Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Manegarm - Nattväsen

"Nattväsen" - to jest coś dla tych, którzy nie lubią fryzjera, prysznica, lubują się w  machaniu toporkiem i noszeniu kupy żelastwa, oraz piciu wody z kałuży. Najnowsza propozycja szwedzkiego Manegarm to porcja naszpikowanego energią viking metalu, który powinien zagościć w odtwarzaczu na dłużej.
Nie ma się tutaj co rozpisywać - mięsiste gitary, dudniąca perkusja, kupa żwawych folkowych melodii, nordyckie galopady oraz odpowiednia dawka agresji i wściekłości gwarantują w tym przypadku bardzo dobrą zabawę. Na płytę trafiło dziewięć kompozycji okraszonych dość nowoczesnym, selektywnym brzmieniem.

To co zwróciło moja uwagę, to fakt, że pomimo potężnej dawki folkowych melodii zmuszających nogi do tańca, nie usłyszymy tutaj ludowych instrumentów. Tu i ówdzie zagości gitara akustyczna, ale ogólnie kawałki są zdominowane przez klasyczne rockowe instrumentarium oprawione w odpowiedni ciężar gatunkowy i głęboki growling. Prawdę mówiąc, nawet to, że teksty śpiewane są po szwedzku odgrywa tu mniejsza rolę, gdyż to muzyka jest tym elementem, który najbardziej przykuwa uwagę.

Nie da się ukryć, że "Nattväsen" jest skierowany bardziej do miłośników Moonsorrow czy Amon Amarth niż do miłosników Korpklaani, Ensiferum czy Eluveitie. Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że jest to jednak na tyle chwytliwy, energiczny i mocny materiał, że nawet miłośnicy bardziej "miękkiej" odmiany folk metalu mogliby ten album polubić. Jak dla mnie jest to najlepsze tego typu wydawnictwo jakie słyszałem w ostatnich latach (choć koneserem tego typu grania nie jestem).

Tracklista:

01. Mina Fäders Hall
02. Nattsjäl, Drömsjäl
03. Bergagasten
04. I den Svartaste Jord
05. Hraesvelg
06. Vetrarmegin
07. Draugen
08. Nattväsen
09. Delling

Wydawca: Regain (2009)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły