Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2020
Recenzje :

Kali-Gula - Placebo

Kali-Gula, Placebo, metal, rock, Yo, death metal

Kali-Gula z Biłgoraja istnieje już ładnych parę lat na scenie, choć zarówno skład, jak i profil muzyczny ulegały w tym czasie przeobrażeniom. Obecnie zespół promuje swoją trzecią płytę „Placebo”, która  została wydana na początku roku. W nawiązaniu do okładki, do płyty dołączone są dwie tabletki z adnotacją: „Weź to zanim zaczniesz słuchać”. Nie skorzystałem, ale i tak żywy rock/metal jaki znalazłem na „Placebo” szybko przypadł mi do gustu.

 

Zacznę od tego, że w muzyce Kali-Gula na czoło wysuwa się przede wszystkim wokalistka Yo. Ostry głos wyśpiewuje ciekawie poskładane teksty. To zostaje w głowie najbardziej i jest tu największym atutem. Można powiedzieć, że płyta składa się z dwóch części, bo pierwszych pięć utworów jest po polsku, a kolejne cztery po angielsku. Ja uważam, że ta polska odsłona Kali-Guli jest bardziej przekonująca. Bardziej chwytliwe i porywające są te kawałki i chyba bym wolał, żeby całość była po polsku. Najfajniejszy i najbardziej przebojowy z tego jest drugi „Czarny” z naprawdę świetnymi wokalizami.

Śpiewanie zasługuje na wszelkie pochwały, ale nie można zapomnieć, że Kali-Gula jest również zespołem dobrym gitarowo. Przynajmniej jeżeli chodzi o konstrukcje utworów i ich siłę. „Placebo” ma moc i daje kopa. We wstępie napisałem, że jest to rock/metal i przy tym pozostanę, ale tego metalu jest tu sporo. Szczególnie w „Love Made Hate”. To najcięższy numer na płycie i nie waham się stwierdzić, że w swojej drugiej połowie ociera się mocno o death metal. Również w „Ghosts” znajdziemy więcej gitarowego ognia. Tekst tego numeru odnosi się do obrazu z okładki. Co to jest? Pali skórę, wypala mózg, ale zgadzam się na to i dalej połykam.

Jest tu również i elektronika. W muzykę wplecione są różne efekty co nadaje jej dodatkowej atrakcyjności. Ogólnie cała płyta jest bardzo przyjemna w odbiorze i zostawia pozytywne wrażenie. Kawałki są fajnie skomponowane i wpadają w ucho. Da się słuchać bez pigułek.

 

Tracklista:

1. Vilkor
2. Czarny
3. Korr
4. Utop - Ja
5. Placebo
6. Love Made Hate
7. Zeep
8. Ghosts
9. Dragon's Eye

Wydawca: Kali-Gula (2016

Ocena szkolna: 4+

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły