Znakiem rozpoznawczym ostatnich trzech albumów
Black Glass ("
Morphine", "
Mirranda", "Sapphiro Crimes") jest także przejmujący, somnabuliczny wokal kobiecy - tak śpiewa Idden, druga połowa projektu. Z kolei na debiutanckiej płycie zespołu - "Inside", wszystkie partie wokalne zarejestrowała Joanna Leyko. Obie wokalistki są także autorkami tekstów.
Podobnie jak na swojej oficjalnej stronie,
Mirrorman udostępnił wybrany album za darmo w formie download oraz pozostałe płyty projektu w postaci odsłuchu kilkudziesięciosekundowych fragmentów wszystkich utworów. Wszystkie płyty projektu można także nabyć poprzez stronę internetową.
Po zapoznaniu się z muzyką
Black Glass nasuwają się niejednoznaczne skojarzenia - z pewnością dużo w tej muzyce dark-
ambientowego klimatu, słychać niebywała wręcz dbałość w kwestii brzmienia i struktury utworów, które wielokrotnie wymykają się jakimkolwiek standardom kompozycyjnym.
Hipnotyczne linie wokalne, wykonywane przez Idden, wzmacniają dodatkowo nastrój tej muzyki. Jak mówi
Mirrorman: "
Black Glass to muzyka, która była komponowana i nagrywana latami bezsennych nocy" - i to w rzeczy samej słychać w tych dźwiękach.
"
Morphine", choć jest tylko EP-ką, to tygiel klimatów tak charakterystycznych dla tego projektu - od klasycznych instrumentów jak gitara, fortepian, instrumenty smyczkowe po przetworzone, "wykręcone" dźwięki, przepuszczane przez całe łańcuchy efektów analogowych co w rezultacie dało spektakularny efekt brzmieniowy.
Właśnie brzmienie, obok partii wokalnych, zdaje się być jednym z najważniejszych znaków rozpoznawczych
Black Glass. "W przypadku wszystkich albumów
Black Glass łatwiej wymienić syntezatory, na których nie grałem niż te, których użyłem podczas pracy w studiu. Partie instrumentalne
Black Glass to wręcz historia rozwoju instrumentów klawiszowych - od Fender Rhodesa i Minimooga po najnowsze osiągnięcia w tej dziedzinie" - powiedział w rozmowie z nami
Mirrorman.
Zapytany o historię i przekaz
Black Glass, przez który od początku istnienia przewija się tajemnicza postać kobiety o imieniu
Mirranda,
mirrorman zagadkowo odpowiedział: "nieistotne jest czy znałeś Mirrandę czy nie, czy wierzysz w to, że żyła czy nie…wszyscy codziennie nosimy jej część w naszych sercach".
W "Dzienniku" możecie zagłębić się w słowa - głównie autorstwa
Mirrormana, które z pewnością uzupełniają muzykę.
Z kolei w sekcji "chwile" można obejrzeć zdjęciową galerię "Wzlot i upadek Mirrandy" autorstwa Marty Skłodowskiej, która jest także autorką zdjęć wykorzystanych na wszystkich okładkach
Black Glass.
Obecnie zespół nagrywa najnowszą płytę "Holy Rain", która jak przyznał w rozmowie
Mirrorman, jest ostatnim materiałem tego projektu: "Wszystko co chciałem opowiedzieć zostało powiedziane… dalej musiałbym już otworzyć drzwi, a wtedy nic nie pozostałoby takie same…".
Na płycie będzie można usłyszeć sporo gości, których
mirrorman zaprosił do współudziału w najnowszym dziele.
Mirrorman: "Goście, którzy znaleźli się na najnowszej płycie
Black Glass to efekt moich fascynacji z ostatnich lat… nie słucham dużo muzyki, ale to co zostaje po filtrowaniu dźwięków zewnętrznych zapada we mnie na długo. Te osoby zostały właśnie w ten sposób "przefiltrowane" przeze mnie".
Oprócz członków
Black Glass na "Holy Rain" wystąpią: Piotr "Glaca" Mohammed ze Sweet Nosie, Devi Gottschlich z Idiom Of Sad, Anju Sharda, Andrea Schroeder oraz Tim Kruskamp z Dead Tree Symphony.
Premiera nowej płyty planowana jest na początek listopada.
Oficjalna strona internetowa:
www.blackglass.pl