Dodano: 2010-10-17 16:16
| Ceiphied napisał(a): |
| A jaki jest dobry ciepły alkohol ? |
Grzaniec! Hit zimy,hehe
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-10-17 16:32
| Nozdormu napisał(a): |
Zimny jest nawet znośny, ale ciepły to żal dupę ściska ![]() |
ale wg mnie grzaniec też może być dobry
Dodano: 2010-10-17 18:21
Alkohol musi być zimny ! ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-10-17 18:25
no browar na pewno :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-10-17 18:54
Wódka tym bardziej 
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2010-10-17 21:08
Pamiętam jak dziś..przed weselem brata z 10 lat temu jak chodził ksiądz po Kolędzie i zobaczył parę skrzynek wódki mimo, że były przykryte kocem..aż się uśmiechnął hehe..Też była dość zabawna sytuacja , również przed weselem, jak była u mojego brata jakaś kobieta i chciała z nim porozmawiać o abstynencji, udzielić kilka pytań..a w pokoju butelki czystego spirytusu !
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-10-17 21:33
Veni, Vidi, Vino 
a Jack of all trades is master of none
Dodano: 2010-10-23 16:57
| Ceiphied napisał(a): |
| Alkohol musi być zimny ! ;-] |
mniam...
Dodano: 2010-10-23 17:12
| Ceiphied napisał(a): |
| Alkohol musi być zimny ! ;-] |
Dodano: 2010-10-23 17:52
Winko to przeważnie chłodziło się latem w rzeczce , żeby nie uciekło, było w reklamówce i zaklinowana butla kamieniami ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-10-23 19:27
| Ceiphied napisał(a): |
| Winko to przeważnie chłodziło się latem w rzeczce , żeby nie uciekło, było w reklamówce i zaklinowana butla kamieniami ;-] |
winko tylko jak trzeba temperatura pokojowa cytrynka ewentualnie ...:) bardzo zimna tylko wódeczka
Dodano: 2010-10-23 22:38
Browarki to też, nad Odrą. Co do wódki .. wole pić drinki, tak z zapitką to jakoś , gorzej znoszę następnego dnia ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-10-24 12:47
A ja bym spróbował miodu pitnego,kiedyś piłem i był baaaardzo dobry.
Dodano: 2010-10-24 13:44 Zmieniono: 2010-10-24 13:46
Z alkoholi preferuję piwo. Ewentualnie wino lub szampan, ale to jest dość drogie, więc raczej nie da się pić tego za często :) . Wódki jeszcze nie piłem i mam nadzieję, że nie będę musiał...
Kiedyś brat mi przywiózł miód pitny. Dobre to jest :) . A jeśli chodzi o piwo - nic nie przebije "Żywego piwa" z Gdańska :) - dużo lepsze od tych wszystkich żywców, tyskich i podobnych :) .
Niestety, poza Gdańskiem tego nie znalazłem, a za daleko mieszkam od Gdańska, by jechać tam specjalnie po piwo...
Dodano: 2010-10-24 13:54
Jeśli jest takie dobre,to muszę go spróbować,szkoda tylko,że jest takie niedostępne.Na początku lat 90-tych piwo było lepsze niż teraz,bardziej naturalne i Polska miała więcej browarów regionalnych,które produkowały znakomite piwo.
Dodano: 2010-10-24 14:15 Zmieniono: 2010-10-24 14:26
| Tomnord15 napisał(a): |
| Jeśli jest takie dobre,to muszę go spróbować,szkoda tylko,że jest takie niedostępne. |
Powinieneś znaleźć w marketach, z dobrym stoiskiem alkoholowym. W Poznaniu i pod Poznaniem osobiście w kilku widziałem. Jak mniemam, w pozostałej części kraju powinno być podobnie.
| Tomnord15 napisał(a): |
| Na początku lat 90-tych piwo było lepsze niż teraz,bardziej naturalne i Polska miała więcej browarów regionalnych,które produkowały znakomite piwo. |
Czy miała więcej, tego nie wiem. Wiem jednak, że w Wielkopolsce jest kilka browarów, z bogatą historią nadal produkujących zacny trunek m.in. Browar Czarnków czy Browar Fortuna z Miłosławia. Wyroby tychże, kupisz m.in. w sieci sklepów "Piotr i Paweł" na terenie Wielkopolski.
Browar Czarnków
Browar Fortuna
Piwopedia
A co do miodu pitnego, to również polecam nasz Wielkopolski produkt tradycyjny - Miodówkę Witosławską.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-10-24 20:48
Wczoraj o 17 na Dwójce leciał dokument o szampanach i winach. Okazuje się, że te całe niby super winogrona na szampan w Champagnii rosną na zanieczyszczonej glebie, pratycznie na śmieciach a szampany mogą zawierać pestycydy. Ogólnie mam wrażenie, że coś mnie w szampanach uczula, kiedyś od szampana niemieckiego dostałam wysypki na dłoniach.
Dodano: 2010-10-25 07:06 Zmieniono: 2010-10-25 07:14
| Vika napisał(a): |
| Wczoraj o 17 na Dwójce leciał dokument o szampanach i winach. Okazuje się, że te całe niby super winogrona na szampan w Champagnii rosną na zanieczyszczonej glebie, pratycznie na śmieciach a szampany mogą zawierać pestycydy. Ogólnie mam wrażenie, że coś mnie w szampanach uczula, kiedyś od szampana niemieckiego dostałam wysypki na dłoniach. |
Wszystko jest na chemii.Gdyby pochodziło z ekologicznej uprawy,to ceny win i szampanów byłyby z pewnością wysokie.
Nawet wina 'średniej' jakości zajeżdżają siarką.
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-10-25 07:35
| Ceiphied napisał(a): |
| Browarki to też, nad Odrą. Co do wódki .. wole pić drinki, tak z zapitką to jakoś , gorzej znoszę następnego dnia ;-] |
Dodano: 2010-10-25 07:36
| Nuta napisał(a): |
| [quote:dec8d0d7f5="Vika"]Wczoraj o 17 na Dwójce leciał dokument o szampanach i winach. Okazuje się, że te całe niby super winogrona na szampan w Champagnii rosną na zanieczyszczonej glebie, pratycznie na śmieciach a szampany mogą zawierać pestycydy. Ogólnie mam wrażenie, że coś mnie w szampanach uczula, kiedyś od szampana niemieckiego dostałam wysypki na dłoniach. |
Wszystko jest na chemii.Gdyby pochodziło z ekologicznej uprawy,to ceny win i szampanów byłyby z pewnością wysokie.
Nawet wina 'średniej' jakości zajeżdżają siarką.[/quote:dec8d0d7f5] W większosci "dziwny" smak win moze wynikac z tego,ze leżakujac w beczkach podczas fermentacji przejmują ,ze tak powiem posmak....beczki :)
Dodano: 2010-10-25 11:10
| Nuta napisał(a): |
| [quote:af999ce42f="Vika"]Wczoraj o 17 na Dwójce leciał dokument o szampanach i winach. Okazuje się, że te całe niby super winogrona na szampan w Champagnii rosną na zanieczyszczonej glebie, pratycznie na śmieciach a szampany mogą zawierać pestycydy. Ogólnie mam wrażenie, że coś mnie w szampanach uczula, kiedyś od szampana niemieckiego dostałam wysypki na dłoniach. |
Wszystko jest na chemii.Gdyby pochodziło z ekologicznej uprawy,to ceny win i szampanów byłyby z pewnością wysokie.
Nawet wina 'średniej' jakości zajeżdżają siarką.[/quote:af999ce42f]
To normalne...Gdyby owoce były wspaniałe, szkoda by było przeznaczać na wino !
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-10-25 19:54
| Ceiphied napisał(a): |
| [quote:15dfd10f63="Nuta"][quote:15dfd10f63="Vika"]Wczoraj o 17 na Dwójce leciał dokument o szampanach i winach. Okazuje się, że te całe niby super winogrona na szampan w Champagnii rosną na zanieczyszczonej glebie, pratycznie na śmieciach a szampany mogą zawierać pestycydy. Ogólnie mam wrażenie, że coś mnie w szampanach uczula, kiedyś od szampana niemieckiego dostałam wysypki na dłoniach. |
Wszystko jest na chemii.Gdyby pochodziło z ekologicznej uprawy,to ceny win i szampanów byłyby z pewnością wysokie.
Nawet wina 'średniej' jakości zajeżdżają siarką.[/quote:15dfd10f63]
To normalne...Gdyby owoce były wspaniałe, szkoda by było przeznaczać na wino ![/quote:15dfd10f63]
Myślę nad tym,by dojrzałe owoce przeznaczać do konsumpcji,a przedojrzałe-na wina.Zresztą chyba zbieracze tychże owoców wiedzą kiedy zbierać.
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-10-28 01:17
| Vika napisał(a): |
| Wczoraj o 17 na Dwójce leciał dokument o szampanach i winach. Okazuje się, że te całe niby super winogrona na szampan w Champagnii rosną na zanieczyszczonej glebie, pratycznie na śmieciach a szampany mogą zawierać pestycydy. |
Teraz jest już jasne dlaczego tak sponiewierają. Widać wszystkie te syfy też mają swojego kopa, heh.
"God made me a cannibal to fix problems like you."