Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Poezja :

Wstęp do cyklu felietonów z serii "Wino, kawa i czekolada..."

Wino, kawa i czekolada…

 

Niewymierny pierwiastek kobiecości ulatnia się z każdym dniem z mego ciała

Żartobliwa dyskusja sprzed kilku lat o konieczności używania kremów przeciw zmarszczkowych dziś powróciła…

Powróciła, szkoda tylko, że w drogerii, a nie przy lampce wina w miłym towarzystwie, przepleciona wątkiem miłosnym Moniki i jej dwóch kochanków. Ach, co to były za czasy.

Wino, kawa i czekolada…

Patrząc w lustro widzę przemijanie czasu i konieczność stosowania drogich specyfików, które można dostać głównie w aptece.

Czymże jest młodość skoro tak szybko ucieka z ducha człowieka? Szesnastolatki w dyskotece popalające papierosa, umalowane i uczesane, przerobione ze słodkich Lolitek, na dwudziestoletnie siksy żyjące w wyimaginowanym świecie fantazji erotycznej gotowe oddać się za szklankę piwa czy coś z tych rzeczy, niezważające na antykoncepcje, przechodzące na garnuszek państwa z brzuszkiem.

Wino, kawa i czekolada….

Dzieci rodzą dzieci… Dziesięciolatki faszerują się napojami energetyzującymi, dorośli popijają balsam pomorski po setce co godzinę i co z tego? W pracy i po pracy, w szkole i w domu „pulsują żyły jak gdyby tańczyły” wyrywając skrawki naszych myśli.  

Wino, kawa i czekolada….

W nastroju nie wyspanym, raczej złym niż dobrym przemykam powolutku między ciemnościami do pracy, w której obecnie większość z nas oczekuje ukojenia.

Znajduje w niej minimalny łyk ukojenia i zapomnienia. Wyimaginowana myśl i pragnienie nie wracania do pustego zimnego mieszkania. Samotnie…

Wino, kawa i czekolada…

Wino, kawa i czekolada…

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły