Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Poezja :

...Tęsknię...


Czy głos Twój upragniony usłyszę,
gdy powrócę w spokoju cztery ściany?
A napotykając się na ciszę,
czy ujrzę choć widok Twój kochany?

Jeszcze Twój zapach czule za mną błądzący czuję...
Jeszcze dźwięczy mi w uszach odgłos twych kroków.
Nieświadomie cień drgający wzrokiem kokietuję...
Zanikając w czasie wieczornych uroków.

Zamiera pod okiem ostatnia kropla rosy.
Gaśnie wraz z serca biciem niewydolnym.
Jak dziwnie ta fortuna składa istnień losy...
Wspólny czas-krótkim, rozstania-powolnym...

Żaden gest, dźwięk czy obraz nie odda uczuć skłębionych.
Nie cofnie się już chwil wspólnych w jedno ciało splecionych...
Nie ulotnią się one, nie znikną, nie wyblakną jak notka kartoteki
Bom skrupulatnie spisała owe, na odwrotnej stronie własnej powieki.

Komentarze
KostucH : Obawiam sie, ze zle to zinterpretowales. Ja do Autorki nic nie mam - "co bylo , a...
KostucH : No coz Kostuchu - masz pelne prawo, by sie nie zgadzac ze mna. Mimo wszyst...
kontragekon : Wiersz jest przyzwoity i widać w nim uczucie. W moim odczuciu jako czytają...
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły