Żadne inne uczucie nie budzi tak sprzecznych odczuć jak śmierć, która jako kres ziemskiego bytowania i moment przejścia na drugą nieznaną stronę od zawsze wywoływała w człowieku zarówno uczucie lęku jak i ogromnej fascynacji. Śmierć to tajemnica, która fascynuje jako coś niewiadomego. Wszystkie niezbadane zjawiska człowiek próbuje sobie jakoś wytłumaczyć, kiedy nauka zawodzi uciekamy się do sztuki. W średniowieczu śmierć była bardzo powszechna, więc ubierano ją w różne motywy. (Więcej)
Wysłany przez: miacoco
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Słowo "gotyk" zostało po raz pierwszy użyte przez włoskiego humanistę Albertiego w połowie
XV wieku. Oznaczało to dosłownie barbarzyński, grubiański, prymitywny.... Przez średniowieczne katedry, powieści gotyckie, wampiry i inne ciekawe zjawiska spróbuję odkryć genezę subkultury gotyckiej w literaturze, zbadać dlaczego gotycyzmy są takie fascynujące oraz zdefiniować to pojęcie. (Więcej)
Wysłany przez: miacoco
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Wspaniały świat
starodawnych skandynawskich bohaterów i pojedynków wciąż żyje.
Mimo, że nasza rzeczywistość rzadko dostarcza nam "walecznych
zdarzeń", to stary duch wikińskich wojowników wciąż się tli i
przejawia. W czasach kiedy nasz świat rządzi się bardzo przyziemną, materialistyczną ideologią, gdzie życie białych ludzi plasuje się w przedziale od skrajnej wygody i dostatku, po wielki stres i ciężkie warunki bytowe, w czasach gdzie panuje reżim tolerancji, promowane są wszelkie sprzeczne z naturą odchyły, a troska o przyszłość sprowadza się do ekologii. (Więcej)
Wysłany przez: Rozenkranc
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Rzecz jest o muzyce, matematyce i polityce na tle nauk pierwszych Pitagorejczyków. Punktem wyjścia rozważań w sposób naturalny staje się podział uczniów Pitagorasa na co najmniej dwie grupy: matematyków i akuzmatyków. Co najmniej dwie, bo mówi się jeszcze m.in. o politykach, którzy znani są przede wszystkim z tego, że nie bardzo wiadomo za czym właściwie się opowiadają i o co im chodzi i opanowując tę sztukę niemal do perfekcji, stosują niezmiennie do dnia dzisiejszego. (Więcej)
Wysłany przez: Yngwie
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Na wstępie zaznaczę, że czytałem regulamin i wiem, że DP to portal muzyczny, ale ponieważ zawsze uważałem metal za muzykę zdolną do przenoszenia treści ideologicznych o bardzo różnorodnym charakterze i ciężarze gatunkowym, co uważam za jedną z większych jej zalet i co widać po różnorodnej tematyce na forum Jest to jedynie prezentacja poglądów, a nie namawianie do czegokolwiek, nawet jeśli siłą rzeczy trochę będzie to tak wyglądało. Nazbierało się tematów, w których chętnie bym coś napisał, ale na forum lepiej jest zamieszczać posty zwięzłe i na temat, a ja musiałbym zrobić dużo rozwlekłych offtopów. (Więcej)
Wysłany przez: Yngwie
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Minun nimeni on Yngwie, syntynyt keskiyöllä. Ale (raczej niestety) w Polsce. I od dziecka musiałem się uczyć j. polskiego. Podobno jest jednym z trudniejszych języków na świecie (wiadomo, z tych oficjalnych, państwowych). I fiński też (wspólnych cech chyba prawie nie ma, ale ciekawe jest to, że oprócz końcówek nazwisk -nen, jest wiele -ski, to chyba jednak przypadek). Może dlatego, że oba kraje tak bardzo chciały być niezależne od sąsiadów, może dzięki temu są dość jednolite narodowościowo. (Więcej)
Wysłany przez: Yngwie
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
W moim artykule pt. "Przyzwoity film, nieprzyzwoity reżyser", będącym połączeniem felietonu z recenzją "Pianisty" Romana Polańskiego, napisałam, iż rzadko oglądam filmy, ponieważ wolę krótkie video clipy i teledyski. Nie będę ukrywać, że część czytelników była bardzo zniesmaczona i zażenowana moim wyznaniem, jak gdybym przyznała się do czegoś wstydliwego i niechlubnego. Doprawdy, nie rozumiem tej reakcji. Przecież krótkie filmiki także mogą być świetnie zrealizowane, głębokie, pouczające i skłaniające do refleksji! (Więcej)
