Samotność. Strona: 50

Dodano: 2011-10-29 17:03

minawi napisał(a):
30latka z pojebanym gosciem ok. 35ciu tez nie bedzie gadac, koles trujesz dupe non stop te same argumenty, wez sie za siebie i nie pierdol.



HAHAHAHAHAHAHA - dobre, przyjrzyj się, bo pisze jedna z tych normalnych i każda normalna tak ci odpowie.
Minawi, szacun:D


"Wolność, Prawda, Stal"


Dodano: 2011-10-29 17:32

sorry, troche mnie chyba poniosło, ale juz mi po prostu słów brakuje


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-10-29 18:29

tralalala Może jakaś szkoła podrywu? (choć osobiście w nie nie wieże) a nuż ci pomoże.



Dodano: 2011-10-29 20:11

Luk napisał(a):
tralalala Może jakaś szkoła podrywu? (choć osobiście w nie nie wieże) a nuż ci pomoże.



Sorry, ale jemu to już nic chyba nie pomoże



Dodano: 2011-10-29 20:30

Dzieci powinno się przede wszystkim uczyć, że jeśli przegrywają, to z winy swojej, a nie otoczenia.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-10-30 09:01

minawi napisał(a):
sorry, troche mnie chyba poniosło, ale juz mi po prostu słów brakuje


Ehh Minawi, ta władza redaktora:D


"Wolność, Prawda, Stal"


Dodano: 2011-10-30 09:07

minawi napisał(a):
30latka z pojebanym gosciem ok. 35ciu tez nie bedzie gadac, koles trujesz dupe non stop te same argumenty, wez sie za siebie i nie pierdol.
buahahahah Minawi jesteś wielka ! :) Nic dodac nic ując :).



Dodano: 2011-10-30 09:57

bibunia napisał(a):
[quote:1d90731b3f="minawi"]30latka z pojebanym gosciem ok. 35ciu tez nie bedzie gadac, koles trujesz dupe non stop te same argumenty, wez sie za siebie i nie pierdol.
buahahahah Minawi jesteś wielka ! :) Nic dodac nic ując :).[/quote:1d90731b3f]

Kobiety są brutalne ; D



Dodano: 2011-10-30 11:00

Zephirus (Bicz)
Zephirus
Posty: 71
Za siedmioma cmentarzami

Masterdeath napisał(a):
[quote:1c03c2d443="bibunia"][quote:1c03c2d443="minawi"]30latka z pojebanym gosciem ok. 35ciu tez nie bedzie gadac, koles trujesz dupe non stop te same argumenty, wez sie za siebie i nie pierdol.
buahahahah Minawi jesteś wielka ! :) Nic dodac nic ując :).[/quote:1c03c2d443]

Kobiety są brutalne ; D[/quote:1c03c2d443]

A my wcale im nie odstępujemy....


"I will sing my worst southamerican song at your funeral"


Dodano: 2011-10-30 15:27

Masterdeath napisał(a):
[quote:24db6e25a2="bibunia"][quote:24db6e25a2="minawi"]30latka z pojebanym gosciem ok. 35ciu tez nie bedzie gadac, koles trujesz dupe non stop te same argumenty, wez sie za siebie i nie pierdol.
buahahahah Minawi jesteś wielka ! :) Nic dodac nic ując :).[/quote:24db6e25a2]

Kobiety są brutalne ; D[/quote:24db6e25a2]

ja? tylko, jeśli zajdzie taka potrzeba:)



Dodano: 2011-11-08 22:05

Ja osobiście mam potrzebę pogadania o czymś więcej niż rozmnażanie, pobieranie pokarmu i oddychanie. Samotnam w związku. I to bardzo. Kto mógłby ze mną pozgłębiać sens istnienie i inne sensa? Płeć nieważna, ważna myśl człowiecza.

Przyjaciół mi brak .
(Ale nie takich, co chca mnie przelecieć po drugim spotkaniu. )

Myśli szukam mi podobnej. Innej.
Aspołecznej takiej.



"samotność to taka straszna trwoga " Dodano: 2011-11-09 16:57

mam ... ale nie ufam. Teraz mam fałszywych przyjaciół...a samotność mimo że jestem w związku jest bezgraniczna, szukam przyjazni i zrozumienia, pomocy i pocieszenia i nie mam ...
raz ufałam jednej osobie...ponad wszystko, bardziej niż sobie, poświęcałam jej każdą wolną chwilę...obojętnie czy mróz czy deszcz ja biegłam na drógi koniec miasta żeby się z nią spotkać i tak z dnia na dzień mnie zaczęła spławiać, przestała dzwonić, pisać, nawet mijając mnie przestała patrzeć na mnie. Wpadłam przez nią w depresję...pytałam czemu tak, a ona odpowiadała, że jestem za młoda, że nie ogarniam. Fakt, była starsza ode mnie ale czy to miało znaczenie??? dla mnie żadnego. tak naprawdę odzwyczaiła się przez to, ze 2 miechy leżałam w szpitalu daleko od niej...i to ona nie ogarnęła...teraz nie ufam już i szczerze wolę samotność niż takie pocieszenie



Dodano: 2011-11-09 20:03

ja stwierdziłam ostatnio, że osoba, która się do mnie miesiąc nie odzywa, nie ma prawa zwać się moim partnerem...mam możliwość stać się ukojeniem samotności innej, także już wiele razy zranionej osoby, która twierdzi, że coś do mnie czuje, ale zobaczymy, co z tym będzie dalej...



Dodano: 2011-11-09 20:12

Ja tam nie wierzę w wielkie deklaracje po krótkiej znajomości. To może być fascynacja, ale nie miłość.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-11-09 20:16

Kata3luk miałam identycznie wiele razy, zorientowałam się jednak, że to chyba moja wina Jeśli się jest na każde czyjeś zawołanie to osoba taka wykorzystuje człowieka jak się da, po czym wyrzuca kiedy się znudzi. W tej chwili przy każdej nowej znajomości staram się stopować sama siebie, żeby za bardzo się nie wkręcać i nie dawać się wykorzystywać... Różnie to wychodzi.



Dodano: 2011-11-09 21:07

niestety dobro nie zawsze powraca,naszczescie zło powraca z 2siła


Kropla drąży skałę


Dodano: 2011-11-09 21:13

LadyGuidette napisał(a):
Ja osobiście mam potrzebę pogadania o czymś więcej niż rozmnażanie, pobieranie pokarmu i oddychanie. Samotnam w związku. I to bardzo. Kto mógłby ze mną pozgłębiać sens istnienie i inne sensa? Płeć nieważna, ważna myśl człowiecza.

Przyjaciół mi brak .
(Ale nie takich, co chca mnie przelecieć po drugim spotkaniu. )

Myśli szukam mi podobnej. Innej.
Aspołecznej takiej.

Nie miej złudzeń ...i tak wszystko kręci się wokół dupy .Liczy się szczery i prosty przekaz a nie rozbudowane formy jak balony puste....


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


grabaż zaśpiewał Dodano: 2011-11-09 23:56

SZCZĘŚCIE polega na tym - całe szczęście -
By z prostych rzeczy nie tworzyć
Intelektualnych labiryntów

nie wiem czy sie nie powielam, ale to cały sens


Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów


grabaż zaśpiewał Dodano: 2011-11-10 07:58

bambol napisał(a):
SZCZĘŚCIE polega na tym - całe szczęście -
By z prostych rzeczy nie tworzyć
Intelektualnych labiryntów

nie wiem czy sie nie powielam, ale to cały sens
Bardzo fajnie napisane :)



Dodano: 2011-11-10 16:08

CrommCruaich napisał(a):
Ja tam nie wierzę w wielkie deklaracje po krótkiej znajomości. To może być fascynacja, ale nie miłość.


Nawet, jeśli to fascynacja, to chcę tę osobę poznać bliżej. CatGirl masz rację, trzeba być asertywnym, nie dać się wykorzystywać, bo inaczej będzie się miało jeszcze większe problemy.



Dodano: 2011-11-10 16:44

Nadine1986 napisał(a):
[quote:48bd16dc55="CrommCruaich"]Ja tam nie wierzę w wielkie deklaracje po krótkiej znajomości. To może być fascynacja, ale nie miłość.


Nawet, jeśli to fascynacja, to chcę tę osobę poznać bliżej. CatGirl masz rację, trzeba być asertywnym, nie dać się wykorzystywać, bo inaczej będzie się miało jeszcze większe problemy.[/quote:48bd16dc55] Asertywnośc w stosunku do osób,z którymi nie jesteśmy związani emocjonalnie moze nie stanowic problemu.Natomiast jeśli mamy do czynienia z uczuciami to już mogą pojawic sie schody.W tym sensie,ze zazwyczaj chcemy dla drugiej osoby zrobic ile się da..



Dodano: 2011-11-11 11:40

bibunia napisał(a):
[quote:9906593030="Nadine1986"][quote:9906593030="CrommCruaich"]Ja tam nie wierzę w wielkie deklaracje po krótkiej znajomości. To może być fascynacja, ale nie miłość.


Nawet, jeśli to fascynacja, to chcę tę osobę poznać bliżej. CatGirl masz rację, trzeba być asertywnym, nie dać się wykorzystywać, bo inaczej będzie się miało jeszcze większe problemy.[/quote:9906593030] Asertywnośc w stosunku do osób,z którymi nie jesteśmy związani emocjonalnie moze nie stanowic problemu.Natomiast jeśli mamy do czynienia z uczuciami to już mogą pojawic sie schody.W tym sensie,ze zazwyczaj chcemy dla drugiej osoby zrobic ile się da..[/quote:9906593030]

...ale nie zawsze się powinno i nie zawsze warto...zawsze jest problem do rozstrzygnięcia: czy ta osoba na to zasługuję?



Dodano: 2011-11-11 13:05

Tak jak mówisz..Tylko czy zawsze jest to tak proste? ..



Dodano: 2011-11-11 13:59

Jak kochasz to raczej trudno się zmusić do chłodnej oceny plusów i minusów. I w tym cały problem.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-11-11 14:02

CrommCruaich napisał(a):
Jak kochasz to raczej trudno się zmusić do chłodnej oceny plusów i minusów. I w tym cały problem.
Dokładnie...wówczas tez raczej nie myślimy o tym,ze druga osoba moze miec niecne zamiary wobec nas.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło