Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Esto Perpetua I & Esto Perpetua II

I zapłoną...błysk w oku,
Niczym streszczenie długiej opowieści –
Skraca wszelkie myśli.
Zaraz jak tylko zasłonimy swą kurtynę na oczy,
Ukazuje się drugi świat –
Bardziej lub mniej realny.
Nie okiełznany, dziki, namiętny...
Świat wykreowany od idealnego –
Po najbardziej bluźnierczy.
Tak postrzegam, kędy w źrenicy Twej zapłonie iskra,
Rozbieram Cię oczami od stóp po głów –
I zatapiam się w tym w y i m a g i n o w a n y m widoku.
Czuje ciepło Twej ręki na karku,
Drugiej chłód przenikliwy na żebrach –
Teraz Ciebie pragnę.
Całuje Twą szyje wyczuwając pod skórą dreszcz,
Czuję rytm szalejącego serca –
Kędy dłoń ma spoczywa na Twej nagiej piersi.
Poczujże! Czym smakuje kąpiel w wannie,
Wypełnionej żywym ogniem –
Namiętności...

*Esto Perpetua – niechaj trwa na wieki

* * *

Cogitationis poenam nemo patitur!
Nikt nie odgadnie...
Jak głęboko i zachłannie umysł pochłania fantazję.
Jak staje rozkrokiem między jawą a snem,
Jak oczy toną w morzu wyobraźni...
Jak w nim giną czasem beznamiętnie.
Tak stanąć w lustrze i przejrzeć siebie,
Przebić siebie! Własnym wzrokiem! Na wylot!
Nie da rady...
Ta broń nigdy nie zabije tego, który z niej mierzy,
Ta broń nigdy nie wypali,
Ta broń nie istnieje.
Ta broń włada innymi...
Przejrzałem Ciebie, Twe myśli...pragnienia...
Aż dotarłem do żądz, które spoczywały nieświadomie.
Zbudziłem je i pogwałciłem ich sen...
Zawładnąłem nimi.
Są Twoje – zależne ode mnie,
Są moje – nie zależne od Ciebie,
Raz wypłynąwszy na ocean mich uczuć i pragnień nie wracasz na brzeg –
Straciłaś horyzont.
Szalejesz na tym pustkowiu,
Stajesz się jego częścią,
Stajesz się nim –
Mną.

*Cogitationis poenam nemo patitur – nikt nie ponosi kary za swoje myśli
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły