Po sprzedaniu ponad 20 mln płyt na całym świecie metalowy gigant powraca z nowym, rewelacyjnym krążkiem. Na albumie tym znajdziemy dźwięki i energię w jak najlepszej tradycji tej formacji, znane chociażby z takich wcześniejszych płyt jak np. "Rust In Peace" czy "Peace Sells But Who's Buying?" ale również płyta ta brzmi niezwykle świeżo i nowocześnie.
Wokalista szwedzkiego Theriona - Mats Leven - już niebawem opuści zespół. Jego ostatni występ odbędzie się w ramach festiwalu Wacken Open Air (sierpnień 2007). Muzyk rozstaje się z kolegami w przyjaznych stosunkach i zamierza zająć się swoimi własnymi projektami.
Następcą Levena zostanie Thomas Vikström doskonały śpiewak operowy, znany również ze współpracy z Candlemass oraz Talk Of The Town.
Na oficjalnej stronie Theriona znajduje się email od muzyków, którzy wyjaśniają całą sprawę.
Komentarze Następcą Levena zostanie Thomas Vikström doskonały śpiewak operowy, znany również ze współpracy z Candlemass oraz Talk Of The Town.
Na oficjalnej stronie Theriona znajduje się email od muzyków, którzy wyjaśniają całą sprawę.
H_12 : aż tak restrykcyjni nie jesteśmy. uczniowie sami decydują o zakładani...
th : Chętnie bym zobaczył ta impreże w mundurkach szkolnych ;) Ciekawy w...
AbrimaaL : Nie wyobrażam sobie aby Tomas Vikström został głównym vokalis...
Po dwóch latach przerwy najlepszy zespół grincore’owy powraca i robi to w wielkim stylu. "Anomalies" był krążkiem bardzo dobrym, ale nektórzy zarzucali mu zachowawczość. Zespół w dużej mierze podąża ścieżką zapoczątkowaną na poprzednim albumie, ale o autoplagiacie nie ma mowy.
Swoim debiutem Arsis zrobili niemałe zamieszanie na rynku muzycznym. Przez niektórych zostali okrzyknięci nawet najlepszym obecnie działającym zespołem death metalowym. Ciężko jednak mówić o wartości zespołu jeśli mamy do czynienia z zaledwie jednym krążkiem, który siłą rzeczy może weryfikować jedynie potencjał w zespole drzemiący.
18 maja, w 27 rocznicę śmierci charyzmatycznego Iana Curtisa, wokalisty kultowego Joy Division, ukaże się nakładem labelu Kuka Records wydawnictwo, będące hołdem złożonym tej formacji. Na albumie o tytule "Warszawa: Tribute To Joy Division" własne wersje czternastu utworów manchesterskiej grupy zaprezentują między innymi Pustki, Agressiva 69, One Million Bulgarians, Ścianka, Kuba Wandachowicz, Tymon & Transistors, Komety. Ian Curtis popełnił samobójstwo w swoim domu w Macclesfield w 1980 roku. Miał 24 lata.
Komentarze AbrimaaL : Kapelusznik: Enjoy the Silence byłby niezły gdyby nie zagrali go w przysp...
Zahemiel : Również The chameleons zrobił całkem udany cover"Love Will Tear U...
SzalonyKapelusznik : Ok Regis ale covery JD to żadkość w porównaniu np: do Sisters of Mer...
19 Maja w poznańskiej galerii Inner Spaces odbędzie się trzecia edycja festiwalu MaschinengeSchrei, skierowanego do miłośników szeroko rozumianej awangardy muzyki i sztuki. Podczas całonocnej imprezy wysłuchać będzie można miedzy innymi projektów: Job Karma, Moan, Sonda, KALeKA, Synta[xe]rror oraz (haven) po których nastąpi Afterparty. Impreza odbędzie sie na dwóch scenach a dodatkowymi atrakcjami będą wernisaż i projekcje video. Na imprezie będzie też moża spróbować wegetariańskiego jedzenia oraz nabyć rzadkie płyty i ciuchy. Wydarzeniu patronuje DarkPlanet.
Wrocławska kapela założona w październiku 2003 roku przez gitarzystę i lidera zespołu Piotr Turocha (Animus Lupi), który jako jedyny z początkowego składu pozostał w zespole do dziś. Na początku swej działalności Arakiel łączył rock, heavy metal i gotyk. Oprócz klasycznych instrumentów jak gitara, bas zespół charakterezował świetny damski wokal Ani Paleczek.
"Contentum" jest drugim krążkiem norweskiego Atrox. W porównaniu do debiutanckiego "Mesmerized" zespół wykonał ogromny krok naprzód. Co więcej - powstał album szalenie oryginalny i trudny do sklasyfikowania. Słuchając "Contentum" można odnieść nawet wrażenie, że został on nagrany przez zupełnie inną kapelę. Muzykę Norwegów najprościej byłoby określić mianem awangardy. Jest tutaj jednak tyle elementów spoza gatunku, że łatwo się w tym wszystkim pogubić. W przeciągu trzech lat od debiutu, muzyka zmieniła się o całe 180 stopni. Zniknęły gdzieś te jazzowo-hawajskie motywy, muzyka nie posiada tyle luzu i przestrzeni, ale jednocześnie nie jest przekontrastowana. Na "Contentum", Atrox jawi się jako dojrzały już zespół, muzyka jest skrystalizowana i jednolita. Bezdyskusyjnie można powiedzieć, że formacja posiada swój styl.
Tylko wielkie zespoły budzą kontrowersje, każdy ich krok śledzony jest z uwagą, a każde odstępstwo od normy rodzi zażarte dyskusje. Nie inaczej było w przypadku Emperor. Przed nagraniem "IX Equilibrium" zespół był kojarzony niemal wyłącznie z symfonicznym, monumentalnym black metalem, a obydwa krążki "In The Nightside Eclipse" jak i "Anthems To The Welkin At Dusk" oceniane były w superlatywach.
Komentarze GothMucha : No to chyba zbyt wiele osób nie dotarło niestety :( Koncert bardzo...
Attack : widze kilka osob z Posen sie wybiera... może ktoś chce busem ;) hę? :&g...
Enkil : Supporty: FADERHEAD (DE) - www.faderhead.com AGONISED BY...
Trzeci krążek norweskich awangardowców z Atrox przynosi kolejne dziewięć utworów, które na długo zapiszą się w naszej pamięci. Niby muzyka zespołu nie zmieniła się znacząco od czasów "Contentum", ale różnice pomiędzy krążkami są bardzo widoczne. Najważniejszy fakt - słychać, że zespół ma swój styl i ciągle się rozwija poszukując nowych pomysłów. Tym razem dźwięki zawarte na "Terrestrials" nie powinny przyprawić kogokolwiek o schizę. Zniknęła gdzieś ta znana z poprzedniego albumu, duszna atmosfera. Otrzymaliśmy krążek o zupełnie innej naturze.
***1983
Kaloryfer zakręcił ojciec.
I pierworodny zaczął się miotać.
Jak sen.
I powiedziała czule matka
- nie bój się.
I zamknęła drzwi;
Juz nie pamięta które.
Wyszeptał;
cisza się uśmiechała
a w nim obudziła się ściana.
I zaczęła mówić:
że nie ma duszy
że ciała brak
i serca.
Ciepło się ulotniło,
I wszystko.
I niebo się otworzyło
Powstała droga słabości
A w kraju snu nie było głosu
Tylko czas który nie chciał minąć.
I powstał z łóżka
Zbliżył się do okna,
Już nie miał zostać tym kim chciał być.
Narodziły się w nim skrzydła demona
Bezsenności.
Faye : Całkiem ciekawa kompozycja...moim skromnym zdaniem wiersz zasługuje...

