Alkohol. Strona: 90

Dodano: 2010-03-25 18:16

Czy piliście kiedyś brandy zagryzając suszonymi morelami? Coś pięknego. Polecam. :)



Dodano: 2010-03-31 18:30

Gotthorm napisał(a):
Czy piliście kiedyś brandy zagryzając suszonymi morelami? Coś pięknego. Polecam. :)

Szczerze powiem że nie miałem przyjemności takiego wynalazku zastosować i szczerze powiem że nie chca;] ze dwa tydnie do tyłu pił zech jakąś whisky bez sensowną żygać mi sie poniej chciało, dźwigało mnie okrutnie, ale cóż zrobić było gdy gorzoła sie skońcyła a smaki okrutne były. Ponoć to był trunek z wysokiej półki, ale szczerze powiem sram na te wysokie półki wola dolne i środkowe tam aby wina porządne są i czysto gorzoła;]


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2010-04-06 14:45

FAFAL napisał(a):
ze dwa tydnie do tyłu pił zech jakąś whisky bez sensowną żygać mi sie poniej chciało, dźwigało mnie okrutnie, ale cóż zrobić było gdy gorzoła sie skońcyła a smaki okrutne były. Ponoć to był trunek z wysokiej półki, ale szczerze powiem sram na te wysokie półki wola dolne i środkowe tam aby wina porządne są i czysto gorzoła;]


Myślę że to kwestia przyzwyczajenia. :) Jeżeli chodzi o mnie to na górną półkę sięgam raczej rzadko. Preferuje środkową, natomiast do dolnej podchodzę raczej nieufnie.
Znajomy kiedyś uraczył mnie wódką barową (jeśli dobrze pamiętam), sponiewierała mnie straszliwie. :)



Dodano: 2010-04-06 14:46

Hehe a ja moge polecic wodke z biedronki Krajowa czy jak jej tam,nie wiem jak smakuje pita na czyto ale w drinku calkiem przyzwoicie jak na cene 13 zeta za polowke :)


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2010-04-06 15:02

A jak tam po "długim weekendzie", mieliście okazję pić trunki oktanowe?
Bo ja aż za dużo :-/



Dodano: 2010-04-06 15:05

Ano ja bylam tak najedzona w te swieta ze nawet wodka w gosciach mi nie wchodzila :)


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2010-04-06 20:50

Za długi ten weekend dla mnie był... do teraz odczuwam skutki tego weekendu. Prawie korzenie w knajpie zapuściłem


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


. Dodano: 2010-04-06 21:04

Ja tam na odwyku jestem , ale jeśli chodzi o alkohol , to tylko rum :)



Dodano: 2010-04-06 21:18

Jo tyż był na odwyku równo rok i 2 miesiące do tyłu. I ku zdziwieniu pewnie paru tu piszących osób moga powiedzieć... NIE PIŁEM :) no ale niestety przyszła pewna sytułacja i człowiek znów popadła w sidła alkoholu ;/ cza se radzić jakoś teraz


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2010-04-07 23:54

FAFAL napisał(a):
Jo tyż był na odwyku równo rok i 2 miesiące do tyłu. I ku zdziwieniu pewnie paru tu piszących osób moga powiedzieć... NIE PIŁEM :) no ale niestety przyszła pewna sytułacja i człowiek znów popadła w sidła alkoholu ;/ cza se radzić jakoś teraz


alkohol? W małych ilościach jest OK, ale jak ktoś jest uzależniony to w ogóle nie powinien pić. Niemniej nawet lekarze mówią, że mała ilość zdrowemu człowiekowi nie szkodzi... A nawet pomaga np. na serce, krążenie i trawienie (zwłaszcza czerwone wino). Ale ze Mnie żaden lekarz...


"In the night, the seawinds are calling" (Accept)


Dodano: 2010-07-03 01:01

Pochwalam cytrynówkę - ludzie to naprawdę coś *ebitnego, wchodzi prawie, jak lemoniada i orzeźwia maksymalnie, zwłaszcza w takie upalne dni <radocha>
Polecam w każdym razie, z tym, że po przepis to już nie do mnie, he, he
Wiem tylko, że potrzeba na litr kilka takich cytrynek, aby miała i kolorek i smak i najlepiej to właśnie robić "na świeżo", czyli dzień, dwa przed spożyciem



Dodano: 2010-07-03 01:10

Dla mnie weekend czy nie weekend i tak piję...człowiek żeby życ musi pic...lubię alkohol, jestem żulem


Jestem inny bo my&#347;l&#281;,wierz&#281; w siebie i s&#322;ucham siebie, inni ludzi&#281; nie my&#347;l&#261; i wol&#261; s&#322;uchac innych


Dodano: 2010-07-03 01:19

Ja preferuje Alkohol 120% <okok> hehehe :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-07-03 10:14

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Piwko, winko owszem, szczególnie własnej roboty ;-] za wódką nie przepadam. Nie jestem wybredna hehe


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-07-03 12:01

Piwko zimne,wino-tylko roboty domowej,sklepowe mi nie podchodzą[odpycha mnie smak i zapach siarki,fuj].
Wódki nie cierpię,po niej chce mi się rzygać.
Drinki sklepowe to tylko niektóre[mam swoje ulubione smaki i rodzaje,heheh],a z barowych-Malibu na prowadzeniu


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubi&#261;,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2010-07-03 12:14

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Mmm..wypić zimne piwko podczas chłodnego wieczoru w lasie .. miodzio. Oczywiście w odpowiednim towarzystwie ;-]


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-07-03 13:14

Hmm piwko, szczególnie czarne, wino głównie takie lepsze powyżej złotych 10, ale od czasu do czasu trafi się jakaś samoróbka, albo romantyczny klasyk o nazwie komandos.

A w ramach reanimacji polecam schłodzony kwas chlebowy lub podpiwek


płonące kościoły, wino i dziewice - to co tygryski lubią najbardziej


Dodano: 2010-07-11 00:46

U mnie to zależy głównie od nastroju, jak mam ochotę się po prostu na*ebać to zasadniczo podchodzi mi wszystko :) a jeżeli chodzi o posiedzenie przy piwku to bardzo lubię ciemnie piwa, moje osobiste odkrycie - irlandzkie piwo Beamish ambrozja w czystej postaci 8), Guiness smakuje przy nim jak przypalone siki :D



Dodano: 2010-07-11 09:49


Dodano: 2010-07-11 10:49

Ostatnio zakochałam się w mieszance Keleris (4-5 zł) i tania cola (np. Halo Cola 0,69 w Netto - taniej niż woda).

Kelerisa zmieszać z połową butelki coli 1,5 (czyli pół na pół).

Wersja Lux - z cytryną i lodem.
Pyszne do obiadu ^^


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-07-11 11:57

Bleee , nie cierpię prytów. Takie od 10zł w górę winka juz ok , szczególnie półsłodkie



Dodano: 2010-07-11 12:03

w takie upały jak teraz,to tylko zimny browarek :)

<okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-07-12 09:39

No , ale bez przesady , bo piwny kac jest okropny ...



Dodano: 2010-07-12 09:43

ostatnio wchodzi mi tylko pepiczkowy Pilsener Urquell. jak jestem w okolicach Lubawki to zawsze wpadam do sklepu do pingpongów za granicą po spory zapas

ewentualnie Perlenbacher z Lidla ale to w ostateczności

no i oczywiście ciepła wódeczka !!!



Dodano: 2010-07-12 09:53

Ty masz jakieś chore jazdy z tą wódeczką ... ;d

Ja na upał proponuję Gin z tonikiem i lodem.Ewentualnie rum z colą i lodem.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło