Przemyślenia na temat studiów ;-). Strona: 7

Dodano: 2007-01-22 16:27

geologia i dziennikarstwo :twisted:

oba bardzo fajne kierunki, polecam :D

tez mialam troche bań (na geologii - dziennikarstwo to betka), ale wszystko da się poprawić, jeśli się chce



Dodano: 2007-01-22 16:37

frija: Nauczysz się na studiach podejmować tego typu wyzwania. Tym razem nie poszłaś, ale w przyszłości pójdziesz pamiętając, iż kiedyś żałowałaś, że nie zaryzykowałaś. Od tego jest studiowanie hehe :-)

Zimowa sesja egzaminacyjna
22.01.2007 - 17.02.2007
Bleh, zaczęło się :D Ale przynajmniej nie ma laborek, hehehe :D Wolę pisać egzaminy niż siedzieć po kilka godzin nad jakimiś kolbkami czy urządzeniami hahahaha :D



Dodano: 2007-01-22 21:56

Cynthia napisał(a):

fakt... tylko nie kazdy... a ten co ma kase... bo na dzienne sie dostaje ten co wiecej da na poczatku a zaoki sa platne... kasa zawsze potrzebna... i studia koncza idioci... bo osoby inteligetne widzac wszystko dookola zastanawiaja sie czy to warto...


no i mamy piekny obraz kraju,w ktorym studiuje tylko ten kto da w łapę :? Nie przesadzajmy-żeby się dostać na dzienne nie trzeba dawać w łapę, tylko usiąść na dupie i porządnie popracować. Oczywiście na pewno są tacy,którzy dostali się "po interwencji",ale myślę, że to jednak mniejszość. Ja nie dostałam się za pierwszym razem na wybrany kierunek,ale nie myślałam o tym,żeby komuś płacić,tylko dziobałam przez cały rok studiując jednocześnie na innym kierunku, i za drugim razem dostałam się z palcem w nosie.
Swoją drogą takie rozumowanie jest bardzo wygodne w pewnych sytuacjach "nie dostałem się bo nie dałem w łapę" jest bardzo wygodnym wytłumaczeniem...



Dodano: 2007-01-22 22:14

A co do sesji, to zazdroszczę wszystkim,którzy mają klasyczną sesję 2 x w roku. U mnie funkcjonuje coś takiego jak sesja ciągła, czyli zajęcia mam non stop (przez większość roku akademickiego to ok 10 h dziennie), a egzaminy zdaję kiedy dam radę, między zajęciami. Nikogo nie interesuje jak sobie wszystko rozłożę i że muszę czasami spać i jeść(to podobno przesąd ) - ważne, żeby zdać do końca drugiego (egz z 1 i 2 roku) lub czwartego (egz z 3 i 4) roku. Jak człowiek sobie wszystko w miarę dobrze ułoży, to jest to do zrobienia, ale jak tylko trochę się zagapisz, to można się obudzić z ręką w nocniku...



Dodano: 2007-01-23 09:31

frija napisał(a):
a ja dziś stwierdziłam, że chyba jeszcze nie jestem na tyle samodzielna, odpowiedzialna i dorosła...by studiować 0_o wszystko mnie przerasta...kryzys... a na dodatek jestem tchórzem, który po uczeniu się weekend na zerówkę z durnych doktryn polityczno-prawnych na nią nie poszedł :evil: jestem na siebie zła, jak mało kiedy :evil: :!: :evil:


taaa, skąd ja to znam... Masz racje - do studiowania trzeba dorosnąć... coś o tym wiem


I like inversely making all than should be. This is so, that I does not rebel loudly, because nothing this will give. Nobody and so will not turn on me the attention. And so, after I draw from this the satisfaction ...


Dodano: 2007-01-23 11:35

frija napisał(a):
a ja dziś stwierdziłam, że chyba jeszcze nie jestem na tyle samodzielna, odpowiedzialna i dorosła...by studiować 0_o wszystko mnie przerasta...kryzys... a na dodatek jestem tchórzem, który po uczeniu się weekend na zerówkę z durnych doktryn polityczno-prawnych na nią nie poszedł :evil: jestem na siebie zła, jak mało kiedy :evil: :!: :evil:


To nie pierwszy i nie ostatni egzamin ale chyba nex time lecimy z nauką bez dodatków.
PS. Ja mam w poniedziałek egzama ostatniej szansy z Termodynamiki więc trzeba sie pouczyć jak ostatniej :twisted: niedzieli


We must...


Dodano: 2007-01-23 13:38

kontragekon napisał(a):
geologia i dziennikarstwo :twisted:



Gekon, nie mow, że mialas tak ciezko na geologii Ja na geografii miałam lajtowo Nie wspominając o ultralajtowym kulturoznawstwie :lol: :lol: :lol:
Szczerze, to ja wolę zdawać egzaminy niż np. męczyć się nad głupią pracą licencjacką, a kiedyś magisterską :/ To był hardkor dopiero Całe wakacje się obijałam, a potem w ostatnim terminie napisałam całą pracę w 2 tygodnie :twisted: :]


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-01-23 14:08

Kasiu, polecam Ci zatem geologie w Warszawie:))) Nie bylo ciezko - tylko po pierwszym roku z 360 osób zostalo 50 :) Z tego, co wiem, na geografii w Wawie opier...ali sie w tym samym czasie rowno Teraz podobno jest duuuuuuzo lzej (nie zapominaj, kiedy studiowalam), ale i tak pewnie to i owo da sie odczuc :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-01-23 14:11

O nie, Olu, ja już definitywnie konczę studia, bo czas się brać za robotę :roll: Ale mi będzie żal tych zniżek na PKP


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-01-23 17:01

Czy to jedyny aspekt studiowania? Zapewne nie, ale tak to już jest, że tęsknimy za tym co było a nie za tym co jest.

Wydaje mi się także, że nie można porównywać różnych uczelni z różnych miast


I like inversely making all than should be. This is so, that I does not rebel loudly, because nothing this will give. Nobody and so will not turn on me the attention. And so, after I draw from this the satisfaction ...


Dodano: 2007-01-23 17:20

Uczelni nie, Sławku, ale życie studenckie porównywać można 8)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-01-23 17:25

Życie studenckie hmm nie ma to jak życie na największym w polsce :!: Miasteczku Studenckim AGH w Krakowie i chyba nie można go porównać z żadnym innym miastem czy kampusem w polsce


We must...


Dodano: 2007-01-23 19:08

Poznań tez nie jest zły, no ale Toruń jest lepszy...


I like inversely making all than should be. This is so, that I does not rebel loudly, because nothing this will give. Nobody and so will not turn on me the attention. And so, after I draw from this the satisfaction ...


Dodano: 2007-02-07 20:00

a ja sobie mysle tak nad sztuka, moze kulturoznastwo? historia sztuki?
starac sie tez bede o dekoracje wnetrza na ASP(:

mrrauu xD
musi sie udac!



Dodano: 2007-02-07 20:17

Jak na razie to jeszcze Liceum Plastyczne...a potem???hmmmmmm...trudna sprawa...napewno hciałabym dostac sie na studia o profilu plastycznym...ale na jakie??/to nie mam bladego pojecia :? zawsze po ukonczeniu liceum moge załozyc własna firme:)bede malowała pokoje :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D ale nie na jakies wzory czy cos w tym stylu.....na jeden kolor :D :D :D :D :D :D :D :D :D a co :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-02-07 21:04

Jakikolwiek ekonomiczny kierunek na AE - nie jest źle, ale od oczekiwań też daleko. Pierwszy rok jest trochę ciężki, no i finanse publiczne u Denek lub Kańduły ... nie żałuje, ale do zachwytu też daleko.


.


Dodano: 2007-02-07 21:04

Proszę nie pisać jednego posta pod drugim! I nie spamować na forum!!!! :twisted:



Dodano: 2007-02-10 18:38

a dla mnie dziś byli mili w dziekanacie :wink: wpuścili bez kolejki, dali usiąść :D fajnie to tak :D i to rusz ktoś się pyta, co się stało :D wszyscy mili, jak być powinno :twisted:


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2007-02-26 22:24

Ferie ferie i po feriach :cry:
Od dzisiaj powrót do codziennego tyrania - w takich momentach zawsze zastanawiam się czemu nie poszłam na jakieś miłe humanistyczne studia... ehhh

Jeżeli ktoś z Was chce sobie przejrzeć/ odczyścić/ wyleczyć zęby za małe pieniądze to zapraszam :D



Dodano: 2007-02-27 09:40

ferie? a co to? :cry:

mam dosc studiowania... i tych pieprzonych bezsensownych nauk typu geografia, po co to komu?? :cry:


si vis amari, ama


Dodano: 2007-04-17 10:48

Z własnego, czysto subiektywnego doświadczenia studenckiego mogę stwierdzić ze warto wybrać kierunek studiów ze względu na zaintereswania.. Studiuje się wtedy naprawdę z pasja, poznaje się ludzi, którzy nadają na tych samych falach, (choć różnie to bywa, ale prawdopodobieństwo rośnie) no i skoro i tak nie ma gwarancji e będzie się pracować w zawodzie, do którego przygotowują studia to przynajmniej same lata studiowania będą piękne... Zresztą, jeśli cos naprawdę kochasz i jesteś w tym dobry to masz dużo większe szanse osiągnąć sukces niż będąc sredio-kiepskim w znienawidzonym zawodzie, który ma wzięcie na rynku pracy.


po co?


Dodano: 2007-04-17 13:17

Hm co ja myślę na temat studiów, studiowania... wszystko zależy od tego czy sesja jest tuż tuż czy jeszcze hen hen daleko :D



Dodano: 2007-04-17 14:30

Ło, jak wspominam sobie czasy studenckie to aż mi się gęba od ucha do ucha uśmiecha. Piękne to były lata - imprezy w akademiku u znajomych, wspólne wypady na koncerty, do kina, prywatki po chałupach, rwanie przystojnych chłopów, śmichy chichy w gromadzie równie niepoważnych ludzi.

Większośc wykładowców wspominam bardzo dobrze - ludzcy to byli ludzie :D

Ale wam, kurcze bycia na studiach zazdroszczę...


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-04-17 15:19

He he niby nie masz czego zazdrościć, no ale z drugiej strony, mam nadzieje - że będzie miło po latach powspominać to i owo!!! :wink:



Dodano: 2007-04-17 16:57

czesc HANAHHH mi na impezy ostatnio brak czasu, ale pierwszy rok i drugi byl ostry :) wiec bede miec co wspominac

Ze względu na to, że parę postów wyżej Alphar wspominała już coś o używaniu opcji "edytuj" osoby które nie zastosują się do tej prośby muszą sie liczyc ze ich podwojne posty wylecą w kosmos...wrrrr


freya_blathin



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło