"
Aeons" to pół godziny brutalnego, ale oldschoolowego
death metalu.
Brzmienie jest zadziwiająco sterylne jak na ten gatunek, ale wynika to
głównie z faktu, że gary brzmią fatalnie, a stopa i gitara są mocno
wyeksponowane. Cieszy natomiast fakt, ze muzycy umiejętnie różnicują
tempo nie dając się ponosić jedynie potężnym blastom. Całkiem sporo tu
zwolnień, ale nieciężko jest zauważyć, że praktycznie nieustanna
obecność podwójnej stopy jest wyraźnym ukłonem w stronę współczesnych
standardów. Mile się jednak zaskoczy ten, kto spodziewa się po tym
krążku drugiego napierdalania w stylu Deeds Of Flesh - tempo jest
zdecydowanie wolniejsze, a w utworach dzieje się o wiele więcej.
Debiut
GodHateCode jest całkiem udany a największą barierę w odbiorze tej
płyty stanowi jej brzmienie. Poziom instrumentalny jest naprawdę
niezły, choć do zachwytu oczywiście bardzo daleko. Zapewne wracać do "
Aeons" się nie będzie, ale warto śledzić twórczość tej kapeli, gdyż za
parę lat może się on liczyć na scenie.
Tracklista:
01. Crawl Down To Zero
02. Deathlike God Complex
03. Slumbering Sickness
04. Seelenkalt
05. The Odium Inside
06. Hypnagogic State
07. Survive Pain To Survive Hate
08. Incinerated
09. Torrent Of Hatred
10. Narcoleptic Wrath
Wydawca: Maintain Records (2008)