Castle Party 2018
Paradoks
Literatura :

Ursula K. Le Guin - Świat Rocannona

Kobiety piszące fantasy nie są żadnym ewenementem. Kobiety piszące ckliwe sagi o wampirzych romansach są na porządku dziennym, co więcej jest to właściwie norma. Niewiele jednak mówi się o kobietach piszących Science Fiction. Nie mówi się, bo w zasadzie nie ma o kim. Istnieją w sumie tylko dwie autorki warte uwagi. Są to Lois McMaster Bujold i właśnie Ursula K. Le Guin. Pomimo, że u autorek można już po pierwszej lekturze dojść do wniosku, że jest to fantastyka z pewnym feministycznym skrzywieniem, nie da się zaprzeczyć, że jest to doskonała i do tego niezwykle oryginalna literatura.

“Świat Rocannona” jest pierwszą powieścią Ursuli K. Le Guin. Została ona opublikowana w 1966 roku. Choć jest jednym z wielu dzieł Le Guin osadzonych w świecie technologicznego cyklu „Hain”, zwanego też „Światem Ekumeny”, to historia ma wiele elementów tzw. „heroic fantasy”. “Świat Rocannona” jest godny uwagi z powodu pierwotnego użycia słowa „ansible”, oznaczającego komunikator umożliwiający porozumiewanie się z prędkością szybszą niż światło. Termin ten został zaakceptowany i jest powszechnie używany w kanonie science fiction.


Powieść rozpoczyna się od prologu o nazwie "Naszyjnik Semley", który po raz pierwszy został opublikowany jako samodzielna historia pod tytułem "Panna Angyar". Młoda kobieta o imieniu Semley rozpoczyna podróż kosmiczną ze swojej nienazwanej, technologicznie prymitywnej planety do Haińskiego muzeum, aby odzyskać należący do rodziny naszyjnik. Nie zdaje sobie sprawy, że podczas gdy podróż będzie dla niej krótkotrwała, na jej rodzinnej planecie upłynie wiele lat. Pod ziemią żyją "krasnoludy”, będące na początku społeczeństwa przemysłowego, których egzystencja nie koliduje z mniej rozwiniętymi społeczeństwami na powierzchni planety. Międzygwiezdna liga Ekumeny umieszcza na orbicie planety zautomatyzowany statek kosmiczny do dyspozycji krasnoludów, z którymi Semley podróżuje w celu odnalezienia naszyjnika. 


Właściwa cześć powieści następuje potem, kiedy Rocannon, etnolog, który spotyka Semley w muzeum wyrusza na misję na jej planetę - Fomalhaut II. Planeta ta jest obłożona embargiem technologicznym w celu ochrony rodzimych kultur. Bez wiedzy Rocannona i jego kolegów z Ligi Wszystkich Światów na Fomalhaut II powstaje baza młodej cywilizacji ze świata o nazwie Faraday, który rozpoczął karierę od międzygwiezdnej wojny i podbojów, a tą "prymitywną" planetę wybrał w celu położenia swojej tajnej bazy. Wróg niszczy statek Rocannona i zabija jego towarzyszy. Rocannon wyrusza na poszukiwanie bazy wroga, by móc zawiadomić Ligę o obecności najeźdźców za pomocą ich „ansibla”.


Z powodu braku zaawansowanych technologii na planecie musi on korzystać z lokalnych środków transportu, takich jak duże latające koty, a także poruszać się drogą wodną lub pieszo. Jego długie i niebezpieczne zadanie, podejmowane z wiernymi towarzyszami z Angyar, zmusza go do podróży przez krainy, gdzie spotyka wiele nowych kultur oraz pięć różnych gatunków, stylizowanych w powieści na mitologicznych ziemskich legendarnych stworzeniach, takich jak wspomniane już krasnoludy, a także smoki i elfy. Powieść nawiązuje tu do klasycznego Fantasy, by powrócić w swoim zakończeniu do Science Fiction. 


Do Haińskiego cyklu Ursuli K. Le Guin należą, oprócz "Świata Rocannona" także powieści: "Planeta wygnania", "Miasto złudzeń", "Lewa ręka ciemności", "Słowo las znaczy świat", "Wydziedziczeni", "Cztery drogi ku przebaczeniu", "Opowiadanie świata" oraz "Urodziny świata", z których najbardziej wybitnymi są moim zdaniem "Lewa ręka ciemności" oraz sugestywna utopia „Wydziedziczeni”. Chronologia wydarzeń w kolejnych powieściach autorki nie jest, jak to zwykle bywa, warunkowana cyklem wydawniczym. Co więcej poszczególne książki można czytać w całkowicie dowolnej kolejności niezależnie od siebie.

„Świat Rocannona” może być jednak dobrym wstępem do trylogii Haińskiej. Poruszane są w nim wszystkie najważniejsze koncepcje, do których Le Guin wraca i które rozwija w kolejnych powieściach. Zwłaszcza dwie ostatnie, najbardziej dojrzałe powieści mogą być zbyt ciężkie dla czytelnika zaczynającego zaznajamiać się z twórczością autorki. W "Świecie Rocannona" znajdą coś dla siebie miłośnicy Heroic Fantasy, a także „Soft Science Fiction”.


Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły