Kawa.... Strona: 3

Dodano: 2012-01-15 01:50 Zmieniono: 2012-01-15 02:01

W końcu,za sprawą tego tematu ponownie zrobiłem sobie kawkę w ekspresie Autofem rocznik 1970,mówię wam MK Cafe po takim zaparzeniu wali w łeb jak cholera <lol> dzisiaj jak wstanę rano walnę sobie tą siekierę jeszcze raz,tym razem z miodzikiem :) w końcu kiedyś musi nastąpić ten "pierwszy raz" <radocha>

Alpha-Sco jak masz dziurawe sitko zastosuj gaze,w każdej aptece dostaniesz,ewentualnie zorientuj się na allegro za tym sitkiem <okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-15 16:12

Łoooo matko co wy mi zrobiliście?? :D Chyba nie będę umiała powrócic do kawy z cukrem :) Możnaby zacytowac starą reklamę .."To jest pyszne " :)



Dodano: 2012-01-16 13:40

bibunia napisał(a):
Łoooo matko co wy mi zrobiliście?? :D Chyba nie będę umiała powrócic do kawy z cukrem :) Możnaby zacytowac starą reklamę .."To jest pyszne " :)


fajnie, że zasmakowało - na pewno zdrowiej pić z miodem, choć nie polecam nonstop, bo potem właśnie żadna inna kawa nie będzie TAK smakować


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2012-01-16 14:53

A żebyś wiedziała .Już po drugiej kawce zaczęłam miec odruchy uzależnienia :D Ale tak na serio.. jest wyśmienita.Ciekawe czy Hard już się skusił ?:)



Dodano: 2012-01-16 15:19 Zmieniono: 2012-01-16 15:40

a skusił się...skusił bibunio <radocha> Kawka z miodziem jest miodzio <mniam> no ale tak na co dzień,to nie bardzo,ale tak od czasu do czasu,w zimowe wieczory to <okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-16 15:41

Hmm, ile razy nie wchodze na forum, to zawsze czytam co innego niż "kawa" <lol> chory umysł jak nic. A tak na poważnie, to jakoś nigdy nie przekonałam się do kawy i jaka by ona nie była, nie lubie Mam nawet jakiś prowizoryczny ekspres ciśnieniowy, ale stoi i się kurzy.



Dodano: 2012-01-16 16:30

A co do kawy z miodem - próbowałam w ostatni weekend u znajomej. Przyznam, że bardzo mi smakowała, chociaż dla mnie posłodzona kawa to grzech.
Latem kawa mrożona ale na co dzień ciemna mhroczna kawka, żadna rozpuszczalna.
Bez mleczka i cukru.



Dodano: 2012-01-16 17:21

HardKill napisał(a):
a skusił się...skusił bibunio <radocha> Kawka z miodziem jest miodzio <mniam> no ale tak na co dzień,to nie bardzo,ale tak od czasu do czasu,w zimowe wieczory to <okok>

Nie wiem jak to będzie latem,ale na razie pijam TYLKO z miodziem :) mmm Więc i my teraz możemy dołączyc się do grona smakoszy miodnej małej czarnej



Dodano: 2012-01-16 17:36

CrommCruaich napisał(a):
Mam taki tygielek:
link
, ale to zbyt mała kawa jak dla mnie. Więc taką robię sobie na smak i poprawiam kawą w normalnym kubku potem.


No kawa w tygielku jest przepyszna, szczególnie dobrze przygotowana.
Ale czy taka malutka? Tym trzeba się delektować a nie wypić jednym łykiem



Dodano: 2012-01-16 17:45

Dokładnie :) Pamiętam jak nie podchodziłam do kawy gdy nie miała przynajmniej 300ml i w zasadzie nie zajmowała(sypana) niemalże połowy kubka.. Teraz dopiero się nią delektuję na poziomie filiżanki i o dziwo w większej ilości już mi nie smakuje, nie wspominając ,że sypana już dawno odpadła z mojego menu :)



Dodano: 2012-01-23 20:06

No i muszę się przyznac,ze od momentu kiedy wypiłam pierwszą kawę z miodziem... Nie używam cukru wcale. Słodziłam tylko kawę a teraz "miodzę" herbatę :D



Dodano: 2012-01-24 12:36

Obowiązuje zasada czterech M: ekspres, młynek, kawa i czynnik ludzki (macchina, macinadosatore, miscela, mano).


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-01-24 14:07

Ja w zależności na którą mam do szkołę o 5/6/7 piję capucino Mokate, koło 9 kawę białą z automatu, a jak wracam do domu to rozpuszczalną Tchibo z cukrem i mlekiem. Często zdarza się jeszcze później zgrzeszyć, ale staram się jak ograniczać. :D



Dodano: 2012-01-24 23:25

Niebyt moge pić kawę, bo później mój żołądek się buntuje, ale jest kilka rodzajów które wręcz uwielbiam..

1.) latte macciato, czyli ekspres niezbędny. Zazwyczaj z syropem cynamonowym : ) podgrzewam mleko, bo tak to za zimna.
2) latte z czekoladą. (mielę samodzielnie przed zaparzeniem, kupuję w herbaciarni)
3.) rozpuszczalna z mlekiem i cukrem - tchibo exclusive najlepsza.


mniaaaaam.



Dodano: 2012-02-24 12:54


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-02-24 16:25

Niesamowicie zaintrygowała mnie ta kawa z miodem..Kawę ubóstwiam, uwielbiam, ale z miodem jeszcze nie piłam..Tylko jaki miód najlepszy? Jako że mieszkam na wsi, mam w domku miodzik wprost z pasieki od sąsiada, tylko który do kawy - lipowy czy rzepakowy??
Ogólnie, to najbardziej jednak lubię kawę "sypaną", czarną, kiedyś z cukrem, teraz bez..A najlepiej, jeśli jeszcze jest z ekspresu..Mam nawet taki przedpotopowy ekspres Bosh w domu, kawa z niego rewelka..kiedyś litrami piłam rozpuszczalną...a teraz ciężko mi ją przełknąć, za wyjątkiem Nescafe Espresso..
Ogólnie to bardzo polecam kawy z sieci sklepów z muszkieterem, takie mało popularne, z dziwnymi nazwami..Przynajmniej u mnie mają takie produkowane we Francji, Włoszech itp. nazwy nietutejsze, ale ceny jak najbardziej..I do tego bardzo, bardzo dobre.


&quot;Beata est vita conveniens naturae suae&quot;... (Najszczęśliwsze, najlepsze jest życie w zgodzie z własną naturą)


Dodano: 2012-06-06 11:11

Rozpuszczalna, nierozpuszczalna... z mleczkiem, bez mleczka... ze śmietaneczką, bez śmietaneczki...
Ciekawe, czy w takim towarzystwie ktoś będzie miał odwagę zaprezentować mój pogląd na kawę.
Mianowicie, kawa jest po to, żeby w łeb waliła. A wszelkie dodatki płynów i innych substancji do niej są po to, żeby łatwiej przez gardło przeszła, bo w postaci sypkiego proszku jest trudna do przełknięcia. A w postaci ziarenek mało skuteczna.

Czasami dziwię się ludziom, którzy rozwodzą się np. nad walorami smakowymi czystej wódki. Owszem, jeśli kupuje się trunek smakowy to zgadzam się, można dyskutować o tym, czy wolę brzoskwinkę, czy cytrynkę, a może miodzik, albo syfiaste brudne skarpeteczki(whisky). Ale porównywać czystą do czystej, twierdząć, że TA lepsza, to trochę parodia...

Z kawą jest trochę inaczej, jednak kiedyś celowo przeprowadziłem kilka testów po których stwierdzam, że tak samo zaparzona, czysta czarna jednego gatunku niespecjalnie różni się od innego. A kubki smakowe mam wbrew pozorom dosyć czujne. Różnicę dają tylko dodatki. A tu już mamy do czynienia z całym przemysłem. Jak przy dekoracjach świątecznych.

Moim zdaniem nie należy podążać za trendami, tylko samodzielnie sobie wypracować własny gust. Kawa... hmm... może po prostu nie miałem nigdy okazji pić dobrej kawy, ale za czarną kawą, bez dodatków, nie przepadam. Przeważnie dolewam trochę mleka, głównie w celu uzdatnienia jej temperaturowo do picia, jeśli mi stygnie zbyt wolno. Kawę, odstawioną jak stróż na boże ciało, to można pić w chwilach głębokiego oddechu, komtemplacji nad światem, rozwodzenia się nad tym pięknym momentem rzeczywistości. Ja raczej nie carpię dnia. Nie mam na to czasu. Może dlatego nie wyrobiłem w sobie sztuki parzenia kawy.

Ogłoszenia duszpasterskie: kiedyś, zupełnie przypadkiem zdarzyło mi się zasypać i zalać kawę w kubeczku, w którym czaił się na dnie wlany wcześniej syrop truskawkowy, taki do rozrabiania z wodą. Niesamowicie mi się taka kawa spodobała. I zajęło mi sporo czasu, zanim doszedłem, dlaczego była taka dobra. Próbowałem z innymi smakami syropów(eureka mnie poniosła), ale tylko z truskawkowym jest, jak dla mnie, bosko podrasowana. Z miodem piłem. Fajna. Ciekawy efekt dają też goździki. Kiedyś wpadł mi do głowy pomysł zrobienia dość ciekawego napoju na bazie kawy. Do dziś robi niesamowitą furorę wśród znajomych a ja nikomu nie zdradzam recetury... I kiedy tak patrzę, jak popularne i modne są wszelkie odchyły w i nowe trendy w branży kawiarskiej, to myślę nad tym, czy aby go nie opatentować.



Dodano: 2012-06-24 08:55

dla mnie kawa to narzędzie które ma dac siłę do pokonania snu, zmęczenia itp
mleko i cukier to niezbędne dodatki aby tą kawę jak najszybciej spozyc

słyszałem o różnych udziwnieniach typu: cytryna, cykoria itp itd aczkolwiek nie jestem fanem takich dodatków
to tak jakby trzonek młotka malować na niebiesko aby ,, fajniej" się pracowało

kawa ma działać a nie smakować
tak przynajmniej ja to widzę


Czasami trzeba po prostu byc nikim, by cokolwiek znaczyć...


A ja ciągle słyszę : Nie pij tyle kawy !!!! Dodano: 2012-06-24 10:37 Zmieniono: 2012-06-24 10:39

Z amerykańskich badań opublikowanych w "The New England Journal of Medicine" wynika, że amatorzy kawy cieszą się lepszym zdrowiem i dłuższym życiem. Naukowcy odkryli, że jej regularne picie wbrew powszechnym przekonaniom nie ma związku ze wzrostem ryzyka udaru mózgu i chorób serca, a wręcz przeciwnie, może im zapobiegać. Zmniejsza także podatność na urazy, infekcje, ogranicza rozwój próchnicy zębów oraz ryzyko zachorowań na cukrzycę i marskość wątroby.


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


Dodano: 2012-06-24 11:14 Zmieniono: 2012-06-24 11:14

Zgadza się:
http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1112010
Pod warunkiem, że kawa bez ćmika


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-06-24 13:19

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Na mnie kawa prawie zawsze działa raczej źle, ale możliwe, że nie umiem stosować.

Np. nigdy nie piłem rano a jeśli miała służyć podtrzymaniu się na nogach do późna wieczorem to się okazywało, że po wypiciu zasypiałem od razu, a rano byłem jeszcze zamroczony :-) - już się chyba nie nauczę pić regularnie :-)


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-06-24 21:13

Ja kawy nie piję
i jakoś żyję

Różnie działa na mnie ta używka - raz wcale, gdy jestem padnięty, innym razem udziela się nadwrażliwość na kofeinę, przez co staję się nadpobudliwy. Więc sobie darowałem.


Czasem, by stworzyć coś wspaniałego, trzeba zburzyć to, co do tej pory się stworzyło. \\ Jesteśmy niczym innym jak komarami, które zyskały samoświadomość.


Dodano: 2012-08-07 12:45 Zmieniono: 2012-08-07 12:45

amorphous napisał(a):
Zgadza się:
http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1112010
Pod warunkiem, że kawa bez ćmika


W moim przypadku bez:) w tej chwili właśnie piję kawkę, na zdrowie:)


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2013-06-02 00:26

fistnaut (Bicz)
fistnaut
Posty: 56
Strg ~ Szcz ~ Poznań

Z cytryną - leczy kaca :D



Dodano: 2013-11-27 20:56

Ostatnio po kawie złapało mnie jakieś kołatanie serca :/


Bierz życie na kredyt...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło