Marzyciele. Strona: 22

Dodano: 2007-10-15 20:57

Do niczego by nie dążył, więc nic by nie osiągał.
Marzenie to tęż wielki postęp... Kto jest za? :twisted:



Dodano: 2007-10-15 21:37

Życie byłoby... nudne. I bardziej puste. No i zgadza sie, że bez marzeń zabrakłoby motywacji i kreatywności, ale nie koniecznie osiągnięć. Można się jeszcze kierować potrzebami, marzeniami innych, zasadami, schematami, przyzwyczajeniami, suchą kalkulacją korzyści...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2007-10-15 22:38

KostucH napisał(a):
Marzy mi sie przestać marzyć. Jakże życie ludzkie byłoby wówczas spokojniejsze nie mając absolutnie żadnych pragnień.


a ja to rozumiem ... czaszka do góry, Kościdupeczko :*



Dodano: 2007-10-16 07:19

SCHWEIGENDE napisał(a):
a ja to rozumiem ... czaszka do góry, Kościdupeczko :*
Życie bez marzeń nie byłoby takie puste, nudne. Bo pozbawiając siebie marzeń nie pozbawiłbym się pasji do gitary. Chodzi o to by po prostu nie mieć żadnych pragnień. Coś będzie to będzie, a jak nie będzie to nie bedzie.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-10-16 09:11

KostucH napisał(a):
Coś będzie to będzie, a jak nie będzie to nie bedzie.

A wiesz, mó drogi, z tym się akurat zgadzam. Tylko do tego nie potrzeba wyzbywać się wszystkich marzeń. Tylko oczekiwań. No i zastępowania życia tym, co jest, marzeniami. Ale wiem o co Ci chodzi... Nie wiem skąd taki nastrój, ale... &ltrzytul> (ała, zapomniałam, że to to takie kościste)


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2007-10-16 10:02

Morgana napisał(a):
[quote:8b20a81b88="KostucH"]Coś będzie to będzie, a jak nie będzie to nie bedzie.
&ltrzytul> (ała, zapomniałam, że to to takie kościste)[/quote:8b20a81b88]

:lol: :lol: :lol:



Dodano: 2007-10-16 10:32

SCHWEIGENDE napisał(a):
[quote:200fdf1042="Morgana"]&ltrzytul> (ała, zapomniałam, że to to takie kościste)


:lol: :lol: :lol:[/quote:200fdf1042]Noooo :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-11-05 22:29

Marzy mi się lepsza pamięć bo już nie pamięta o czym marzyłam przed chwilką, ale może to i lepiej... :roll:



Dodano: 2007-11-05 22:35

Łaaa, marzy mi się przyjaciel płci przeciwnej, który byłby prawdziwym przyjacielem, bym była dla niego bliska i ważna, a zarazem żeby nie patrzył na mnie jak na dziewczynę... Czy naprawdę panowie nie potrafią się przyjaźnić z płcią przeciwną?


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2007-11-05 23:11

hck (Bicz)
hck
Posty: 18
Berlin / Koszalin

nimdraug napisał(a):
Do niczego by nie dążył, więc nic by nie osiągał.
Marzenie to tęż wielki postęp... Kto jest za? :twisted:
NAJPRRRAWDZIWSHA PRAVDA Pozdry z zachodu :wink: :twisted:



Dodano: 2007-11-05 23:16

marzy mi się coś co w tej chwili jest trudno osiągalne :roll: wręcz prawie niemożliwe



Dodano: 2007-11-05 23:32

hck (Bicz)
hck
Posty: 18
Berlin / Koszalin

nimdraug napisał(a):
Marzy mi się lepsza pamięć bo już nie pamięta o czym marzyłam przed chwilką, ale może to i lepiej... :roll:
To normalne.Nic groznego,za duzo mysli i marzen na minute.Czyli ambicje na osiagniecie sukcesu (obojetnie w jakiej dziedzinie zycia )wzrastaja, a zapomniane marzenia zawsze kiedys powracaja w takiej czy innej formie... Ale wracaja... :twisted:



Dodano: 2007-11-06 01:15

Jestem z natury marzycielem. Często chodze/siedze zamyślony i nie odbieram bodźców zewnętrznych innych niż porzadne szturchnięcie -(jestem w połowie głuchy wiec o zwracaniu uwagi drogą werbalną szkoda tracic słów ).
Denerwuje mnie tylko ze moje dokładnie układane plany sam torpeduje wynajdujac co chwila niedociągniecia i słabe punkty.
Nie powiem... nie jest to fajne... zwłaszcza jak próbuję "zarwać" do jakiejś panny ^^


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2007-11-06 06:52

hck napisał(a):
[quote:7015f44f72="nimdraug"]Marzy mi się lepsza pamięć bo już nie pamięta o czym marzyłam przed chwilką, ale może to i lepiej... :roll:
To normalne.Nic groznego,za duzo mysli i marzen na minute.Czyli ambicje na osiagniecie sukcesu (obojetnie w jakiej dziedzinie zycia )wzrastaja, a zapomniane marzenia zawsze kiedys powracaja w takiej czy innej formie... Ale wracaja... :twisted:[/quote:7015f44f72]



Dobra nasza
:twisted:
sesesese



Dodano: 2007-11-06 20:51

A macie tak, że żyjecie marzeniami? Np. wiecie, że możecie otrzymać dobrze płatną pracę, ale nie staracie się o nią natychmiast, tylko odwlekacie, wyobrażacie sobie, jak to będzie, kiedy już to marzenie się spełni? Albo do kobiet - np. widzicie gdzieś fajną fryzurę, to zamiast lecieć natychmiast do fryzjera i sobie taką zrobić, to miesiącami myślicie o tym, jak będziecie wyglądać z takimi włosami? (przy czym wiecie, że dobrze będziecie wyglądać, tylko te przemyślenia po prostu sprawiają Wam przyjemność) :lol:



Dodano: 2007-11-07 21:24

oj zdarza mi się to czasami. z jednej strony to jest dobre bo same przemyślenia też mogą przyspożyć sporo radości.ale zbyt długie trwanie w takim "zwyczaju" może troche osłabiać chęci do działania, do urzeczywistniania tych marzeń.tak mi się wydaje 8)



Dodano: 2007-11-07 21:32

owszem, można poprzestać na marzeniach o spełnieniu marzeń :lol:



Dodano: 2007-11-07 22:00

no niby tak :lol: ale nie jest to zbyt dobre.bo marzenia są chyba głównie po to by je spełniać, realizować:)



Dodano: 2007-11-07 22:02

racja, ale już Kubuś Puchatek coś tam chrzanił, że nie chodzi o to, by zjeść miód, ale ... :lol:



Dodano: 2007-11-07 22:08

kurczę rzeczywiście chyba coś tam takiego było:) oj chyba trzeba będzie kubusia sobie odświerzyć.... jeżeli chodzi o takie pozostawanie na etapie marzenia to czasem może to wynikać z obawy przed porażką czy też rozczarowaniem.



Dodano: 2007-11-07 22:12

o, słuszna uwaga :!: i czasem człowiek woli pozostać przy fantazjach, bo one są tylko i wyłącznie pozytywne, a w rzeczywistości nie wiadomo, jak wyjdzie



Dodano: 2007-11-07 22:25

no tak.rzeczywistość bywa nieprzewidywalna i to jest chyba głównie powodem lęku. chociaż z drugiej strony... jest ryzyko jest przyjemność :twisted:



Dodano: 2007-11-07 22:35

kobito, wyjmujesz mi wszystkie słowa z ust, pokłóćmy się, albo coś :lol: :wink:



Dodano: 2007-11-08 16:54

jeżeli to jest Twoje marzenie to z chęcią pomogę Ci je spełnić :wink: nie no żartuję... ja nie lubię się kłócić :)



Dodano: 2007-11-08 19:30

Camille napisał(a):
jeżeli to jest Twoje marzenie to z chęcią pomogę Ci je spełnić :wink: nie no żartuję... ja nie lubię się kłócić :)


ja też nie, tylko się przekomarzam :wink:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło