Kiedyś stały punkt na mapie koncertowej, do niedawna miejsce mijane z sentymentem przez osoby, które nie jedno w tym lokum przeżyły.
Kiedy pod koniec sierpnia dowiedziałam się, że miejsce to ponownie ma wrócić jako klub, obawiałam się, że będzie to taka chwilowa reaktywacja - bez jakiejkolwiek zmiany. I jakże się pomyliłam! Już same "wrota" do klubu to punkt przyciągający uwagę, a gdy tylko przekroczyłam ich próg, nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam. Kiedy wspominam z sentymentem malowidła z Pink Floyd, które zdobiły ścianę na wprost wejścia, a obecnie stoi tam bar - to nie mam nic przeciwko takim zmianom! Przeniesienie baru niewątpliwie rzuca się w oczy, jest on z pewnością dłuższy, lepiej wyposażony i przestronniejszy od poprzedniego, poza tym, takie jego usytuowanie powoduje, że osoby, które w trakcie jakiegoś występu niekoniecznie chcą stać pod sceną - także mogą zobaczyć to co się dzieje na niej, a nie jak to było kiedyś gdy bar był naprzeciwko sceny. Co do samej sceny, to została z pewnością "odrestaurowana", no i co najważniejsze nowy właściciel zadbał niewątpliwie o komfort publiczności, likwidując bardzo niefortunne barierki, które przeszkadzały z pewnością w poprzedniej odsłonie tego miejsca
Sam wystrój klubu, jego barwy w postaci przyjemnie czerwonawych ścian, pełnych gustownych, różnego rodzaju grafik, także legend muzyki rockowej, jest niezwykle ciekawy, a jednocześnie prosty co daje uczucie subtelności, ale także klasy, której niewątpliwie brakowało temu miejscu za czasów Dekompresji czy MusicGarden.
Wśród wyposażenia pojawiają się modernistyczne rzeźby, wykończenia, a także nowoczesne, wygodne skórzane kanapy, małe, niskie stoliczki - to wszystko razem daje efekt przytulnej przestronności. Jako kolejny atut, muszę wspomnieć o tak niezwykle istotnej zmianie jaką przeszły toalety, wreszcie sprawnie działające i czyste, zamki będące na miejscu, dodatkowo wprowadzony element "blach" wewnątrz utrzymuje charakter wystroju całości.
Kończąc recenzję klubu
Morphine muszę jeszcze skomplementować obsługę. Pomysł z realizowaniem zamówień przy stolikach niezwykle mnie i moim znajomym przypadł do gustu, to oszczędza czas i nerwy, które się traciło stojąc czasem kilkanaście minut w kolejce do baru.
Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić wszystkich do odwiedzenia tego miejsca, szczególnie, że śmiało można powiedzieć o nim "kultowe".
Adres: ul. Krzemieniecka 2A, Łódź
Telefon: (42) 661 77 20
E-mail: klub@
morphine.com.pl
Strona internetowa:
www.morphine.com.pl