Alkohol. Strona: 89

Dodano: 2010-02-09 22:14

Kurwa co wy za herezje piszecie Matko jedyna Alkohol = zabawa = rock n roll. Idiota sie nudzi przy alkoholu a jak sie nudzi to do piaskownicy babki kulać


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2010-02-09 23:10

tytuł tego wątku niedługo zmieni się w "abstynencja". Uważam że bez alkoholu ten świat nie byłby taki fajny -, w żaden sposób też nie nawiązuje do alkoholizmu, po prostu rzecz ta jest tylko dla ludzi z głową którzy znają granice.



Dodano: 2010-02-09 23:40

Alkohol (jak nie masz umiaru) tak jak zima to >Zuo < hehehe


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-02-10 09:19

alkohol jest dobrem tego świata xD Nie ma to ja spotkanie ze znajomymi przy piwku



Dodano: 2010-02-10 09:56

Aerandir napisał(a):
alkohol jest dobrem tego świata xD Nie ma to ja spotkanie ze znajomymi przy piwku


a bez piwka już nie można, bo będzie chu*oza?
;D


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-02-10 13:37

eee tam chu*oza :D
można wypić, ale nie trzeba, liczy się towarzystwo :D



Dodano: 2010-02-10 15:43 Zmieniono: 2010-02-10 19:20

Benjamin_Breeg napisał(a):
[quote:2de54a5791="Aerandir"]alkohol jest dobrem tego świata xD Nie ma to ja spotkanie ze znajomymi przy piwku


a bez piwka już nie można, bo będzie chu*oza?
;D[/quote:2de54a5791]
nie bydzie już chujoza bo zawsze może być wódka hehehehe


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2010-02-10 18:07

nie mówię że będzie ch**oza lecz że to dobra rzecz a z niektórymi znajomymi tylko da się gadać... po za\ tym liczy się właśnie towarzystwo jeżeli macie wspólne tematy i lubi się z nimi gadać to i bez piwka można ogólnie preferuje zasadę "spotkać się z kumplami i przy okazji piwko" a nie "spotkać się z kumplami by pójść na piwo". Co do wódki to nie gustuje



Dodano: 2010-02-10 18:35

a jo pija piwsko bo .... sie telepie jak nie wychleje choby jednego. A jak po drodze akurat sie ftoś nawinie do napicia sie i do godki to jest jesce lepi.


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2010-02-10 19:42

FAFAL napisał(a):
a jo pija piwsko bo .... sie telepie jak nie wychleje choby jednego. A jak po drodze akurat sie ftoś nawinie do napicia sie i do godki to jest jesce lepi.


To sie nazywa alkoholizm :)

Ja właśnie jestem po słodkim winku domowej roboty :D Uderzyłam sie chyba w ręke jak odstawiałam butelke ale jakoś nie czuje :D Słyszałam tylko głośnie JEBUDU :D. To se ide wypić jeszcze :D.



Dodano: 2010-02-11 06:23

Envy napisał(a):
[quote:24919b0db0="FAFAL"]a jo pija piwsko bo .... sie telepie jak nie wychleje choby jednego. A jak po drodze akurat sie ftoś nawinie do napicia sie i do godki to jest jesce lepi.


To sie nazywa alkoholizm :)

[/quote:24919b0db0]

Wogóle nie zaprzeczam bo wiem że mam problem. Takie życie


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2010-02-11 10:55

Picie jest dobre...jeśli jest coś poza wódką i...wódką :D do tego jakiś wariat i jest ciekawie. Pić też trzeba umieć;] (mój pierwszy post... witam zgromadzonych)



Dodano: 2010-02-11 12:40

jurandfantom napisał(a):
Picie jest dobre...jeśli jest coś poza wódką i...wódką :D do tego jakiś wariat i jest ciekawie. Pić też trzeba umieć;] (mój pierwszy post... witam zgromadzonych)


Dopiero co przyszedł i już do alkoholu go ciągnie .

:Troszke" mi się wczoraj wypiło :D Obudziłam się o 3 i nie mogłam zasnąc do 8 :). Bo mi się wkręciło, że musze pilnować czy mój chłop oddycha...pierwszy raz miałam faze na kacu XD. Za to mam śliczną białą cere od picia i niewyspania.



Dodano: 2010-03-05 13:43

Zajebisto gorzoła zech ostatnio tankowoł, jakoś cytrynówka czy coś takiego. Za eksperymentami nie jestem i nie mom tego w naturze, ale gorzołecka mi zasmakowała i to bardzo z wrażenia obalili my zaroz dwie z kumplem bo tak nam zasmakowała.


Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL


Dodano: 2010-03-07 19:59

Hej,ślązaku jak zdrowie,masz mocny łeb jakie wina tam mosz,bo u nas tylko buraki,żałądkowa,cytrynka tysz je ,i miodówka i jabca mięta moje ulobione kurwa bebechy rozjebać można.


wystarczy to wszystko nadmuchać a wszystko samo sie rozpierdoli c fs


Dodano: 2010-03-07 20:11

Envy napisał(a):
Za to mam śliczną białą cere od picia i niewyspania.


Aż tak Ci niedobrze? :)

Fafal, cytrynówka ma rodzeństwo. :)



Dodano: 2010-03-08 13:14

Polecam wódkę "Vratislavia" - naprawdę dobra, choć tania nie jest :D



Dodano: 2010-03-24 14:33

Z alkoholem bywa jak bywa. Generalnie nie lubię wychodzić na piwo bo jedno to za dużo, a trzy to za mało. Wódki też nie lubię bo jak człowiek w gardle złapie cug to się nie kończy na jednym kieliszku dla zdrowotności, tak zwanej... Wino ale z rodzaju mniej bądź lepiej trawnych i do obiadu i bez niego dobrze smakuje. Albo do deseru... O to to. Pija się też te tańsze raz na ruski rok dla szaleństwa ale ten ruski rok coraz rzadszy się robi. Stracha mam przed wszelkimi kombinacjami z napojami energetyzującymi po bo nich dziwne rzeczy się dzieją i pikawa w łeb dostaje. Bomba może po tym niezła ale na dłuższą metę... Nie życzę nikomu o jedną bombę za dużo. "Ruda wódka na myszach" (whisky) mi nie wchodzi. Raz smakuje, innym razem przez gardło nie przechodzi. Muszę z nią jeszcze poczekać. Likiery to wspaniała sprawa, a w szczególności te domowej roboty. Wiśnióweczki, porzeczkowe, malinowe, aroniowe, jarzębinowe, orzechowe, morelowe... W głowie się nie mieści i tak sobie myślę, że tak musi smakować niebo (jeśli istnieje) bo nikt na trzeźwo by raju mlekiem i miodem płynącym nie wymyślił.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-03-24 14:37

KostucH napisał(a):
wychodzić na piwo bo jedno to za dużo, a trzy to za mało


chyba na odwrót


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-03-24 15:16

Benjamin_Breeg napisał(a):
chyba na odwrót
Nie wiem jak mają inni ale ja jak wypiję tylko jedno piwo to po chwili jestem senny i zmęczony. Między drugim, a trzecim ożywam. Dlatego jedno to za dużo, a trzy to za mało bo jak już człowiek złapie bakcyla na gadkę to na jednym nie kończy


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-03-24 19:27

Hehe Skąd ja to znam. Zawsze ma być tylko jedno, a kończy się tak, że nie można przestać


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2010-03-24 19:31

to najlepiej nie siadać, bo "urlopy na żądanie" są tylko cztery w roku


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-03-24 22:51

Racja Kostek - po jednym chce się spać. Wypiłam jedno godzinę temu w 5 minut, bo pić mi się chciało. 5 minut później prawie spałam, a po 30 zatoczyłam się na podwórku - przy mamie, która ze śmiechu nie mogła :D
A teraz całkiem mi zeszło.

Fakt - domowe likery, naleweczki itp. są najlepsze - jednak potrzeba czasu na nie :) Ale efekt jest wyśmienity - mojej mamy żurawinówkę (z żurawin takich normalnych, a nie z soku) wszyscy sobie chwalą - tak jak likier kawowy i orzechówkę (z włoskich chyba).


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-03-25 02:57

Kwestia dnia.
Czasami po 1 przysypiam. Czasem po 3 czuje sie lekko wziety.
Przeważnie po 5-6 czuje ze lepiej przestać ale siły jeszcze mam :D


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2010-03-25 15:35

Elvis napisał(a):
Przeważnie po 5-6 czuje ze lepiej przestać ale siły jeszcze mam :D

Bo potem już wlewa się byle by było mokre Ja kończę przy 5 przeważnie. Ale fakt, zależy od dnia. Czasem człowiek ma siłę wypić 8 a innym ledwie 2.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło