Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin

Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 148

Wysłany: 2008-03-14 10:46

Horsea (Matuzalem)
Horsea
Posty: 485
Kościan/Poznań

I wcale nie powiem kto tu jest Paskudą, co w Poznaniu bywając siostrę zlewa. Plener wiosną dobra rzecz, jak już mnie z gumowych ścian wypuszczą, to powinno być ciepło. Poza tym hy, hy no chyba nie sądzisz, że pojawię się na plenerze u takiego Paska na ten przykład ;P
A za utulki dzięki ;*

O kurde co ja widzę? Zdegradowana zostałam do drugiej siostry, tudzież w sposób mi nieoznajmiony powiększyła się rodzina? :)


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Wysłany: 2008-03-14 10:55

Horsea (Matuzalem)
Horsea
Posty: 485
Kościan/Poznań

hyhy <szczerzy ząbki> obiecanki cacanki Perwersie!:D:D:D
;P Tylko daj znać wcześniej. :)
Zawsze podobały mi się Azjatki! <mniam>
Mam nadzieję, że (hmm jeśli ja jestem siostrą Dottore a on ma siostrę to albo Konik ma rozdwojenie jaźni albo siostrę)hmm wychodzi na to, że również moja siostra dysponuje zapasem poczucia humoru i cierpliwości wobec stworzeń morskich. :D:D:D


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Wysłany: 2008-03-14 12:16

Cześć Konica :* Dawno Ci nie widziałem tu :) co tam w nowej pracy ? pijesz więcej mleka z kawą ?


.


Wysłany: 2008-03-14 12:22

Horsea (Matuzalem)
Horsea
Posty: 485
Kościan/Poznań

Hej Harl! :* To straszne! Uzależniłam się od południowego kubła kawy z ekspresu z trzema śmietankami (mleka tu nie serwują, nie to co w Decadence ). Masakra, ale muszę przyznać, że czasem starcza za obiad.


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Wysłany: 2008-03-14 14:28

Witaj Horsea.

Powiem Wam, że mnie przez większość dnia tak łeb bolał, że musiałam wziąć 2 tabletki, by mi przeszło. Nie muszę chyba mówić, jak to wpływa na efektywność pracy.

O, znowu mnie zaczyna boleć. Jeszcze tylko pół godziny wytrzymać, a potem ewakuuję się z biura, bo dłużej nie ujadę.

Semjanie, Doktorze - udanego koncertu!


I prefer to remain silent


Wysłany: 2008-03-14 15:43

[quote:f7f2f08391="Solitary"]
Semjanie, Doktorze - udanego koncertu![/quote:f7f2f08391]

[color=cyan:f7f2f08391]Dziękuję w imieniu swoim i...Dottore <chyba się nie obrazi >
Tic tac tic tac tic tac...zegarynka tyka odmierzając czas do koncertu FoTN, yupi! :twisted:
Jutro będzie niezła ekipka: z DC, z Bractwa herbacianego no i moi mili "krajanie" z miasta Św. Wieży- Częstochowy ! yea.. :lol:
Jeśli ta Stodoła nie spłonie to będzie sukces :P

Już czuje te dudniące basy w klacie zapierające dech...Dobra, koniec podniety idę pogrzebać w necie.

Tymczasem...
S.[/color:f7f2f08391]


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Wysłany: 2008-03-14 16:30

[color=yellow:f16c3f05d0]Witajcie moi mili.

:arrow: Devoted Fields' Fans: Wiem, że bardzo długo czekaliście na koncert Fieldsów.....sama żałuję, że nie mogę jechać. Na pewno będzie to dla Was przeżycie jakich mało, toteż życzę Wam samych dobrych wrażeń.

:arrow: Solitary: ... więc cóż nam na dziś pozostało? Jedynie jakiś poznański lokal o podejrzanej reputacji Miejsce idealne dla mnie i dla Ciebie :P

:arrow: Faustus: ja tu Doktorze widzę, że w międzyczasie nie tylko dwóch sióstr się dorobiłeś, ale również ... córki? Czy to znaczy, że zostałam ciotką ? 8O 8O 8O

:arrow: Horsea: szalenie miło mi Cię poznać. A Dottore jak zwykle przesadził w przestawieniu mojej skromnej osoby.

:arrow: sama do siebie: weź się do roboty - niedługo masz obronę pracy mgr


Pozdrawiam wszystkich!
[img:f16c3f05d0]http://www.wang.pl/xiexie.gif[/img:f16c3f05d0]
[/color:f16c3f05d0]


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Wysłany: 2008-03-15 08:17

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenh...

[color=green:0fd4180487]Ha! Dziś jestem pierwsza :D
No co...nic nie poradzę, ze już dłużej spać nie mogłam. Intensywne myślenie o koncercie tak właśnie działa. Mam tylko nadzieję, ze zbyt wcześnie nie polegnę gdzieś na NoMercy'owej kanapie :roll:

<zabiera się do ekspresu> jedno espresso, drugie espresso, trzecie...

<zaciera rączki> jeszcze tylko 11 h i 15 min i 16 s..15,14,13,12,11...:D[/color:0fd4180487]


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Wysłany: 2008-03-15 10:31

[color=cyan:0395507d21]Wpadam przez drzwi się przywitać i znikam.

Teraz gorącą kąpiel, piwko....potem pociąg...i Ta dzisiejsza noc w Warszawie należy do mnie :twisted:
Zaliczam je po kolei :D :lol: Ostrą jak tabasco Stodołę i giętką jak samba No Mercy

Pozdrawiam z podróży na FotN.

Niech Z-O-O-N będzie z Wami kafejkowicze.
Semjan [/color:0395507d21]


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Wysłany: 2008-03-15 11:18

Horsea (Matuzalem)
Horsea
Posty: 485
Kościan/Poznań

[quote:bd12bdd5ae="Little_China_Girl"][color=yellow:bd12bdd5ae]
:arrow: Horsea: szalenie miło mi Cię poznać. A Dottore jak zwykle przesadził w przestawieniu mojej skromnej osoby.[img:bd12bdd5ae]http://www.wang.pl/xiexie.gif[/img:bd12bdd5ae]
[/color:bd12bdd5ae][/quote:bd12bdd5ae]

Hello wszystkim! miłego koncertu życzę.
Witam siostrę, miło mi poznać! To kiedy przepijem "sisterszafta"? No chyba, że siostra niepijąca? :D:D:D


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Wysłany: 2008-03-15 16:41

[color=yellow:e08bae2c74]Pijąca, pijąca :) Spokojnie Jak sie nadarzy jakaś okazja, to przepijemy sisterszafta.

Jak sobie myślę, że Chłopcy właśnie i Nomayka gdzieś tam pewnie siedzą w pociągach, albo już koczują na dworcu, to łezka sentymentu mi ciśnie się do oka :D [/color:e08bae2c74]


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Wysłany: 2008-03-16 09:15

[color=yellow:98fb2d724b]zawiłe to jak w "modzie na sukces"


Ludzie - trzeźwiejcie proszę i piszcie, jak było na koncercie!
[/color:98fb2d724b]


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Wysłany: 2008-03-16 09:29

Ja też z niecierpliwością czekam na relację 8)

A na razie lecę sprzątać. Po prostu kocham remonty... :roll:


I prefer to remain silent


Wysłany: 2008-03-16 12:36

:lol: :lol: :lol:

Oj Dottore, widzę w takim razie, że się działo i że zabawa była przednia. Cieszę się. 8)

Ja z kolei liczę na to, że będzie się działo za 2 tygodnie również w W-wie na Out of Line. 8) Powiem, że teraz koncert mi się bardzo przyda. Z kilku względów.

Zaczynam zatem swoje odliczanie.

P.S. Te rodzinne koligacje zaczynają mnie przerażać. 8O :wink: Zaczynam się na serio bać, by nie popełnić jakiejś gafy. :wink:


I prefer to remain silent


Wysłany: 2008-03-16 15:14

Horsea (Matuzalem)
Horsea
Posty: 485
Kościan/Poznań

Zazdroszczę, zazdroszczę tych koncertowych wojaży. Heh, Dottore zachorował na miłość, to na jakiś czas mamy go z głowy ;P :D Drogie Siostry i inne boskie stworzenia kobiece, z którymi planuję przepicie od dłuższego czasu, czy któraś może mnie oświecić na temat najbliższej poznańskiej imprezy DP? Męskie towarzystwo, rzecz jasna, też mile widziane.
A koligacjami proszę się nie martwić. Konik morski zawsze pozostanie konikiem morskim :D

Buźka wszystkim, miłego weekendu! :D


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Wysłany: 2008-03-16 21:14

[quote:2c14b4180b="dr_Faustus"][color=green:2c14b4180b] Jak dla mnie NIESAMOWITE, NIEPOWTARZALNE, ZA KROTKIE i przede wszystkim jedno z najlepszych doswiadczen koncertowych - McCoy mnie rozbroil skutecznie...[/color:2c14b4180b][/quote:2c14b4180b]
[color=cyan:2c14b4180b]
Nic dodać nic ująć. Może tylko powiem, że "zawiedziony" jestem iż nie wyszli na drugiego bisa i że troszkę za krótko grali. Chociaż tak sobie myślę, że ile by nie grali to i tak było by mi mało
Carl jak "na swój wiek" wymiótł mnie wokalem, szacuneczek dla tego Pana. Klasa sama w sobie. Muzycznie...jestem pod głębooookim wrażeniem. Granie które zaprezentowali przyćmiewa wszystko inne tamtego dnia. Hmmm..chociaż set IMO był troszkę za softowy dla mnie no i brak pozycji z Elizium.
Daimonion dobrze i mile dla ucha, Tenebris...technicznie dobrze, reszta bez komentarza. Nie dla mnie te klimaty, pasowali jak kwiatek do kożucha.

Ja do No Mercy nie dotarłem. "Zbłądziłem" i wylądowałem w Częstochowie :D hehe wraz z Nomay u moich przyjaciół gdzie odbył się mini afterek przy muzyce Carla i wspominkach dawnych imprez. Niedawno wróciłem, jestem niczym połamany drewniany ludzik, wszystko mnie boli :)
Imprezy z FOTN nie zapomnę nigdy, czekałem na ten koncert latami. Brak mi słów by opisać ten koncert...

Mam nadzieję, że Kapelutek z resztą składu dotarł bez problemu i długo nie męczyli ławek dworcowych.

P.S. Pozdrawiam i ściskam grabę Bractwa Czcicieli Magicznej Herbatki :) Panowie! imprezy z Wami to czysta przyjemność :!: <b.t.w. Kapelusznik w maju jesteśmy umówieni, mów co i jak i się odliczę :] >[/color:2c14b4180b]


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Wysłany: 2008-03-17 07:45

O, widzę że pierwsza dzisiaj jestem. :lol: Skład koncertowy widzę jeszcze powoli dochodzi do siebie. :D No to dzisiaj ja zaparzę kawy/herbaty/czego innego dusza zapragnie. 8)


I prefer to remain silent


Wysłany: 2008-03-17 08:19

Witaj Dottore.

Tego Ci akurat zapewnić nie mogę.

Zrób jednak jedną rzecz dla mnie - postaraj mi się nie rozłożyć ( ojej, ale to zabrzmiało dwuznacznie i... dekadencko :lol: ). Masz tutaj gorącą herbatę z wkładką i ani mi się waż chorować, jasne? 8)


I prefer to remain silent


Wysłany: 2008-03-17 11:57

[quote:adf0044409="dr_Faustus"]
[color=green:adf0044409]Semek przypomnialo mi sie - mam nadzieje, ze moj plakat caly czas trzymacie dla mnie :lol: [/color:adf0044409][/quote:adf0044409]

[color=cyan:adf0044409]Jaki plakat? Pan raczy żartować Mam jakiś dodatkowy za..hmm...10PLN for you :]
Ok.Ok.Ok. Mam i dam plakacik

Witam kawoszy:)Ja dziś w ramach regeneracji ciała i umysłu nie poszedłem do pracy, o! :]

Zazdroszczę tych fot Regisowi z Carlem i pozostałymi
[/color:adf0044409]


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Wysłany: 2008-03-17 12:34

Nalot na Poznań? Brzmi groźnie 8O Czy mam się zacząć bać? :wink:

Cytadela leży bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania, więc na pewno się podłączę. :> Mogę?


I prefer to remain silent


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło