"The Key" jest dla mnie idealnym wyznacznikiem innowacji, niestety totalnie spartaczonym przez mastering studia Morrisound. Perkusja Browninga zostala mocno spłaszczona, ale co ciekawe brzmienie gitar jest rewelacyjne, niesłychanie perecyzyjne, a do tego cała masa solówek, i to jakich! Pojawiają się w każdym z 10 utworów zawartych na "The Key". Keyboard Panzera ma równie dużo do powiedzenia, wtopiony nieco w tło nadaje płycie specyficzny podniosły ton, przywodzący na myśl dokonania Vesanii.
Zastanawiam się dlaczego nikt nie spróbował podjąć się remasteringu, bo gdyby poprawić tę perkusję... Swoją drogą zastanawiający jest fakt, iż sam Tray Azgatoth nosił koszulki
Nocturnusowego "Klucza" podczas koncertów Morbid Angel.
Ocena: 8/10
Wydawca: Earache Records (1991)