią o swojej pracy, czego ja na przykład nie robię (pracuję jako recepcjonistka w solarium i mam do tego stosunek ambiwalentny)
c) nie jest tak, że oceniam kasę, oceniam po prostu ich zachowanie i chwalenie się, jakby było czym, a tak nie do końca jest, bo znam ludzi bez wyższego wykształcenia sprytniejszych od nich, np. mój facet (a on się aż tak wszystkim nie chwali)
Jeszcze czegoś nie rozumiesz?
Dodano: 2011-10-22 21:58 Zmieniono: 2011-10-22 22:01
| Cytat: |
| Zdecydowanie nieudany związek.Bez seksu mozna na prawdę wytrzymac bardzo długo.Zresztą jak dla mnie to nie ma udanego seksu w nieudanym związku. |
absolutnie się nie zgadzam, pewnie większość facetów też
bez seksu sie nie da żyć
mogą być super związki, jeśli seks jest super
mogą być związki jakich ma się dość, mimo, że wszystko po za nim było cacy
| Cytat: |
|
Nie musisz być w związku aby uprawiać sex :D I nie mam tu na myśli kupowanie żadnych usług. |
im mniejsza atrakcyjność osoby, tym bardziej związek staje się jedyną drogą do osiągnięcia seksu
zapomniałes o tym
| Cytat: |
| Niektóre typy osobowości są wręcz skazane na samotność... Samotność rozumeim jako brak poczucia bycia potrzebnym komu kolwiek, brak wsparcia ze strony kogokolwiek i generalnei odizolowanie z zycia spolecznego, intymnego itp....
Lek na samotnosc? poszukac innego samotnika i juz jest dwoch samotnikow heh... |
ja wg. eneagramu jestem 7
nie potrzebuje ludzi
potrzebuje jedną osobę by z nią spać
reszte mam gdzieś, muzyka, seks, to mi wystarcza
| Cytat: |
| samotnosc ? całkowicie do wytrzymania , ja ją posiadam od zawsze i jakos z tym zyję , ale nie moge ogarnac tego , dlaczego jestem kobieta na tym neiczytelnym portaliku skoro nie wynieralem zadnej plci |
bo jesteś kobietą
wy kobiety nasycacie się emocjami, my faceci potrzebujemy orgazm i wasze narządy
wam nieraz wystarcza rozmowa, nam rozmowa jest kompletnie zbędna
| Cytat: |
| Jak ktoś się czuje samotny, niech kupi sobie kota. |
kot nie ma cycków i cipy
znów wyszło, że kobieta mówiąc o samotności myśli o braku rozmów i emocji
dla mnie emocje są prawie zbędne, za to seks nie jest absolutnie zbędny
| Cytat: |
| b) nie mam do nich pretensji o to, ile zarabiają i gdzie pracują, chodzi mi o to tylko, że koloryzują, jak mówią o swojej pracy, czego ja na przykład nie robię (pracuję jako recepcjonistka w solarium i mam do tego stosunek ambiwalentny) |
no nie dziwne, że koloryzują
skoro kobiety lecą na kase, pytają o kase, to oni by móc się umówić z kobietą, muszą udawać bogatego
wiem co mówie
jak 2 razy na sympatii udawałem bogatego, to seks miałem po 3 godzinach spaceru
jak mówiłem ile zarabiam (bo pytały) to nawet żadna nie chciała się umówić
niedawno znalazłem profil panny co napisała, że cytuję "nienawidzę ludzi ubogich" ,
przechwalanie się i bajer, to podstawa, by laska chciała się umówić,
jak się umie bajerowac, to samotności się nie czuje (ma się z kim spać)
jak się w świecie materializmu (nienawidzę kapitalizmu i tego co mamy po 1989) nie bajeruje, to można latami być samemu, bo serio większość panien pytała mnie zawsze o kase
mam kumpla, co ma zeza (uszkodzony wzrok w wyniku wypadku jeszcze w PRL, przez milicje co gazem nawalała i on w wózku dostał)
i wiesz, żadna panna z nim nie chciała się kilka lat umówić
kolo pożyczył auto dobre od wujka, napisał, że ma firmę
w 3 dni miał 20 propozycji randek, wybrał 3 najładniejsze i se puknął
normalnie to ileś lat by nie dotknął kobiety
Dodano: 2011-10-22 22:47 Zmieniono: 2011-10-22 23:11
W końcu znowu ciekawie się zrobiło
tralalala- Twoje wypowiedzi to (tylko subiektywnie) brednie, fobie i kompleksy przynajmniej w pierwszej części wypowiedzi bo drugiej nie objąłem jeszcze.
Ale nie po to pisze aby Cie obrażać, tylko może jakoś pomóc.
Więc chłopie tak: bródkę zgolić i zacząć bywać tam gdzie jest grupa docelowa. Koncerty, kluby nie dyskotekowe, portale
Nie chodować brzuszka, czyli do fitness. W fitness może nie koniecznie metalówki ale samo zdrowie bywa
, a nóż co się trafi. Generalnie sport, obojętne jaki. Jeżeli zechcesz kilka konkretów to wal na pw
minawi
Się zapodałaś. Ja bym na druga stronę ulicy od razu przechodził
Dwie zaobserwowane zasady:
Z wiekiem faceci maja coraz lepiej i łatwiej znaleźć partnerkę, kobiety coraz gorzej.
Bycie w związku z kimś wcale nie oznacza tego, ze nie jest się samotnym.
PS
Tak jeszcze dodam samotnym sercom
Drogą do sukcesu jest sport. Nie portale randkowe, nie alkohol i nie kasa. Z kasą wyżej wała się nie podskoczy. Trzeba popracować nad fizycznoscią, a potem psychika się poprawi i nagroda na końcu będzie, trzeba tylko popracować
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-10-23 00:42 Zmieniono: 2011-10-23 01:11
niezgadzam się całkowicie
nawet nie wiesz ile ze sportem miałem do czynienia (policja, wcześniej 5 czy 6 lat strzelec, 3 razy w tygodniu siłownia, 5 lat judo, ganiałem z karabinem i w kamizelce kilka lat, straż miejską olałem sam bo nie chciało mi się ćpunów zwijać z Wschodniego, na Giewoncie jestem co roku od kilku lat)
mówisz, że kasa nie ma znaczenia ?
mam kolege co zarabiał 1500, żadna z nim gadać nie chciała
odziedziczył 2 mieszkania (z wynajmu ma trójke na rękę), dostał po znajomości dobrą prace (kolejna trójka na rekę, koleś ma conajmniej 6 na rękę mając mieszkanie gdzie czynsz ma śmieszne 200 zeta), kupił super samochód, super ciuchy, nagle ma 2 panny co wiedzą o sobie na wzajem
znam typa co ma na odwrót, miał kase, miał firme, panienki co miesiąc inne
zmieniło się, kryzys, upadła firma, sam musiał pójść do pracy jako pracownik... żona odeszła, inne go olewają
koleś jest przystojny jako tako, ale zmienił Opla Omege na tramwaj
inny kumpel jest ratownikiem w karetce pogotowia, pewnego dnia wygrał chyba kase w totka albo coś odziedziczył i sprzedał (chyba, że znalazł milion), mam mówić jak jego atrakcyjność seksualna się zmieniła ?
koleś na którego panny nie chciały splunąć rucha teraz piękne modelki
sport nie pomoże
taki Generał Polko (GROM) ma 167 cm, żadna panna z sympatii by się z nim nie umówiła , bo dla nich koleś poniżej 185 to GÓWNO
one patrzą inaczej:
- czy ma powyżej 185 ? nie, to spadówa
- czy ma 180 ? no to jak ma to pytamy o pensje
stąd się bierze samotność 
Dodano: 2011-10-23 09:42 Zmieniono: 2011-10-23 09:44
Dajmy spokój tym kompleksom. Jakby wzrost miał znaczenie to skąd te miliardy Chińczyków? Toz to same konusy są. Serio to jak weźmiemy średnia wzrostu Polaków (177,5 podobno) to by znaczyło, ze co najmniej połowa będzie samotna Jak wiemy na ulicach tak nie jest. Parzą się, kochają i przytulają
Zmień portale, bo na niektórych warunkiem koniecznym jest minimum 20 cm i wtedy będą większe kompleksy . Teraz o praktyce. Wszystko co piszesz ma znaczenie: kasa, wzrost, uroda, sposób prezentowania się. Ma znaczenie ogromne, ale to tylko kilka czynników ułatwiających życie. Kasa ma znaczenie i dla dziewczynek i chłopczyków, ale znowu statystycznie. W Polsce dużo ludzi zarabia mało a jednak jakoś się „parują”. Twoje przykłady do obrony Twojej tezy są mocno podkoloryzowane , ale niech sobie będą, ja znam inne.
Teraz znowu personalnie.
Jesteś wysportowany to dobrze. Ganianie po lesie z karabinem, siłownia i giewont jednak nie przybliżą Cie do sukcesu bo w lesie i wysokich górach ciężko fajna laskę znaleźć. Wystarczą jednak drobne modyfikacje i już. Więc tak nie siłownia tylko Fitness (w Warszawie od groma z karnetami 100-150 zeta miesięcznie) Tylko nie kładziesz się panie pod sztangą i nie stękasz tylko zapisujesz na zajęcia gdzie chodzi dużo samotnych Pań Dla Ciebie idealna byłaby samoobrona, bo tutaj mógłbyś nieźle przybajerować. Pasuje też aerobox, oraz wszystkie podskakiwane zajęcia grupowe, jak by się nie nazywały. Warunkiem jest przewaga kobiet, to Ci ułatwi mocno. Po kilku tygodniach lub miesiącach kiedy się do siebie w grupie przyzwyczaicie wszystko samo się potoczy. Obserwujesz kto Ci pasuje, patrzysz na rączkę, czy złoto nie świeci czasem jakaś drobna gadka przed treningiem Potem można próbować się umówić na piwo. Za pierwszym razem nawet w większym gronie. Najłatwiej mają palacze, bo wystarczy poczekać Aż dziewczyna wychodzi zajarać i samemu dołączyć. Wtedy masz ją na 10 min dla siebie i możesz dowolnie poprowadzić temat rozmowy. Co do gór. Bieszczady są zdecydowanie romantyczniejsze, tylko wtedy masz problem że Twoja świeżo poznana ukochana mieszka 300 km dalej i raczej chleba nie będzie.
Teraz kasiora. Otóż jesteś dobrym kandydatem na partnera bo jesteś inżynierem. Inżynierowie wolniej dochodzą do sukcesu ale jest on prawie zawsze gwarantowany. To są zawody przyzwoicie płatne i stabilne. Niestety do kasy dochodzi się 5-10 lat. Mi to zajęło 8. Potem jednak przy chęci do pracy już jest dużo łatwiej. W Warszawie oczywiście angielski podwyższa wartość pracownika. Tutaj też jest inna szansa. Zapisanie się na Angielski (niestety koszt większy) skutkuje poznaniem mnóstwa fajnych dziewczyn. Na takie zajęcia chodzi większość kobiet. Ostatnia rada. Wystrzegaj się takich „Minawi”, te mniej sprytne ujawniają się bardzo szybko jak zauważyłeś, te sprytniejsze trochę później.
W sumie to co napisałeś mogło rozpalić wyobraźnię naszych portalowych dziewcząt i może która sama się odezwie , albo sam poszukaj na forum.
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-10-23 12:39 Zmieniono: 2011-10-23 12:42
| tralalala napisał(a): |
| niezgadzam się całkowicie
nawet nie wiesz ile ze sportem miałem do czynienia (policja, wcześniej 5 czy 6 lat strzelec, 3 razy w tygodniu siłownia, 5 lat judo, ganiałem z karabinem i w kamizelce kilka lat, straż miejską olałem sam bo nie chciało mi się ćpunów zwijać z Wschodniego, na Giewoncie jestem co roku od kilku lat) mówisz, że kasa nie ma znaczenia ? mam kolege co zarabiał 1500, żadna z nim gadać nie chciała odziedziczył 2 mieszkania (z wynajmu ma trójke na rękę), dostał po znajomości dobrą prace (kolejna trójka na rekę, koleś ma conajmniej 6 na rękę mając mieszkanie gdzie czynsz ma śmieszne 200 zeta), kupił super samochód, super ciuchy, nagle ma 2 panny co wiedzą o sobie na wzajem znam typa co ma na odwrót, miał kase, miał firme, panienki co miesiąc inne zmieniło się, kryzys, upadła firma, sam musiał pójść do pracy jako pracownik... żona odeszła, inne go olewają koleś jest przystojny jako tako, ale zmienił Opla Omege na tramwaj inny kumpel jest ratownikiem w karetce pogotowia, pewnego dnia wygrał chyba kase w totka albo coś odziedziczył i sprzedał (chyba, że znalazł milion), mam mówić jak jego atrakcyjność seksualna się zmieniła ? koleś na którego panny nie chciały splunąć rucha teraz piękne modelki sport nie pomoże taki Generał Polko (GROM) ma 167 cm, żadna panna z sympatii by się z nim nie umówiła , bo dla nich koleś poniżej 185 to GÓWNO one patrzą inaczej: - czy ma powyżej 185 ? nie, to spadówa - czy ma 180 ? no to jak ma to pytamy o pensje stąd się bierze samotność ![]() |
Kobiety kochają kasę to prawda... Dla nich facet z kasą równa się bezpieczne życie, pewność siebie...szukają księcia z bajki który zapewni im luksusy...
Podsumowujac -
1. mussiz byc napakowany i przystojny albo
2. przy kasie
3. najlepiej byc przystojnym dobrze zbudowanym i jednoczesnie przy kasie.
Nie mozna winic kobeit ze chca bezpieczenstwa materialnego, opieki itp po to sa faceci... Ale kobiety czasem by mogly cos zauwazyc innego niz kase i miesnie...byloby milo.
Wiec jak nie spelniasz wyzej wymeinionych warunkow trzeba sie rozejrzec za kobeita nie zadbana, neiudaczną zdesperowana ktora wezmie cie w ciemno...Prawda boli...
Dodano: 2011-10-23 15:54
| bambol napisał(a): |
Dajmy spokój tym kompleksom. Jakby wzrost miał znaczenie to skąd te miliardy Chińczyków? Toz to same konusy są. Serio to jak weźmiemy średnia wzrostu Polaków (177,5 podobno) to by znaczyło, ze co najmniej połowa będzie samotna Jak wiemy na ulicach tak nie jest. Parzą się, kochają i przytulają Zmień portale, bo na niektórych warunkiem koniecznym jest minimum 20 cm i wtedy będą większe kompleksy . Teraz o praktyce. Wszystko co piszesz ma znaczenie: kasa, wzrost, uroda, sposób prezentowania się. Ma znaczenie ogromne, ale to tylko kilka czynników ułatwiających życie. Kasa ma znaczenie i dla dziewczynek i chłopczyków, ale znowu statystycznie. W Polsce dużo ludzi zarabia mało a jednak jakoś się „parują”. Twoje przykłady do obrony Twojej tezy są mocno podkoloryzowane , ale niech sobie będą, ja znam inne.
Teraz znowu personalnie. Jesteś wysportowany to dobrze. Ganianie po lesie z karabinem, siłownia i giewont jednak nie przybliżą Cie do sukcesu bo w lesie i wysokich górach ciężko fajna laskę znaleźć. Wystarczą jednak drobne modyfikacje i już. Więc tak nie siłownia tylko Fitness (w Warszawie od groma z karnetami 100-150 zeta miesięcznie) Tylko nie kładziesz się panie pod sztangą i nie stękasz tylko zapisujesz na zajęcia gdzie chodzi dużo samotnych Pań Dla Ciebie idealna byłaby samoobrona, bo tutaj mógłbyś nieźle przybajerować. Pasuje też aerobox, oraz wszystkie podskakiwane zajęcia grupowe, jak by się nie nazywały. Warunkiem jest przewaga kobiet, to Ci ułatwi mocno. Po kilku tygodniach lub miesiącach kiedy się do siebie w grupie przyzwyczaicie wszystko samo się potoczy. Obserwujesz kto Ci pasuje, patrzysz na rączkę, czy złoto nie świeci czasem jakaś drobna gadka przed treningiem Potem można próbować się umówić na piwo. Za pierwszym razem nawet w większym gronie. Najłatwiej mają palacze, bo wystarczy poczekać Aż dziewczyna wychodzi zajarać i samemu dołączyć. Wtedy masz ją na 10 min dla siebie i możesz dowolnie poprowadzić temat rozmowy. Co do gór. Bieszczady są zdecydowanie romantyczniejsze, tylko wtedy masz problem że Twoja świeżo poznana ukochana mieszka 300 km dalej i raczej chleba nie będzie. Teraz kasiora. Otóż jesteś dobrym kandydatem na partnera bo jesteś inżynierem. Inżynierowie wolniej dochodzą do sukcesu ale jest on prawie zawsze gwarantowany. To są zawody przyzwoicie płatne i stabilne. Niestety do kasy dochodzi się 5-10 lat. Mi to zajęło 8. Potem jednak przy chęci do pracy już jest dużo łatwiej. W Warszawie oczywiście angielski podwyższa wartość pracownika. Tutaj też jest inna szansa. Zapisanie się na Angielski (niestety koszt większy) skutkuje poznaniem mnóstwa fajnych dziewczyn. Na takie zajęcia chodzi większość kobiet. Ostatnia rada. Wystrzegaj się takich „Minawi”, te mniej sprytne ujawniają się bardzo szybko jak zauważyłeś, te sprytniejsze trochę później. W sumie to co napisałeś mogło rozpalić wyobraźnię naszych portalowych dziewcząt i może która sama się odezwie , albo sam poszukaj na forum. |
Wiesz co, ja myślę, że dziewczyny z tego portalu będą albo go unikać, ignorować albo będą wytykać mu słusznie jego błędy, będzie je irytował. Ogólnie bambol trafiłeś w samo sedno z wieloma rzeczami, jak Ci się to często zdarza. Jak dla mnie, liczą się bardzo intelekt i sfera emocjonalna (związki mi się rozpadały nieraz przez problemy z charakterologicznym "dotarciem się"). I - napiszę to celowo dla tralala - zostawiłam kolesia, który zarabiał 5-10 tys. miesięcznie (i stawiał mi dużo rzeczy nawet jak chciałam za siebie płacić, upierał się przy tym) właśnie z powodu takich różnic i z powodu tego, iż nie byłam pewna, czy chcę resztę życia spędzić głównie jako pani domu na wsi pod Wrześnią. Jak widzisz, tralala, nie tylko kasa ma znaczenie.
Dodano: 2011-10-23 16:02
| Cytat: |
| Wiesz co, ja myślę, że dziewczyny z tego portalu będą albo go unikać, ignorować albo będą wytykać mu słusznie jego błędy, będzie je irytował. Ogólnie bambol trafiłeś w samo sedno z wieloma rzeczami, jak Ci się to często zdarza. Jak dla mnie, liczą się bardzo intelekt i sfera emocjonalna (związki mi się rozpadały nieraz przez problemy z charakterologicznym "dotarciem się"). I - napiszę to celowo dla tralala - zostawiłam kolesia, który zarabiał 5-10 tys. miesięcznie (i stawiał mi dużo rzeczy nawet jak chciałam za siebie płacić, upierał się przy tym) właśnie z powodu takich różnic i z powodu tego, iż nie byłam pewna, czy chcę resztę życia spędzić głównie jako pani domu na wsi pod Wrześnią. Jak widzisz, tralala, nie tylko kasa ma znaczenie. |
Nadine a juz nie wierzyłem że takie kobiety istnieją...
Dodano: 2011-10-23 17:06
| Masterdeath napisał(a): |
| [quote:7846da4d6f="tralalala"]niezgadzam się całkowicie
nawet nie wiesz ile ze sportem miałem do czynienia (policja, wcześniej 5 czy 6 lat strzelec, 3 razy w tygodniu siłownia, 5 lat judo, ganiałem z karabinem i w kamizelce kilka lat, straż miejską olałem sam bo nie chciało mi się ćpunów zwijać z Wschodniego, na Giewoncie jestem co roku od kilku lat) mówisz, że kasa nie ma znaczenia ? mam kolege co zarabiał 1500, żadna z nim gadać nie chciała odziedziczył 2 mieszkania (z wynajmu ma trójke na rękę), dostał po znajomości dobrą prace (kolejna trójka na rekę, koleś ma conajmniej 6 na rękę mając mieszkanie gdzie czynsz ma śmieszne 200 zeta), kupił super samochód, super ciuchy, nagle ma 2 panny co wiedzą o sobie na wzajem znam typa co ma na odwrót, miał kase, miał firme, panienki co miesiąc inne zmieniło się, kryzys, upadła firma, sam musiał pójść do pracy jako pracownik... żona odeszła, inne go olewają koleś jest przystojny jako tako, ale zmienił Opla Omege na tramwaj inny kumpel jest ratownikiem w karetce pogotowia, pewnego dnia wygrał chyba kase w totka albo coś odziedziczył i sprzedał (chyba, że znalazł milion), mam mówić jak jego atrakcyjność seksualna się zmieniła ? koleś na którego panny nie chciały splunąć rucha teraz piękne modelki sport nie pomoże taki Generał Polko (GROM) ma 167 cm, żadna panna z sympatii by się z nim nie umówiła , bo dla nich koleś poniżej 185 to GÓWNO one patrzą inaczej: - czy ma powyżej 185 ? nie, to spadówa - czy ma 180 ? no to jak ma to pytamy o pensje stąd się bierze samotność ![]() |
Kobiety kochają kasę to prawda... Dla nich facet z kasą równa się bezpieczne życie, pewność siebie...szukają księcia z bajki który zapewni im luksusy...
Podsumowujac -
1. mussiz byc napakowany i przystojny albo
2. przy kasie
3. najlepiej byc przystojnym dobrze zbudowanym i jednoczesnie przy kasie.
Nie mozna winic kobeit ze chca bezpieczenstwa materialnego, opieki itp po to sa faceci... Ale kobiety czasem by mogly cos zauwazyc innego niz kase i miesnie...byloby milo.
Wiec jak nie spelniasz wyzej wymeinionych warunkow trzeba sie rozejrzec za kobeita nie zadbana, neiudaczną zdesperowana ktora wezmie cie w ciemno...Prawda boli...[/quote:7846da4d6f]
Nic dodać, nic ująć.
Dodano: 2011-10-23 17:06
Poza tym wszystkim, co mówicie jak to kobiety lecą głównie na pieniądze. Zapewne dużo kobiet być może leci na pieniądze ale powinno się brać pod uwagę także kobiety, które nie dadzą się hmm kupić. Ponieważ uważam, iż nie jedna wolała by być z mężczyzną, który ją na prawdę kocha i z którym może być szczęśliwa nie biorąc pod uwagę jego zarobków, niż być z facetem nie mogącym zaoferować jej nic więcej niż szczęścia tylko i wyłącznie poprzez pieniądze. Jasne, mogła by sobie żyć na jego koszt, ale zważywszy na to,że przez to gość uważałby,że ma w związku z tym prawo do posiadania kochanek i traktowania swej kobiety jak mu się podoba, uważałby iż on ma władze ponieważ ma pieniądze a także sprytnie mógłby uzależnić finansowo swoją kobietę od siebie. Dlatego kobieta sama powinna na siebie pracować, aby nie zostać po takim niefortunnym związku z niczym, oraz nie słyszeć rzeczy typu "daję Ci kasę, siedź cicho i rób co ja Ci każę".
Uważam także,że to,że ktoś czuje,że jest Samotny, a to,że komuś brakuje kogoś do przespania, to całkiem dwie, inne sprawy. Jeżeli panowie, potrzebujecie kogoś tylko do tego, aby się z kimś przespać a nie po to, bo odczuwacie potrzebę bycia z kimś, kochania, stworzenia czegoś poważnego, szukajcie dziewczyn które chcą niezobowiązującego związku w którym także chodzi tylko o seks a nie powiadamiacie kobietę o tym fakcie jak już ją w sobie rozkochacie. Uważam, za śmieszne podejście ludzi do zwykłego związku jak myślenie tyko o korzyściach seksualnego spełnienia. "Muszę sobie kogoś znaleźć, bo chce mi się ruchać". Od takich rzeczy są pewne panie, od których co prawda, można zarazić się jakąś wstydliwą chorobą, ale no cóż.
Dodano: 2011-10-23 17:12
Od ludzi spoza "branży towarzyskiej" też można się takimi chorobami zarazić. Ale masz rację, że czym innym jest brak osoby do seksu a ogólne poczucie samotności, które można poczuć także będąc nawet w związku (poczucie niezrozumienia, braku porozumienia na takim poziomie, na jakim by się chciało itp. itd.).
Dodano: 2011-10-23 18:05
Może po prostu to, że jakiś koleś nie potrafi znaleźć sobie dziewczyny wynika z prostej selekcji naturalnej - widocznie jego geny nie są potrzebne w naszej populacji (serio, zgorzkniały koleś bez najmniejszej charyzmy całą winą obarczający ród samiczy, w dodatku redukujący kobietę do nosicielki cipy, chyba ma małą szansą znalezienia udanej, niepośledniej psychofizycznie kobiety). :D
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-10-23 18:18
| Durante napisał(a): |
| Może po prostu to, że jakiś koleś nie potrafi znaleźć sobie dziewczyny wynika z prostej selekcji naturalnej - widocznie jego geny nie są potrzebne w naszej populacji (serio, zgorzkniały koleś bez najmniejszej charyzmy całą winą obarczający ród samiczy, w dodatku redukujący kobietę do nosicielki cipy, chyba ma małą szansą znalezienia udanej, niepośledniej psychofizycznie kobiety). :D
|
szczerze napewno kobiety instynktownie wyczuwaja atrakcyjnosc samca no i przeciez na odwrot wiec popieram..... Czasami jestesmy bardziej podobni do zwierzat niz myslimy...
Dodano: 2011-10-23 19:02
Myślę, że pieniądze nie zaszkodzą - w końcy wsród ludów pierwotnych najlepszy myśliwy w plemieniu też ma powodzenie. To chyba normalne, że planując poważny związek, chce się mieć kogoś, kto zapewni byt dzieciom, choćby nie wiadomo jak przystojny i inteligentny był. W końcu kobieta oczekuje od faceta, że będzie stanowił dla niej oparcie, a nie jakiegoś ckliwego romantyka, który kompletnie nie radzi sobie w życiu. Jednak wiadomo, że same pieniądze nie wystarczą do szczęśliwego związku.
A co do kolegi, który zarzucił kobietom, że to jednak kasa jest głównym kryterium atrakcyjności - widocznie myślami przyciągasz jedynie takie. Pomyśl pozytywnie i otwórz się na ludzi.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-10-23 19:19
| CrommCruaich napisał(a): |
| Myślę, że pieniądze nie zaszkodzą - w końcy wsród ludów pierwotnych najlepszy myśliwy w plemieniu też ma powodzenie. To chyba normalne, że planując poważny związek, chce się mieć kogoś, kto zapewni byt dzieciom, choćby nie wiadomo jak przystojny i inteligentny był. W końcu kobieta oczekuje od faceta, że będzie stanowił dla niej oparcie, a nie jakiegoś ckliwego romantyka, który kompletnie nie radzi sobie w życiu. Jednak wiadomo, że same pieniądze nie wystarczą do szczęśliwego związku.
A co do kolegi, który zarzucił kobietom, że to jednak kasa jest głównym kryterium atrakcyjności - widocznie myślami przyciągasz jedynie takie. Pomyśl pozytywnie i otwórz się na ludzi. |
Dobrze mu radzisz Crommm. I masz dużo racji, nie można niepraktycznie podchodzić do życia, jak ktoś chce założyć rodzinę czy nawet stanąć z kimś na ślubnym kobiercu, to finanse trzeba wziąć pod uwagę.
Dodano: 2011-10-23 19:28
Z drugiej strony, taki facet/kobieta który/a ma dużo pieniędzy, a założylibyśmy,że są całkiem w porządku i fair wobec swoich partnerów/partnerek, tez nie ma za łatwo, jeżeli chodzi o szukanie swojej drugiej połowy, ponieważ często trudno dowiedzieć się, czy druga osoba nie poleciała tylko na kasę (aby potem właśnie nie było smutnego zakończenia, odejścia drugiej połówki jak tyko zaczęły by się jakieś pieniężne problemy).
Dodano: 2011-10-23 20:12
Bambol, ale angielski znam na poziomie advanced, chodzić na angola nie musze, bo w pracy mam kursy językowe i kiedyś siłownie miałem :)
a szukałem tam gdzie szukałem bo nie mam czasu na inne miejsca (jestem zbyt zapracowany pod względem hobby, kocham hobby, mam pasje jaką jest broń palna, czołgi, gry strzelanki, informatyka, symulatory wojenne, temu poświęcam swój czas, niestety kobiet fanatyczek broni czy symulatorów pola walki wiele nie ma delikatnie mówiąc, gdybym żył w USA nie wychodziłbym ze zbrojowni, w życiu znałem tylko jedną dziewczynę co lubiła mundury i broń, niestety... zajęta i jakaś antyseksualna była)
na aerobiki chodzić raczej nie zamierzam, bo są dla mnie pedalskie (podobnie jak ciuchy metro, taniec itp. rzeczy , sztangi są męski, ale aerobiki nie)
więc szukałem tam, gdzie nie musiałem poświęcać zbyt wiele czasu (bo hobby by ucierpiało)
problem jest ten, że po 30tce (a ja jestem kilka lat po) już większość fajnych jest żonata/dzieciata,
więc startowałem do tych , które mogły by być jeszcze wolne i fajne (tak 10, 8, 6 lat młodsze mniej więcej) niestety jednak ich podejście było jak opisałem, najpierw centymetry potem stan konta,
problem to właśnie brak towarzystwa (jak się człowiek za bardzo napracuje oraz jak znajomi się pożenią) w końcu nie zostaje nikt ze znajomych wolny :/
wśród moich rówieśników nikt nie ma czasu, bo dzieciaki, bo harówa
ciągle pracują i dzieciaki na spacer wyprowadzają, a jak gdzieś kogoś próbuję wyciągnąć to ciągle słyszę, że dziecko to , dziecko tamto, zero życia mają
więc znajomi nikogo mi nie przedstawią, dlatego jakiś czas temu siadłem na net i natrafiłem na osoby co w nim badania prowadziły do magistra, stąd te obserwacje
jak wcześniej wspomniałem, 2 osoby pisały magistra na podstawie portali randkowych (a więc oddających to co chcą kobiety przeciętne)
metale tam stanowią promil, myślenie metali jest nieco inne (nonkonformizm większy, mniejszy materializm, brak pruderii, szczerość większa, mniej hipokryzji)
niejedna praca magisterska a może i doktorska o tych rzeczach powstała
te kobiety co zostały wolne (w pewnym wieku) to albo odpady albo przerost wymagań
te co miały normalne wymogi - nie są same, bo ich wymogi spełnia realny Polak
te co zostały same, zostały takimi, bo czekają na księcia z bajki np. 5-7 lat na fotka pe el
a jeśli zostałes wolnym w wieku np. 28 lat (różne powody, np. czyjaś śmierć) to lipa
Dodano: 2011-10-23 21:27
Całkiem pozytywny post. Bez użalania się nad sobą. Bez kontry dla mocnej krytyki. Chłopaki techniczne mają podobne życiorysy. Technikum bez dziewcząt, studia bez dziewcząt potem praca pochłaniająca duża część życiorysu ew. hobby typowo męskie. Znam bardzo dużo takich przypadków. Tutaj problemem jest brak umiejętności obcowania z kobietami. Brak umiejętności rozmawiania z nimi, a nie wzrost lub inne defekty. Jednak z czasem to wszystko się samo wyrównuje. Ostatni z moich technicznych znalazł swoja istotkę w wieku 35 lat. Był brzydki jak 12 w nocy, ale poza tym całkiem w porządku gość. Na świecie jest mnóstwo cudownych dziewcząt spragnionych przytulania i seksu. Dziewczyny maja dużo gorzej. Nie znam ani jednego chłopaka który będąc nie pierdzielniętym został sam. Wystarczy będąc sobą chcieć i pomagać losowi. Daj spokój tym aerobikom, to nie są pedalskie zabawy, tylko zwykła forma rozrywki. Nie zamykaj się w sobie wychodź między ludzi To samo dotyczy dziewczyn. Czytanie forum na wp, onecie, czy dowolnie innych massmediów nie jest rozwiązaniem. Jedna rzecz jest rzeczywiście problemem. Na podryw lepiej wychodzić przynajmniej we dwóch. Nikt lepiej niż kumpel nie podkreśli naszych zalet. Kobiety tez nie szukają raczej samotnie, to koleżanką trzeba się jakoś tez zainteresować. Pracowity inżynier z angielskim to niezła partia
, nawet jak jeszcze gołodupiec to swojego się dorobi.
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-10-23 21:46
| bambol napisał(a): |
Całkiem pozytywny post. Bez użalania się nad sobą. Bez kontry dla mocnej krytyki. Chłopaki techniczne mają podobne życiorysy. Technikum bez dziewcząt, studia bez dziewcząt potem praca pochłaniająca duża część życiorysu ew. hobby typowo męskie. Znam bardzo dużo takich przypadków. Tutaj problemem jest brak umiejętności obcowania z kobietami. Brak umiejętności rozmawiania z nimi, a nie wzrost lub inne defekty. Jednak z czasem to wszystko się samo wyrównuje. Ostatni z moich technicznych znalazł swoja istotkę w wieku 35 lat. Był brzydki jak 12 w nocy, ale poza tym całkiem w porządku gość. Na świecie jest mnóstwo cudownych dziewcząt spragnionych przytulania i seksu. Dziewczyny maja dużo gorzej. Nie znam ani jednego chłopaka który będąc nie pierdzielniętym został sam. Wystarczy będąc sobą chcieć i pomagać losowi. Daj spokój tym aerobikom, to nie są pedalskie zabawy, tylko zwykła forma rozrywki. Nie zamykaj się w sobie wychodź między ludzi To samo dotyczy dziewczyn. Czytanie forum na wp, onecie, czy dowolnie innych massmediów nie jest rozwiązaniem. Jedna rzecz jest rzeczywiście problemem. Na podryw lepiej wychodzić przynajmniej we dwóch. Nikt lepiej niż kumpel nie podkreśli naszych zalet. Kobiety tez nie szukają raczej samotnie, to koleżanką trzeba się jakoś tez zainteresować. Pracowity inżynier z angielskim to niezła partia , nawet jak jeszcze gołodupiec to swojego się dorobi. |
Dobry post ale wiesz co: faceci mogą razem chodzić na podryw ale...laskom nie zawsze to wychodzi na dobre bo np. co jeśli są duże dysproporcje urodowe, charakterologiczne czy też intelekturalne między 2ma laskami? wtedy np. tylko 1na może przyciągać uwagę, a 2giej będzie przykro...ja zawsze łowiłam sama po swojemu, może dlatego, że, choć jestem bi, nie jestem typem "psiapsióły" i przyjaźniłam się na ogół z facetami.
tralala jednak trochę mitologizuję metali, ja poznałam fajnych ale na ogół Ci najlepsi z charakteru są młodsi ode mnie i traktuję ich jak kolegów, a starsi byli do sexu i rozmów na pewne tematy a nie do związku raczej takiego dłuższego i poważniejszego.
Dodano: 2011-10-23 22:27
dżizas jak Was czytam to mi ręce opadają (bo przecież nie cycki). tak naprawdę ludzie nie potrafią się właśnie dopasować do siebie stąd np. do mnie non stop odzywaja się kolesie kompletnie nie w moim typie :/ hah, własnie sie złapałam na uzalaniu <lol>
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-10-23 22:30 Zmieniono: 2011-10-23 22:32
| minawi napisał(a): |
| dżizas jak Was czytam to mi ręce opadają (bo przecież nie cycki). tak naprawdę ludzie nie potrafią się właśnie dopasować do siebie stąd np. do mnie non stop odzywaja się kolesie kompletnie nie w moim typie :/ hah, własnie sie złapałam na uzalaniu <lol> |
Ale przynajmniej jak jest ich tylu to powinno byc w czym wybierac ; p Oj Pani redaktor ma wymogi ; >
Dodano: 2011-10-23 22:42
| Masterdeath napisał(a): |
| [quote:2b4e41cfa1="minawi"]dżizas jak Was czytam to mi ręce opadają (bo przecież nie cycki). tak naprawdę ludzie nie potrafią się właśnie dopasować do siebie stąd np. do mnie non stop odzywaja się kolesie kompletnie nie w moim typie :/ hah, własnie sie złapałam na uzalaniu <lol> |
Ale przynajmniej jak jest ich tylu to powinno byc w czym wybierac ; p Oj Pani redaktor ma wymogi ; >[/quote:2b4e41cfa1]
uwierz mi, że nie ma. przynajmniej jak ma się trochę więcej lat.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"