Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Recenzje :

Paths Of Possession - The End Of The Hour

George "Corpsegrinder" Fisher - na co dzień wokalista Cannibal Corpse, w wolnych chwilach dopieszcza swój side-project Paths Of Possession. Od niedawna na półkach sklepowych możemy znaleźć trzecie wydawnictwo tego zespołu, zatytułowane "The End Of The Hour". Po to wydawnictwo sięgnąłem z czystego przypadku, a jak wiadomo -  czynności przypadkowe nie zawsze są rozsądnie robione.
Omawiany album jest konceptualny - teksty opisują cierpienie człowieka, który po śmierci staje się boską, destrukcyjną istotą. Jak dla mnie tematyka infantylna, ale nie będę się wgłębiał w zawartość tekstową szczegółowo - to muzyka jest tym co powinno przykuwać uwagę. Niestety w te jmaterii też jest kiepsko. Nigdy przedtem nie słyszałem tego zespółu, ale myśle, że to był ostatni raz kiedy słucham tego zespołu. "The End Of The Hour" przynosi melodyjny death metal - nie jest może to tak przebojowe granie jak Arch Enemy, ale zdecydowanie bliżej Paths Of Possession do Szwedów niż do macierzystej formacji lidera. Corpsegrinder "śpiewa" w charakterystyczny dla siebie sposób, od strony technicznej zespół prezentuje się bez zarzutu - poprawne, niezłe riffy, podwójna stopa i mnóstwo melodii w solówkach. Granie może niezbyt oryginalne, ale wydawałoby się, że przyjemne. Problem jest jednak tego typu, że muzyka jest pozbawiona jakiegokolwiek polotu i werwy, słowa "moc" i "energia" są abstrakcją tutaj, a i owe wspomniane melodie są bardzo do siebie podobne. W zasadzie nie doszukałem się na tym wydawnictwie ani jednego elementu, który przykułby uwagę na dłużej - co z tego, że od strony technicznej jest nieźle, skoro wszystko inne jest na niskim poziomie.

"The End Of The Hour" jest niczym fast-food, którym się nigdy nie najesz, jest 35-krotnie odświeżany, a w końcu może zaszkodzić. Nie polecam twórczości tego zespołu nikomu - może uszu ta muzyka nie kala, ale pop przesłuchaniu tego albumu wasze życie będzie o te czterdziesci kilka minut krótsze i bardziej jałowe.

Wydawca: Metal Blade Records (2007)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły