NNHMN
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

The Sins Of Thy Beloved - Lake Of Sorrow

The Sins Of Thy Beloved, Lake Of Sorrow, gothic, doom metal, Anita Auglend, Theatre Of Tragedy

Aż osiem osób liczył The Sins Of Thy Beloved podczas nagrywania swojej pierwszej płyty „Lake Of Sorrow”. Szeroki skład oprócz skrzypiec i oferuje również dwoje klawiszowców oraz wokalistkę, którą wspomagają dwa głosy męskie grające również na gitarach. Wszystko to po to aby stworzyć gotycko-doomowy klimat i osadzić go w mrocznych barwach.

The Sins Of Thy Beloved to zespół łączący piękno kobiecego śpiewu i instrumentów smyczkowych, z gitarowym ciężarem i brzmieniowym brudem doom metalu. Głęboko charczące wokale następują naprzemiennie z anielskim głosem Anity Auglend i pod tym względem bardzo to przypomina styl Theatre Of Tragedy. Piosenki są długie, sentymentalne i płynące nieśpiesznie. Dźwięki ciągną się ospale, czasem tracąc swoją skorupę i rozprzestrzeniając się łagodną wiolonczelą i klawiszowymi tłami, czasem dociskając ociężałą mocą, a zazwyczaj płynąc razem gitary z pianinem.

Instrumenty tworzą długie korytarze, utwory są miarowe i kojące, ale raczej nie mogą wyrwać się ze swojej średniości nie tylko pod względem temp, ale i kompozycyjności. Płyty słucha się przyjemnie, potrafi ukoić urokiem i atmosferą, ale próżno szukać w niej przebłysków. Najlepiej wypada „Until The Dark”, który wokalnie jest solowym występem Anity i najbardziej wpadającym w ucho elementem. Wyróżnia się też „All Alone” ze swoją trwożną narracją, również w wykonaniu kobiecym, choć tu już poparte to jest tym grobowym i charczącym doomem. Wszystko jest smutne, nostalgiczne i typowo jesienne, zgodnie zresztą z dobrze oddającym to tytułem. W sam raz na długie wieczory.

Tracklista:

1. My Love
2. The Kiss
3. Worthy Of You
4. Lake Of Sorrow
5. Until The Dark
6. All Alone
7. Silent Pain

Wydawca: Napalm Records (1998)

Ocena szkolna: 4

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły