Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Krematoryjki, czyli miłostki prosto z pieca

Nie odnajdą nas,

Skryjemy się w piwnicy jak szczury.

Oddechy zamrą w trwodze i beznadziei.

Nie odnajdą nas.

Uciekniemy od stukotu ich butów.

Uciekniemy w ciszę i mrok.

W cichą, kryształową noc.

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły