Dodano: 2011-11-11 18:48 Zmieniono: 2011-11-11 18:49
| bibunia napisał(a): |
| [quote:a6fd7d8729="CrommCruaich"]Jak kochasz to raczej trudno się zmusić do chłodnej oceny plusów i minusów. I w tym cały problem. |
Jednak nie można stwierdzić, że żadna osoba nie jest zdolny/a do rozsądnych osądów drugiej osoby. Poza tym, ja mówię o rozważaniu i poznawaniu, a nie o związku. Nie zakochuję się od pierwszego wejrzenia, już o tym mówiłam. Poza tym nie mówiłam, że taka asertywność jest sprawą prostą. Tak czy tak świadomość, że się kogoś emocjonalnie "przeinwestowało", jest bardzo przykra.
Dodano: 2011-11-11 18:57
Masz rację.Każdy inaczej sie angażuje mniej lub bardziej..Niektórzy od początku daja z siebie jak najwiecej inni nie mają takich potrzeb.
Dodano: 2011-11-12 17:17
ja bardziej kogoś obserwuję niż się angażuję...problem w tym, iż niejeden facet uważa, że jeśli podoba się kobiecie, jest ona dla niego miła, dużo z nim rozmawia, kontaktuje się i z nim śpi, to jest to objaw najwyższego zaangażowania, a niekoniecznie musi tak być
Dodano: 2011-11-12 18:23
Prawdopodobnie coś w tym jest skoro tak piszesz.Ja jednak nie potrafiłabym raczej tak zupełnie bezuczuciowo pieprzyc się z facetem.:)Nie potępiam takich zachowań ,jednak do konca trudno mi uwierzyc,aby kobiety potrafiły traktowac mężczyzn zupełnie instrumentalnie .Zdarzaja sie jakieś akcje ,ze robia to z nagłych sobie tylko znanych powodów,ale myśle,ze tak za każdym razem to chyba nie mieści sie w sposobach zachowań kobiet.
Dodano: 2011-11-12 18:34
Pragnę zauważyć, że brak miłości nie oznacza braku jakichkolwiek uczuć. Nic nie poradzę na to, że na zakochanie, o ile ono w ogóle miałoby u mnie w ogóle wystąpić, potrzebuję sporo czasu.
Dodano: 2011-11-12 18:39
Fakt pożądanie też jest uczuciem :) .Jednak w moim przypadku nie wiadomo jak silne by było nie byłoby w stanie wziąc góry nade mna.Nie mówie o znajomościach dłuższych,bo pewnie nasilajace sie napiecie pewnie by mnie w koncu rzuciło o glebę :),ale we wcześniejszej wypowiedzi miałam raczej na mysli zachowania jednorazowe .
Dodano: 2011-11-12 18:42
ja miałam na myśli zachowania długotrwałe, przyjaźń, oddanie też są dla mnie uczuciami
Dodano: 2011-11-12 18:45
A no w takim przypadku tak...:) tylko wykluczam przyjaźń.Z przyjacielem nie poszłabym do łóżka :) .Chyba,ze byłaby to "przyjaźń" zrodzona po części z poządania
Możnaby powiedziec,ze siła poządania pcha do głębszego poznania w celu zaspokojenia fantazji :)
Dodano: 2011-11-12 18:46
| bibunia napisał(a): |
A no w takim przypadku tak...:) tylko wykluczam przyjaźń.Z przyjacielem nie poszłabym do łóżka :) .Chyba,ze byłaby to "przyjaźń" zrodzona po części z poządania Możnaby powiedziec,ze siła poządania pcha do głębszego poznania w celu zaspokojenia fantazji :) |
tak też to może wyglądać.
Dodano: 2011-11-12 18:52
W moim przekonaniu nie jest to jednak przyjaźń.Przyjaźń w dosłownym słowa znaczeniu nie ma nic wspólnego z seksualnoscią.A Chęc "obadania " terenu ,na który chcemy wejśc jest raczej u nas kobiet naturalne.Mężczyźni nie maja problemu żeby wskoczyc na głęboką wode ,nie muszą sie "obwąchiwac".Ja wolę powąchac przed kosumpcją :)
Dodano: 2011-11-12 18:54
| bibunia napisał(a): |
| W moim przekonaniu nie jest to jednak przyjaźń.Przyjaźń w dosłownym słowa znaczeniu nie ma nic wspólnego z seksualnoscią.A Chęc "obadania " terenu ,na który chcemy wejśc jest raczej u nas kobiet naturalne.Mężczyźni nie maja problemu żeby wskoczyc na głęboką wode ,nie muszą sie "obwąchiwac".Ja wolę powąchac przed kosumpcją :) |
wg mnie przyjaźń nie musi, ale może, mieć coś wspólnego z seksualnością, to zależy od tych osób i od konkretnego przypadku
Dodano: 2011-11-12 18:57
A widzisz dla mnie przyjaźń to przyjaźń:zaufanie,wsparcie,wspólne szaleństwa.Gdy mam przyjaźń w połączeniu z pozadaniem to dla mnie jest to nie przyjaźń a juz podstawa do głębszych uczuc.
Dodano: 2011-11-12 19:07
| bibunia napisał(a): |
| A widzisz dla mnie przyjaźń to przyjaźń:zaufanie,wsparcie,wspólne szaleństwa.Gdy mam przyjaźń w połączeniu z pozadaniem to dla mnie jest to nie przyjaźń a juz podstawa do głębszych uczuc. |
jak dla mnie, może być podstawą do innych uczuć, ale nie musi
Dodano: 2011-11-16 21:55
| Nadine1986 napisał(a): |
| [quote:4adf22ba9f="bibunia"]A widzisz dla mnie przyjaźń to przyjaźń:zaufanie,wsparcie,wspólne szaleństwa.Gdy mam przyjaźń w połączeniu z pozadaniem to dla mnie jest to nie przyjaźń a juz podstawa do głębszych uczuc. |
jak dla mnie, może być podstawą do innych uczuć, ale nie musi[/quote:4adf22ba9f]
Też tak myślę. Można się przyjaźnić, niby mieć dobry kontakt i jednocześnie czuć jakieś pożądanie, a nie mieć potrzeby przeradzania tego w coś więcej. Albo nie pasować do siebie na tyle
Dodano: 2011-11-17 07:39
Może i można :) Ja do męskich przyjaciół nie czułam poządania ,albo nie dopuszczałam do tego :)
Dodano: 2011-11-17 10:27
No u dziewczyn to jakoś inaczej chyba. Jak sięgnę pamięcią to nie kojarzę, żadnej przyjaciółki, której bym chętnie nie poprzytulał. Nie oznacza to zaraz, że tak się działo.
Może tylko tak sobie dobierałem koleżanki, aby przyjaźń nie przeszkadzała w przytulaniu? Tia chyba nie lubiłem się przyjaźnić z brzydkimi dziewczynami. Jednak jestem potworem
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-11-18 21:10
Może będzie marudnie ale nie wierzę w przyjaźń "tej samej płci" - zawsze znajdzie sie prędzej czy później powód do rywalizacji lub zwyczajengo "podkładania świni".
Pozostaje przyjaźń "damsko-męska" i tą sobie cenie - sztuką nie jest trzymanie jej "z dala od łóżka" tylko przetrwanie "po łóżku"...
"mówię prawdę więc odgryź mi język"
Dodano: 2011-11-19 02:35
przeciez to naturalne jest ze niektorzy znajomi sa niczym bracia/siostry i chocby sie walilo i palilo to nic "łozkowego" a nawet mniej nie nastapi, a sa tacy, z ktorymi mozna by ewentualnie "costam, costam". jakos sobie nie wyobrazam sytuacji lozkowych z kazdym ze znajonych, moze faceci to maja inne wyobrazenia ahahahah 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-11-19 10:21
no własnie, ja tam sobie wyobrażam sytuacje łóżkowe z każdą ze znajomych
wtedy człowiek jest mniej samotny :)
Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów
Dodano: 2011-11-19 14:10
setno sprawy przetrwanie po łóżku,na szczescie sprawdzone...i jest całkiem ok
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-11-19 15:08
| bambol napisał(a): |
no własnie, ja tam sobie wyobrażam sytuacje łóżkowe z każdą ze znajomych
wtedy człowiek jest mniej samotny :) |
też mam sporo takich osób
Dodano: 2011-11-19 15:59
| rob1708 napisał(a): |
| setno sprawy przetrwanie po łóżku,na szczescie sprawdzone...i jest całkiem ok |
przeto by mogło w nie ale łurzko
być
wzanadżu powielkości wstałych
Z cyklu: Poezja lepsza niż Rogucki
.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-11-19 16:32
| szarl napisał(a): |
| [quote:655d0225c0="rob1708"]setno sprawy przetrwanie po łóżku,na szczescie sprawdzone...i jest całkiem ok |
przeto by mogło w nie ale łurzko
być
wzanadżu powielkości wstałych
Z cyklu: Poezja lepsza niż Rogucki
.[/quote:655d0225c0]
wez k..a na luz
Kropla drąży skałę
Dodano: 2011-11-19 16:39 Zmieniono: 2011-11-19 16:39
alez jestem polózowany
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”