Muzyka :

Prong z albumem pod własnym szyldem i nową sekcją rytmiczną

Prong, thrash metal, industrial metal, hardcore

Prong przedstawia album zatytułowany po prostu „Prong”, wpisany w wydawniczy kalendarz 2026 roku. Po czterech dekadach działalności nowojorska formacja nadal stawia na zwarte gitarowe riffy, mocny puls sekcji rytmicznej i melodie, które nie łagodzą ciężaru muzyki, lecz stanowią dla niego przeciwwagę. Zamiast radykalnie zmieniać kierunek, zespół rozwija język wypracowany na styku thrash metalu, hardcore’u i industrialu, zachowując charakterystyczną oszczędność formy.

Materiał ukazuje się nakładem Napalm Records i obejmuje jedenaście kompozycji. U boku gitarzysty Tommy’ego Victora grają basista Christopher Dean oraz perkusista Tyler Joseph. To kolejna odsłona składu grupy, której wcześniejszy dorobek obejmuje między innymi „Zero Days” z 2017 roku i „State Of Emergency” z 2023 roku.

Płytę otwiera „The Banner”, sięgający do crossoverowych korzeni formacji. Następujący po nim „New Commission” podkręca tempo szybkimi partiami perkusji, natomiast „The Uprising” przywołuje mechaniczny szlif znany z okresu „Cleansing”. Inny rozkład akcentów przynosi „Uncertain Truth”: większa rola melodyjności pozwala tu wyraźniej usłyszeć kontrast między chwytliwością a szorstkim instrumentalnym tłem.

„Commonsense Resolution” kieruje uwagę ku punkowym początkom Victora, a „Proportionate Response” eksponuje gwałtowność i szybkość hardcore’u. Zestaw zamyka „Our Continuance”, utrzymany w bardziej posępnej atmosferze, bliskiej tradycji Killing Joke. Wśród pozostałych tytułów znalazły się „Fear The Sun”, „Doomed World”, „Transgression” oraz „Simulated Drowning”.

Komentarz