Castle Party 2020
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Flying Hammer Experiment - Lepka

Choć kwartet Flying Hammer Experiment istnieje już od trzech lat, to dopiero początek tego roku przyniósł nam debiutancki materiał w postaci EPki "Lepka". Trzy utwory zamieszczone na tym wydawnictwie w opinii muzyków tej formacji utrzymane są w konwencji stoner core'a i po zapoznaniu się z tą płytą ciężko jest się z tym nie zgodzić.
Ciężkie, brudne, proste riffy nakazują sądzić ,ze członkowie FHE źródeł inspiracji szukali u takich artystów jak Black Label Society, Kyuss, ale i Acid Drinkers. Ciężko jest pisać o zawartości "Lepki" zważywszy, że zawiera tylko 16 minut muzyki - i to muzyki relatywnie nieskomplikowanej.

Na całe szczęście w tych dźwiękach doskonale słychać jaką muzykę chcą tworzyć Ci ludzi ludzie. Na kilometr cuchnie od niej tanią brandy spożytą w jakimś saloonie w Arizonie w dobrym towarzystwie. Czuć w tych dźwiękach radość grania i spory ładunek energetyczny, co niewątpliwie dobrze rokuje na przyszłość.

Póki co "Lepka" jest dobrym prognostykiem i na tym stwierdzeniu skończę wywód. To jest zdecydowanie zbyt krótki materiał, aby jednoznacznie zweryfikować talent kompozytorski członków zespołu. Wypada wiec poczekać na pełny materiał.

Tracklista:

01. Popiół
02. Miodem Po Uszach
03. Lex Vulgaris

Wydawca: płyta wydana przez zespół (2010)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły