Kawa.... Strona: 5

Dodano: 2015-06-29 09:47

jak to typowy robol biurowy - kawa to moja ulubiona pora dnia ^^ i kolejny powód do opier**lania się w pracy ;]


Yttligare Ett Steg Närmare Total Jävla Utfrysning...


Dodano: 2015-06-29 21:14

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Ja na dzień dzisiejszy mogę tylko kawę Inków ;-D - inke haha


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2015-07-10 17:00 Zmieniono: 2015-07-10 17:05

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Diarmad napisał(a):
5 km trzasnąłem w plenerku i deszczu wczoraj... ...regularnej formy nie mam, tylko okresową zależną od części sezonu (...) i niestety ja uważam że sport zdrowiem nie jest xD widzę to po swoim organizmie a raczej jego wołaniu o zaprzestanie treningów


Ja trzasnąłem przedwczoraj wieczorem półmaraton, pierwszy raz w życiu (dotychczas 13 km max) i co ciekawe, tak jak w trakcie biegu dobrze się czułem (brak bólu głowy, układu oddechowego i serca) tak nadal czuje się dobrze, choć jeszcze trochę zmęczony, ale zakwasy nóg jeszcze mam :-/

Masz może jakiś sprawdzony sposób na zakwasy (jedzenie, co i kiedy, masaż mięśni), oprócz... żeby nie było offtopa... kawy?


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2015-09-18 15:43

Ciężko odróżnić zakawsy od mikrouszkodzeń mięśni... najlepsze:
-żryć magnez! (tu polecam Olimp i wszystkie Chela-Magi z niego)
- ciepło-zimno (zalewasz zarąbane mięśnie bardzo gorącą wodą przez ok 2 min, potem najzimniejszą przez 2 min i tak 3-4 razy) albo po prostu wymrozić je w cholere
- ukochana myśl trenerska: "to trzeba rozbiegać!" - o dziwo się sprawdza... po cięższym szybszym biegu, stanąć na 2-3min i potruchtać wolniutko z 5min, a dzień po mocnym treningu też koniecznie wyjść choćby z nogi na nogę wytupać i zwiększyc ukrwienie mięśni :-)
- piwo -> tak wiem są nieskończone dyskusje o tym... mi pomaga :D

->no i kawa...dla offtopa

wracając do kawy:

ktoś bawił się w niestandardowe parzenia? przy użyciu tych dziwnych urządzonek albo w ogóle :D
(za standard uważam: zalanie fusów wrzątkiem, ekspres, kawiarke, kawe po turecku(gotowanie) )


Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi...


Dodano: 2015-09-18 23:10

A na mikrouszkodzenia co polecasz? Ćwiczę wg "Skazanego na trening" i mam wielki problem zregenerować się przed następnym treningiem.
Ostatnio przed bieganiem strzelam sobie rozpuszczalną kawę. Ale przestawiłem się na trening biegowy jakiegoś gościa od sportów walki: 3 x 400 m truchtu, potem sprinty, a na koniec kilka sprintów w górę po schodach. Mało czasu to zajmuje, a można się wyszaleć po pracy.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2015-09-19 07:50

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

U mnie kawa przed jak i piwo po w ogóle się nie sprawdza.

Możliwe, że po prostu nie umiem robić kawy, a zamiast piwa z metalowej puszki wolałbym jakiś napój słodowy bez lub prawie bez alkoholu z pszenicy/jęczmienia z witaminami. Po biegach najbardziej lubię owoce.

Ja się w tym sezonie przerzuciłem akurat na biegi dłuższe (od maja 12 piątek, 12 dych i 2 półmaratony). Jest problem z czasem :-/ więc trzeba to jakoś wkomponować w rytm dnia, np. nie myć się niepotrzebnie dwa razy, tylko wymęczyć się do końca -> prysznic -> lulu.

Lubię to, choć zmęczenie daje misie czasem we znaki :-D


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2015-09-29 11:09

Zmienić trening... na pewno zaczynać od jakis 2-3km rozgrzewy czyli 10-15 min "truchtu" ale dość żywego by te 5:00min/km mieć , musisz rozgrzać mięśnie i je dotlenić dopiero potem możesz przejść do sprintów...przy 400m grozi ci kontuzja, naciągnięcie no i w efekcie masz też zakwasy/mikrouszkodzenia, w twoim wypadku to zakwasy, zmuszasz mięśnie do spalania w trybie sprintu, a nie rozgrzałeś i nie "dożywiłeś" ich rozgrzewką... takie 2km truchtu przed i 2km truchtu po takich sprinterskich przebieżkach pomogą pozbyć się bólu (tak 10min roztruchtania chwile po ostrym bieganiu znacznie pomaga następnego dnia)


Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi...


Dodano: 2015-09-29 20:29

A masz jakiś trening biegowy dla zapracowanych?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2016-03-21 14:16

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Nie wiem czemu w temacie o kawie rozwinął się wątek sportowy, ale kończę właśnie sezon - roczne zestawienia:
Biegi:
3 x 20 km 60 km
20 x 10 km 200 km
18x 5 km 75 km

co zajęło mi ok. 42 h, a włącznie z biegami z marszobiegów 55 h. Czyli ok. godziny biegania/tydzień.

Rower - 60 h,
Siłka - 40 h,
Pływanie 3 h
Kosz - 5 h

Czyli w sumie nieco ponad 3h/tydzień. Chyba ok, nie za dużo nie za mało jak na rekreację.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2016-03-21 14:20

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

(ups - nie mogę się przyzwyczaić do braku trybu edycji)

Ogólnie bez kontuzji
PS. gdyby się miał rozwinąć offtop dietetyczny to też chętnie pogadam.

A ostatnią kawę piłem też prawie równo rok temu.

Myślę, że zasłużyłem na jedną za tydzień, powspominam dziadka.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2016-03-22 07:14

Dlaczego powspominasz dziadka przy kawie?



Dodano: 2016-03-22 08:02

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Hmmmm...

... sumie wyjaśnienie masz na poprzedniej stronie, ale to też offtop. Nie wiem dokładnie na ile to prawda, ale mój dziadek kojarzy mi się ze szczęśliwą śmiercią :-)

No i za tydzień są święta, spędzam je u rodziny od strony taty. Ciocia ma ekspres, który (w przeciwieństwie do mnie) robi dobrą kawę. Ot, cała historia.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2016-03-23 19:17

Co to za pluszak zamieszczany na sporej ilości fotek?
To jest mroczne forum, death metal, szatan, kokaina wciagana kilogramami i sex w tyłek a nie jakieś zabawki dla dzieciaków.



Dodano: 2016-03-24 08:23

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

W moim przypadku to się właśnie nie sprawdza... chociaż z drugiej strony... naaah...

Chętnie bym włączył seks z partnerką do swojego programu ćwiczeń, akurat uda i brzuch mam najbardziej do poprawy. Ale żeby taką zdobyć to trzeba być w swoim typie, heh.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2016-03-24 18:37

Przestałeś się rozwijać gdzieś w przedszkolu?
Ani to mądre ani tym bardziej śmieszne.



Dodano: 2016-03-24 19:04

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Wiem leprosy, z Twojej strony z kolei kiepska prowokacja. Taki przeciętny dzisiejszy poziom rozmów w necie, nic nie poradzę.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2016-03-24 19:18

Powiedz mi gdzie ta prowokacja?
Facet zasypujący forum fotkami pluszaka, hahaha, czego oczekiwałeś?
Tabunów wyznawców którzy podążą tą drogą czy może napaloną siksę rozkładającą przed tobą nogi bo ciapa życiowa wkleja czerstwe fotki swojego funfla pluszowego?
Ile Ty masz lat ? Miałeś wypadek ? Palisz za dużo ziela?



Dodano: 2016-03-24 21:34

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Prowokacja jest w każdym Twoim zdaniu, mniejsza lub większa, między wierszami też.

Ja akurat nie palę nawet papierosów (tzn. wypaliłem 6 papierosów w życiu), dwa razy w życiu zapaliłem zioło na wycieczce szkolnej i to wszystko. Niewiele ryzykownych rzeczy robię, więc wypadki raczej mi się nie zdarzają. Raczej dość przeciętny ze mnie typ po trzydziestce. Pluszak czasami zwiększa mi kreatywność w rozmowach mailowych z niektórymi znajomymi i nieznajomymi, którzy czują podobny klimat. Niektóre kobiety też to doceniają, w tym wieku mają już dzieci albo jeszcze chcą mieć. Poza tym z fotek pluszaka robię sobie np. filmy/klipy w komiksowym stylu, które osiągają oszałamiającą oglądalność ok. 40 odwiedzin miesięcznie.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2017-11-08 13:10

Zakwasy męczą krótko. Jeśli mamy do czynienia z bólem mięśniowym, który zniechęca do następnego treningu, to jest wtedy przetrenowanie mięśni i mamy też katorżniczy progres. Wszystko jest dobrze, lepiej jednak nie zawalać obciążeniem tego samego mięśnia dwa/trzy dni z rzędu, zadbać o regenerację, sen i porządne rozciąganie każdego dnia.

Bulletproof Coffee ktoś próbował? Moja ulubiona z dodatkiem masła orzechowego, oleju kokosowego, mleka owsianego i izolatu białkowego.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło