Astheria
Siedem minut po północy
Recenzje :

XIII Stoleti - Nosferatu

Gdy mówi się o XIII Stoleti, to ma się na myśli zazwyczaj trzy klasyczne ich albumy - "Nosferatu", "Werewolf" oraz "Ztraceni V Karpatech". Pierwsze albumy grupy, choć poprawne, to nie pozwalały Czechom przebić się na rynku. Przełom przyniosła płyta "Nosferatu", dzięki której świat przypomniał sobie, a raczej odkrył na nowo, że w środku Europy jest zespół, który ma coś do zaoferowania w rocku gotyckim.

"Nosferatu" jest powiewem świeżości w gatunku.
Czesi połączyli muzyczną prostotę, rockową motorykę oraz bombastyczny,
mroczny klimat w jedną spójną całość. Choć omawiane wydawnictwo może
wydawać się przydługie i odrobinę męczące, to mamy tutaj całkiem sporą
różnorodność utworów od hitowego "Nosferatu Is Dead", aż po
majestatyczny "Kvety Zla". Oczywiście płyta ma swoje mocniejsze i
słabsze punkty, ale tych drugich jest zdecydowanie mniej. Oprócz
wspomnianych utworów na uwagę zasługują także "Evangelium", "Torquemado" oraz "Upir S Housiemi", które chyba najszybciej zapadają w
pamięć.

XIII Stoleti udowodniło, że prostymi środkami można
osiągnąć zamierzony efekt. "Nosferatu" jest proste, klarowne,
chwytliwe, a zarazem mroczne i potężne. Niewiele zarzutów można
skierować pod adresem tej płyty, gdyż jest ona ogromnym krokiem
naprzód. Krokiem, który sprawił, że z drugorzędnej gotyckiej kapelki
XIII Stoleti stało się jedną z czołowych gwiazd sceny. A jak się miało
okazać było to jedynie preludium do prawdziwego dzieła.

Tracklista:

01. Intro
02. Nosferatu Is Dead
03. Nevìsta Temnot
04. Antikrist
05. Evangelium
06. Svatá Válka
07. Legenda O Krysaøi
08. Torquemado
09. Upír S Houslemi
10. Èerný Mìsíc
11. Kvìty Zla

Wydawca: Happy Music (1995)

Komentarze
Harlequin : AElement historyczny pojawi sie przy receznjach wcześniejszych płytek XIII Sto...
SzalonyKapelusznik : Jak zawsze Gniewosz Twa recenzja/relacja :wink: jest krótka zwięzła i na te...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły