Poezja : Poranek

Ranek pali gardło spragnione,
wyssane z błogiej nieświadomości,
budzi się i zaciera o siebie,
wysycha...
Oazy... pragnie cicho szepcząc.
Ciężki to poranek,
po procentowej nocy.

Wysłany przez:
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję
5 123245

Podobne Artykuły