Wysłany przez: Natalia-Julia-Nowak
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Nowy lepszy rok rozpoczął się już jakiś czas temu. Na pewno będzie to rok kolejny wyzwań, którym stawić trzeba będzie czoło. Niewątpię też, że będzie to rok, w którym usłyszymy kilka, a może i więcej ciekawych wydawnictw, które zagoszczą w naszych odtwarzaczach na dłużej. 1/6 roku za nami, trochę płytek już się ukazało, a część z nich na pewno będzie łakomym kąskiem dla kolekcjonerów. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: cross-bow
Wysłano:
Cofnijmy się w czasie o około dwa tysiące lat na tereny obecnej Rumunii, która dzieliła się wówczas na Besarabię (obecnie stanowiącą głównie Mołdawię), Siedmiogród („Siebenburgen”, obecna Transylwania) i Wołoszczyznę (Valahia, Południowa Rumunia). Wołoszczyzna w ówczesnych czasach zamieszkiwana była przeważnie przez Daków. W 106 roku naszej ery cesarz Trajan utworzył rzymską prowincję Dacia (jak Rumuni nazwali ówcześnie szczytowe osiągniecie swojej myśli technicznej). (Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
No i rok 2009 dobiegł końca. Jeszcze na początku roku nie przypuszczaliśmy, że będzie to tak udany rok dla muzyki. Wyszła naprawdę cała masa rewelacyjnych, a niekiedy i genialnych płyt, które niejednokrotnie były miłą niespodzianką - były wydawane przez zespoły, które w ostatnim czasie zaliczały dołek artystyczny, były wydawane przez stare wygi, które łapią drugą młodość, bądź też pojawiały się ni stad ni zowąd w formie różnorodnych, które z pozoru niekoniecznie musiały być skazane na sukces. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Koniec listopada, a śniegu nie ma. Jest za to całkiem przyjemnie na dworku, można w cichobieżkach poszwendać się i w spokoju wypić browarka nie myśląc o tym czy mróz skuje tyłek czy też nie. Ładna pogoda ja na tę porę roku na pewno nie zachęca do siedzenia w domu i muzycznych poszukiwań, dlatego też zdecydowaliśmy się na zmianę formuły Sądu Ostatecznego skupiając uwagę tylko na wybranych wydawnictwach, a nie na wszystkim co udało się przesłuchać. (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Za oknem zimno i smutno, nie pozostaje nic innego jako zaopatrzyć się w cenny złoty, bąbelkowy napój (tak, tak - mówię o Mirindzie), zasiąść w ciepłym domowym kąciku z książką czy gazetą i zapodać w odtwarzaczu odrobinę świeżych dźwięków. Tym razem z racji jesiennej deprechy i natłoku obowiązków nie udało się sporządzić zestawienia syntetycznych wydawnictw opartych na parapecie. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Wakacje się skończyły i trzeba się ostro brać do roboty. Dzieci zasuwają do szkoły z plecakami ważącymi co najmniej tyle co one same, studenty tracą na wadze stresując się poprawkami i spożywając kolejne potężne dawki złocistego trunku, który poprawi im krążenie i lepiej natleni umysł, zaś muzycy skończyli wygrzewać jajka w słońcu i zmuszeni byli zamienić festiwale i sceny na żłopanie browarów w studiach nagraniowych. Efekt? Cała masa przeróżnych wydawnictw, nierzadko bardzo wysokiej próby. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Sierpień - niby ostatni miesiąc "normalnych" wakacji, a więc i najwięcej koncertów i festiwali. Miłośnicy rzeźnickich klimatów mogli zagościć choćby w Czechach na czternastej edycji Brutal Assault, zaś miłośnicy futurystycznych parapetów mogli jechać do Niemiec na M'era Lunę oglądać grubych Niemców i Niemki o szerokich szczękach. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Czasem po prostu nie opłaca się posługiwać metaforami, i barwnymi
przykładami. Ateizm słowo tak bronione - tak uświęcone, tak wywyższone
pod niebiosa - że powoli staje się śmiesznym oksymoronem. Wielki klub
wspaniałych nonkonformistów stara się bronić swojego bastionu
niezależności - nie rozumiejąc nic z tego co nawet ich prywatne bóstwo
prof. Dawkins objawia. Magia i ateizm nie będą nigdy ze sobą szły w
parze - dziwne, że ta sprawa podlega dyskusji - bo nie powinna. (Więcej)