Zmierzch Bogów
Wracać wciąż do domu Le Guin
Poezja :

[Najgorsze uczucia zjawiają się jak czarne mewy...]

"

Najgorsze uczucia zjawiają się jak czarne mewy

Gdy po raz kolejny zawiodłam się na sobie

Nie wytrzymałam nacisku sumienia

Na zdegradowaną podświadomość

Chore myślenie jest tu tylko skutkiem

Znów przeoczyłam coś na mej drodze

Jakby wokół nie rosły drogowskazy

Zwykłam nie patrzeć nigdy przed siebie

I ignorować wszelkie wskazówki

Gorszyć się radą jak krwią na dłoni dziecka

Jednak choć wszystko to woła o rozum

I choć to wszystko jest głupią chwilą

Nie cofam losu z nieprzebytej drogi

Ale odwracam się twarzą do słońca


10 VII 1999
Więcej Komentarz
Poezja :

Nuda

"

Nuda

Jedno słowo a wyrazi wszystko

Nic nie dzieje się wokoło

Tylko jakiś nędzny owad

Krąży nad rozdwojoną jaźnią

Z jednej strony - nic nie czuję

Paraliż myśli

Z drugiej – kładę na podłodze

Się – i patrzę w sufit

Wentylator

Narzędzie zbrodni

Kumuluje bezsens

Karmi beznadzieją

Lodówka otwarta

W zamrażarce piwo

I znów zegar bije drugą

Nuda...



8 VII 1999
Więcej Komentarz
Poezja :

[Ciężko mi zaczynać od początku...]

Ciężko mi zaczynać od początku

Wbijać palce w próżnię od zera

Gdy koniec rozsądku

Więcej Komentarz
Poezja :

[Śnieg topnieje lecz...]

"

Śnieg topnieje lecz do wiosny dalej niż do lata

Niebo spada choć ziemia nigdy go nie dosięgnie

W żyłach alkohol przewraca się jak nieboszczyk w grobie

W głowie siła tak wielka jak odgłos stalowych piór

Czas staje choć zewsząd zegary wskazują siebie nawzajem

Głos płynie jak rzeka wiedziony by wpłynąćdo morza ciszy

W sercu tyle nienawiści że przeznaczyć by ją na eksport

W uszach szumi od szeptów wychodzących z każdego kąta

Tłum ginie i gnije od deszczu który obnaża jego oblicze

Wiatr czai się aby wybuchnąć nienaturalnym śmiechem

Wszystko to gdy zostajesz sam na sam

z wyobraźnią


13 IX 1999
Więcej Komentarz
Poezja :

Bez przebaczenia

"

Czekam na koniec

Na cel pragnienia

Zawarty pomiędzy jedną

A druga ścianą myśli

Czekam cierpliwie

Choć czasem nie mam

Tyle w sobie wybaczalności

Nie mogę wybaczyć

Komuś że sprawił

Że raz kolejny

Zawiódł mnie człowiek

Czekam na koniec

Tego wszystkiego

Na nowe życie

Bez przebaczenia



 13 IX 1999
Więcej Komentarz
Poezja :

Pokusa

"

Dławią się ręce

W kieszeni cicho

A w głowie chaos

Ponikąd

Spocone w gardle

Przenośne myśli

A wewnątrz ślini się

Moje serce

"
Więcej Komentarz
Poezja :

Poczwarka

"

Brzydoto moja – jesteś sobą

Domieszką złota

W niepełnym skrzydle

Rozwinięta w czasie

Odbijasz promień starczy

Zmartwiały

Owoc mój rozkwita właśnie

I serce się otwiera

W postać zmienioną z baśni

Niech się ułoży

W regularne rysy

Policzków mych tysiące

I jeszcze potem słońce

Ukołysze moją szatę

Odrzuconą bez wstydu

Za siebie

"
Więcej Komentarz
Poezja :

[na polu szeleści łódka...]


na polu szeleści łódka
w niej czarne kaczeńce
rosę gładzą po włosach
i śmieją się starcy




na stole rozpływa się łza
urojona przed chwilą
przez pannę młodą
w sukience z wodorostów




na drodze wzdycha prawda
pozostawił ją mędrzec
o głosie pełnym gniewu
gdy dłonie składał w krzyż




po ścianie spływa kofeina
gdyż nie spała dziś
choć zerwała wieczorem
ostatni kamień w lesie




na mokrych gór szczytach
wieją flagi nienawiści
na zboczach ludzie
wspinają się po miłość



Więcej Komentarz
Poezja :

Dziś jestem powietrzem

"

Dziś jestem powietrzem

Tak przezroczystym

Że żaden człowiek nie ujrzy we mnie cienia

Mogę przemknąć cicho

Wśród skłóconych ludzi

I powiedzieć słowo – nikt mnie nie usłyszy

Powietrze jest we mnie

Kiedy nie istnieję

W ludzkich szafach myśli nie ma dla mnie miejsca


Co stałoby się więc

Gdyby od tak nagle

Znikła atmosfera – czy byłabym próżnią?



20 V 1999
Więcej Komentarz
Poezja :

Czas mówi za siebie

"

Czas mówi za siebie

Słowa zaś za innych

Myśli mówią za rozum

Pamięć za świadomość

Oczy mówią za duszę

A dusza za uczucia

Które są instynktem

Kłamstwo mówi za prawdę

Sztuka za wyobraźnię

Imaginacja zaś za sny

A one za doznania

Jedyne co za nic nie mówi

To śmierć za jakość trwania


1 VI 1999

Więcej Komentarz
Poezja :

Słodka niemoc

"

Słodka niemoc

Osiada jak rosa na trawie

Gdy w niepamięci miesza się

Trzeźwość z zapomnieniem

Twarz całuje ziemię

Gdy spadając w nicość

Tracisz nagle zmysły

Wyobraźnią tylko sterując po świecie


Słodka niemoc

Okrywa płaszczem haniebnym

Po schodach w dół

Jak echo strąca rozum

W najciemniejszy zaułek czasu

A czas płynie tuż obok

Zostawiając cię w tyle


Słodka niemoc

Bezkresne swe wody roztacza

Gdyby wpłynąć na nie

Ratunek na brzegu rozbija obóz

A w słodkiej niemocy

Tkwisz bez świadomości

W łodzi dziurawej szukając pomocy


W słodkiej niemocy

Świat kręci się w koło

W którymś momencie zatrzyma się

A ty zobaczysz jak

Leżysz z pustą butelką

W rowie pełnym niemocy


24 VII 1999
Więcej Komentarz