Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2018
Recenzje :

Hocico - Odjo Bajo Del Alma

Hocico, Odjo Bajo El Alma, aggrotech, harsh electro, EBM, electro-industrial, dark electro

Pochodzący z meksyku projekt dwojga kuzynów – Erk'a Aicrag'a i Rasco Agroyam'a – na całym świecie znany pod nazwą Hocico swoje początki datuje na pierwszą połowę lat 90. Nieco ekscentryczny duet, ponoszący chyba największą odpowiedzialność za narodziny i rozwój sceny aggrotech w szybkim czasie zyskał rzesze fanów w swoim kraju, zaś dzięki kontraktowi z niemiecką Out Of Line, miał szansę zaistnieć na całym świecie i ją wykorzystał. Wydany w 1997 roku album "Odjo Bajo El Alma", szybko zdobył popularność, zaś po latach stał się albumem kultowym, klasykiem gatunku, kamieniem milowym, przenoszącym electro-industrial na nowy dotąd nieeksplorowany poziom.



Chociaż "Odjo Bajo El Alma"
najbardziej różni się od następnych dokonań grupy, śmiało
można potraktować ją jako wstęp w nowy, niezwykle agresywny świat
dźwięku. Warsztat w którym Hocico szlifowało swój własny styl,
pomost pomiędzy niemiecką szkołą EBM/electro-industrial a
raczkującym w głowach kuzynów aggrotech'em.

Niezwykle trudno sklasyfikować
stylistykę tejże płyty podzielonej na 11 dość solidnych
kawałków. EBM miesza się tutaj z industrialem, w dodatku wyraźnie
schowanym za niepokojącymi dźwiękami syntezatora, odrobiną
gotyckiego klimatu i ochrypłego wokalu Erk'a. Ten muzyczny misz-masz
z całą pewnością niezwykle agresywny brzmi tutaj dość
archaicznie, jednak cudownym sposobem, to właśnie główny atut
krążka. Niepowtarzalny styl z którym Hocico będzie utożsamiane
przez lata, styl niezwykle chory, spaczony i zwyczajnie brzydki, za
to jedyny w swoim rodzaju, rodzi się właśnie tutaj – przy
dźwięku odhumanizowanych, industrialnych form, enigmatycznych
wijących się melodii i twardego beatu.

Rodzi się także pomysł i koncepcja,
powstają wzorce proporcji każdego z elementów składających się
na stylistykę harsh electro. Rodzą się pierwsze hity jak "Odio
En El Alma" do dziś pojawiający się na koncertach grupy.
Jednym słowem "genesis" gatunku w najsurowszej formie.

Hocico swym pierwszym oficjalnym
długograjem zdecydowanie przekroczył granice wytyczone przez
ówczesny electro-industrial. Muzyczna mikstura jaką przygotowali
meksykanie nadała starym schematom jeszcze więcej dynamizmu i
agresji, stała się nową ekstremą w i tak już zwichrowanym,
industrialnym światku, a przede wszystkim z perspektywy czasu –
kanonem gatunku.



Tracklista:


01. Cuando La Maldad Despierta

02. Odio En El Alma

03. Beings od Relief

04. Final Resource

05. Hell on Earth

06. Gota De Sangre

07. Temple of Lies

08. Sexo Bajo Testosterona (Frenetik Mix '96)

09. Sad Scorn

10. Slow Death

11. Face To Face 


Wydawca: Out of Line (1997)

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły