Wracać wciąż do domu Le Guin
Castle Party 2018
Recenzje :

Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Pink Floyd, The Dark Side Of The Moon, art rock, progressive rock, psychedelic rock, space rock
Po pięciu krążkach utrzymanych w dużej mierze w klimatach ambitnego rocka psychodelicznego czy też jak inni twierdzą space-rocka, w twórczości Pink Floyd nastąpił pewien zwrot, decydujący poniekąd o tym, co zespół będzie nagrywał przez kolejne 10 lat. "The Dark Side Of The Moon" jest pierwszą płytą, na której dała o sobie znać despotyczna natura Rogera Watersa,  jego bardziej problemowe podejście do pisania tekstów jak i  inną wizja muzyczna.

Zasadniczą różnica pomiędzy tym albumem a wcześniejszymi dokonaniami to odejście od schematu z jedną suitą i kilkoma krótszymi utworami, na rzecz pewnego konceptu tematycznego spiętego pozornie nie związanymi ze sobą utworami. Po raz pierwszy można odnieść wrażenie, że muzyka tego kwartetu może wpadać w ucho idąc jednocześnie progresywna i wcale nie bardziej uproszczoną. Waters postawił ewidentnie na rockowe granie nie zapominając o eterycznym charakterze tworzonej dotychczas muzyki. Dlatego od pierwszych dźwięków "Speak To Me/Breathe" zauważamy znaczącą różnicę jednocześnie nie mając wątpliwości kto nagrał takie dźwięki. "On The Run" jest w zasadzie instrumentalnym przerywnikiem wprowadzającym raczej przestrzeń, jakby przedsmak do merytorycznej części płyty. A dalej to już jest tylko genialnie. Pełen dramaturgii "Time" rozpoczyna się brzęczeniem zegarów, ale już sam utwór nasiąknięty jest fantastyczną dramaturgią, wyrazistymi (o wiele bardziej niż dotychczas) partiami wokalnymi, delikatna gitara Gilmour i jazzowymi partiami saksofonu. W ogóle saksofon oraz żeńskie chórki pojawia się na tym albumie niejednokrotnie. "The Great Gig In The Sky" to utwór oparty na partii fortepianu, z fantastyczną damską partią wokalną podkreślającą dramaturgie tego kawałka. "Money", następujący po tym utworze wydaje się być w wyrwany z kontekstu, gdyż muzycznie raczej z podniosłością nie ma nic wspólnego. Jest on raczej zadziorny i strasznie wykalkulowany w swojej nonszalancji i swingującej prostocie. Powiedziałbym nawet że ten kawałek może się wydawać niechlujny, ale faktycznie jest to jedna z perełek w twórczości Anglików. "Us And Them" to kolejny kawałek pełen dramaturgii z potężnymi damskimi chórkami, posępnym wokalem i pięknymi partiami fortepianu Wrighta oraz równie dobrymi partiami saksofonu. Temu numerowi na pewni jest bliżej estetycznie do "The Great Gig In The Sky" aniżeli do innych kawałków z tego albumu. "Any Colour You Like" to popis duetu Gilmour/Wright, którzy pokazują w tych nieco ponad 2 minutach zupełnie nowe oblicze Pink Floyd - muzykę opartą o rasowe rockowe instrumentarium. "Brain Damage" oraz "Eclipse" to podniosłe zakończenie tej genialnej płyty.

"The Dark Side Of The Moon" to nie tylko płyta przełomowa w twórczości tej formacji. Za sprawą tego albumu Pink Floyd udowodnił, że ambitna, z pozoru trudna muzyka może być muzyką dla szerokiego grona odbiorców. Jeśli oprócz genialnej, nowatorskiej i urozmaiconej muzyki dodamy ponadczasowe, aczkolwiek mało optymistyczne teksty, które zapewne na długo pozostaną aktualne i będą obnażać to ciemne oblicze ludzkiej egzystencji, to nie powinien dziwić fakt, że przez lata płyta utrzymywała się w gronie najlepiej sprzedających się płyt, a przez wielu uznawana jest za album wszechczasów. Niewątpliwie Waters miał swoja wizję muzyczna, którą potrafił przelać na dźwięki i odpowiednio przekazać ją słuchaczom. "The Dark Side Of The Moon" to już nie jest ten smętny Pink Floyd tworzący muzykę wyciszona i obrazową. Tym razem mamy do czynienia z 9 utworami pełnymi dramaturgii, a jednoczeń nie szalenie wyrazistymi o mocno zaakcentowanej rockowej nucie. I choć uważam, że to "Wish You Were Here" jest najdojrzalszym i najbardziej przemyślanym wydawnictwem grupy, to omawiany longplay czai się tuz za jej plecami jeśli chodzi o poziom. Obecność na półce obowiązkowa.

Tracklista:

01. Speak To Me
02. Breathe
03. On The Run
04. Time/Breathe (Reprise)
05. The Great Gig In The Sky
06. Money
07. Us And Them
08. Any Colour You Like
09. Brain Damage
10. Eclipse

Wydawca: Harvest Records (1973)

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły