NNHMN
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Before God - Under The Blood Banner

Under The Blood Banner, Before God, Wolves Amongst The Sheep, Bound For Glory, B.F.G. Productions, Endzeit Klänge,  Strong Survive Records, pagan metal, thrash metal, death metal, oi, Bathory, Quorthon

„Under The Blood Banner” to druga płyta Before God. Wydana została dwa lata po znakomitym debiucie „Wolves Amongst The Sheep”, a był to bardzo pracowity okres, bo w tym czasie ukazały się dwa albumy macierzystej, dla większości muzyków, formacji Bound For Glory. Płyta została wydana przez własną B.F.G. Productions oraz niemiecką Endzeit Klänge. Natomiast kaseta wyszła za sprawą amerykańskiej Strong Survive Records, ale do sprzedaży tylko na terenie Polski, o czym świadczy stosowny zapis w okładce. Jedyne czego nie moge tu rozszyfrowac to co ta okładka przedstawia.

Płyta zaczyna się ciężko i szybko dwoma połączonymi ze sobą kawałkami. Before God od początku pokazuje siłę i energię z jaką gra swój pagan thrash/death metal oraz broni honoru i przywiązania do ziemi i tradycji swojego narodu. Jest najazd, siekający napad agresji, ale są i głębsze fragmenty, a także solówka. O walce w imię wolności traktuje pierwszy „The Order”, natomiast „Wretched” jest wyrazem pogardy dla homoseksualistów i narkomanów. Podstawową tematyką jest jednak wojna i ona będzie przejawiać się w różnych formach do końca albumu. Częściowo będą to ostre uderzenia podobnie jak te dwa pierwsze. Taki szarżujący numer to skoczny i uderzający „Under The Blood Banner”, gdzie „Legions attack, shoulder to shoulder striking the alien hordes”, a gitary wraz z perkusją zdają się w tej szarży żywo uczestniczyć. Bardziej melodyjny i spokojniejszy jest, gloryfikujący wielkie bitwy pierwszej wojny światowej „The Last Line Of Defense”, który ma wprawdzie akustyczny początek, ale dalej okazuje się być jednym z bardziej wciągających. Mocnym uderzeniem z chwytliwymi wokalami jest następujący po nim „Nothing More Than Lies”, a częściowo również „Hammer Of Te North”, który ma jednak w sobie także i wolniejsze oraz bardziej rozległe fragmenty.

„Under The Blood Banner” ma bowiem i swoją zdecydowanie bardziej obrazową odsłonę, która jest tu tak samo istotna jak ta atakująca pełną mocą. W większości dalej jest to wojna, ale już opowiedziana w sposób epicki i podniosły, gdzie bardzo wyraźnie czuć ducha Bathory. Są bitwy wojowników prowadzonych przez Odyna, jest przemierzanie mórz i skute lodem ziemie. Dotyczy to miarowego „Tides Of War”, mrocznego „Iceland”, gdzie pojawiają się klawisze, gitary akustyczne i czysty śpiew, a także pełnego klimatu i również z akustycznymi gitarami „First Light, First Blood”. Najbardziej bathorowy jest jednak ostatni „Condemned To Walk Alone”, w którym pojawia się smutny i pełny tęsknoty czysty śpiew, który bardzo przywołuje na myśl sposób śpiewania Quorthona. Podobnie było już w zakończeniu wspomnianego „Iceland”, ale tu jest cała taka najdłuższa, kończąca album epopeja o samotnym wędrowcu, nie dającym się zniewolić, przekupić i będącym wiernym swoim ideałom.

Wierny swoim ideałom pozostawał również Before God, którego muzycy pragnęli zagrać ciężej niż w swoim oiowym Bound For Glory, lecz pozostali w klimatach pogańskiej walki. Ja uważam, że „Under The Blood Banner” to nie jest aż tak znakomita płyta jak „Wolves Amongst The Sheep” i z pewnością brakuje jej tak spektakularnych hitów jakimi błyszczała poprzedniczka, ale i tak jest to kawał dobrej, natchnionej i różnorodnej muzy. Szkoda, że projekt został odłożony na bok i nic więcej nie nagrał.

Tracklista:

01. Order
02. Wretched
03. Iceland
04. Under The Blood Banner
05. First Light, First Blood
06. Hammer Of The North
07. Tides Of War
08. The Last Line Of Defense
09. Nothing More Than Lies
10. Condemned To Walk Alone

Wydawca: B.F.G. Productions (2000)

Ocena szkolna: 4+

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły