Wiersz bardzo prosty jeśli chodzi o rymy i przesłanie. Napisany pod wpływem przyjaciółki która sama spać nie może.
Komentarze
Ash_Wednesday : heh, no nie nerwuj sie Margot...nie umialam znalesc odpowiedniego slowa, wiec...
Ash_Wednesday : nie wiem czy ktos zauwazyl ale ten wierszyk jest jakby zarymowany, niedoklad...
Ash_Wednesday : heh, no nie nerwuj sie Margot...nie umialam znalesc odpowiedniego slowa, wiec...
Ash_Wednesday : nie wiem czy ktos zauwazyl ale ten wierszyk jest jakby zarymowany, niedoklad...
Prawdopodobnie nic
co ludzkie nie jest mi obce
z wyjątkiem fizjonomii
przybliżającej ogółowi świat
nieparzystokopytnych
z wyjątkiem zatopienia
mózgu w brei bredni
z wyjątkiem zapasu środków
mających /o naiwności!/
Sprowadzać sen - czasem wieczny
z wyjątkiem wrzątku
słów z niewyparzonej gęby nienawiści
z wyjątkiem trwałej ondulacji
myśli
z wyjątkiem .....
To, co naprawdę jest mi bliskie
rzadko bywa dawane
choć przyjąłbym chętnie
i Ciebie, Muzo
i Ciebie, Czasie bezgrzeszny
i Ciebie Ty..., ty...,
Ty NIENAZWANE...
Na razie jednak
miska soczewicy oczekiwania
zaprawionej szczyptą soli goryczy,
do tego kubek wody niepewności,
a na deser, słynne w całej okolicy
„A co będzie jutro?"
Co? Nic szczególnego ...
Jeszcze jeden dzień zanurzenia w cierpienie
One przecież jest mi DO BÓLU BLISKIE ...
Wrocław 15.XI.82.
co ludzkie nie jest mi obce
z wyjątkiem fizjonomii
przybliżającej ogółowi świat
nieparzystokopytnych
z wyjątkiem zatopienia
mózgu w brei bredni
z wyjątkiem zapasu środków
mających /o naiwności!/
Sprowadzać sen - czasem wieczny
z wyjątkiem wrzątku
słów z niewyparzonej gęby nienawiści
z wyjątkiem trwałej ondulacji
myśli
z wyjątkiem .....
To, co naprawdę jest mi bliskie
rzadko bywa dawane
choć przyjąłbym chętnie
i Ciebie, Muzo
i Ciebie, Czasie bezgrzeszny
i Ciebie Ty..., ty...,
Ty NIENAZWANE...
Na razie jednak
miska soczewicy oczekiwania
zaprawionej szczyptą soli goryczy,
do tego kubek wody niepewności,
a na deser, słynne w całej okolicy
„A co będzie jutro?"
Co? Nic szczególnego ...
Jeszcze jeden dzień zanurzenia w cierpienie
One przecież jest mi DO BÓLU BLISKIE ...
Wrocław 15.XI.82.
Patetyczny
Pusty i wzniosły
Prosty tylko z założenia
Destrukcyjny i pozbawiony zahamowań
Nieśmiały i w prosty sposób nieodwracalny
On
Jak ściana zbudowana ze złudzeń
Płynny
Gęsty
Jak woda w której utopiono marzenia
Wielki
Jak góra z przemyśleń ludzi którym się coś wydaje
On
On
On…
Pusty i wzniosły
Prosty tylko z założenia
Destrukcyjny i pozbawiony zahamowań
Nieśmiały i w prosty sposób nieodwracalny
On
Przejrzysty
Jak ściana zbudowana ze złudzeń
Płynny
Gęsty
Jak woda w której utopiono marzenia
Wielki
Jak góra z przemyśleń ludzi którym się coś wydaje
On
On
On…
Dotarłem na skraj przepaści,
Doprowadził mnie tu brak wiary w siebie, w ludzi.
Ale znalazłem wreszcie cel w życiu,
Drogę ku szczęściu,
Mimo to jestem spychany coraz bliżej krawędzi.
Niebezpiecznie blisko, Przez tych,
Którzy chcą mnie zrobić kolejnym trybikiem machiny społeczeństwa.
Walczę każdego dnia z przeciwnościami,
Robię to dla Mojego Anioła,
Dla Niej żyję.
Ale nie wiem jak długo jeszcze wytrwam w tej walce.

