Castle Party 2020
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

In The Woods... - Omnio

Omnio, In The Woods..., black metal, post rock

Nie od razu przekonałem się do „Omnio”. Druga płyta In The Woods… jest dziełem tak głębokim, tak odkrywczym, że powierzchowne przesłuchania mogą nie wywrzeć odpowiedniego efektu, a nawet wywołać znudzenie. W „Omnio” trzeba wejść, trzeba się w nim zatracić. Dopiero wtedy staje przed nami daleki, czarodziejski świat. Świat, w którym odnajdujemy prawdziwe muzyczne piękno i nieskończenie przestrzenną harmonię.

Black metalu tu nie znajdziemy ani odrobinę. Wszystko jest bardziej post rockowe, choć In The Woods… z gitar nie zrezygnował i sporo tu wkręcających, instrumentalnych pasaży. Lubię te momenty, bo zazwyczaj są efektem zrywu, podkręcenia tempa i rozdmuchania atmosfery. Robi się wtedy ostrzej, ale bardzo melodyjnie, a głowa sama składa się do miarowych podrygiwań. Zazwyczaj jednak jest spokojnie. Dominuje delikatność, powolność i dążenie do krystalicznej czystości. Wiodącą rolę odgrywają w tym wokale. Głównie jest to charakterystycznie płaczliwy męski śpiew, ale są też dwa głosy kobiece. Czysty i sopran, który, moim zdaniem, jest raczej przesadzony do zbyt dużych pisków.

In The Woods… się nie spieszy. Utwory są bardzo długie i rozbudowane, a ich akcja rozkręca się stopniowo. Z czasem okazuje się jednak, że te mozolne pieśni mają w sobie czar i urok, który, pozwala delektować się nimi przez cały czas i dodatkowo wznosić podczas momentów kulminacyjnych.

Ostatnie trzy numery są trylogią składającą się z dwóch głównych części i przedzielającego je kawałka instrumentalnego. Wyróżniają je smyczkowe dodatki, ale ja nie oddzielałbym tego od reszty płyty. „Omnio” jest jedną wielką, bezdenną studnią akustycznych wizji i fonicznych uniesień. Jest bezkresem wdzięku, smutku i ukojenia. Warto się zapoznać z tą płytą, warto ją przeżyć. Emocje gwarantowane.

 

Tracklista:

01. 299 796 km/s
02. I Am Your Flesh
03. Kairos!
04. Weeping Willow
05. Omnio? - Pre
06. Omnio? - Bardo
07. Omnio? - Post

Wydawca: Misanthropy Records (1997)

Ocena szkolna: 5

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły