Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Poezja :

Upadłość życia...


Postacie, dotyki wszystko jakby we mgle.
Sztuczność, nic nie pamiętasz
odebrano Ci śmiech....
Przewija się taśma, cofa się w dół-
wyj z bólu skamląc o resztki widoków.
Godzina za godziną, niby tak samo, a jednak inaczej - prostota w krzyku?
tam nikt nie słyszy!                                 
Papieros spalony jak resztki godności, patrz to tam
biegnij jak szmata  i proś by pozwolono Ci żyć,
kochać po prostu czuć.....
Komentarze
Wampgirl : Na tym portalu jestem raczej tylko wirtualną użytkowniczką. Nawet jeśli...
Lehti : nie mam pewności że ta krytyka jest szczera ,najczęściej przemawia...
Heautoskop : Tekst bez czytelnika jest tylko zabazraną mniej lub bardziej starannie kartką...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły