Castle Party 2020
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Eta Nearrum - Behind The Apocalypse

Eta Nearrum, Event Horizon, Behind The Apocalypse

Eta Nearrum to progresywny twór pochodzący z Pomorza. W 2014 roku wydali demo „Event Horizon”, a w czerwcu 2016 zmajstrowali własnym nakładem album „Behind The Apocalypse”. Ponieważ jedna z pięciuset kopii płyty trafiła do mnie, w ostatnich dniach kilkukrotnie dane mi było opuścić ten ziemski padół i razem z Eta Nearrum ruszyć w kosmiczną otchłań w poszukiwaniu odległych, międzygalaktycznych wymiarów.

Już okładka i cała oprawa graficzna płyty wprowadza w świat niezbadanych zakątków wszechświata, ale taki jest również pierwszy, instrumentalny „Voyager”. Czuć wzrastające napięcie, atmosfera gęstnieje, dźwięk się rozkręca i odlatujemy. Jest bardzo przestrzennie, lekko, czuć bezmiar pustki dookoła. Bardzo udane wprowadzenie, z którego wyrywa niestety ryczący coreowo wokal w drugim „Extinction Event”. Nie lubię takiego głosu i mi on tutaj po prostu nie pasuje. Może nie jest to jakaś wielka wada, ale ten mosiężny, sludgeowy krzyk ciąży na muzyce i zakłóca klimat w jaki wprowadza pierwszy utwór. Na szczęście wokali na płycie jest kilka, są i lżejsze i bardziej czyste, a co najważniejsze nie jest ich zbyt dużo. Eta Nearrum częstuje długimi, rozbudowanymi partiami instrumentalnymi, z powyciąganymi motywami, solówkami i całą masą wkręcającego grania.

Kawałki instrumentalne w sumie są trzy, ale tak jak wspomniałem podczas trwania całej płyty napotykamy mnóstwo eksperymentalnej muzyki. Myślę, że ta kosmiczna otoczka bardzo do niej pasuje, łącznie z niezbyt rozbudowanymi, filozoficzno-fantastycznymi tekstami. W przeciwieństwie do większości tego typu zespołów Eta Nearrum nie używa klawiszy, nie brak tu jednak różnych efektów, jak choćby jakichś maszynowych szumów w „Ember”, albo deszczu w „Stellar Collapse”. Ten ostatni to ponad dziesięciominutowy tasiemiec, który w pewnym momencie się kończy, aby rozpocząć się na nowo.

„Beyond The Apocalypse” to bardzo dobra płyta, na równym poziomie, którą chłonąć należy w skupieniu i w całości. Gwarantuje emocje i wprowadza w hipnotyczny nastrój. W sam raz na jesienne i zimowe wieczory.

 

Tracklista:

01. Voyager
02. Extinction Event
03. Ember
04. Infinite Distances
05. Catharsis
06. Behind The Apocalypse
07. Shepherds Nest
08. Unspoken
09. Antimatter
10. Stellar Collapse
11. Type I Civilization

Wydawca: Eta Nearrum (2016)

Ocena szkolna: 5-

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły