Dodano: 2006-07-24 20:03
A żebyś wiedział że skołujemy...będziesz dość miał jeszcze =D
Dodano: 2006-07-24 20:26
No to ja mam newsa! Prawdopodobnie, jeśli cos nie zmieni moich planów, przybędę również z wizytą do Poznania, jeśli mnie Zet ugości, bo aktualnie nie posiadam już w Poznaniu swojego lokum. No i jeśli już to przybędę od razu po zakończeniu Castle Party, czyli w poniedziałek 31lipca, no chyba do środy posiedzę, chyba że fundusze się skończą ;/ Ale to się obaczy - jakby zatem wówczas ktoś zorganizował jakieś wieksze spotkanie, to byłabym wdzięczna, bo jeszcze kilku osób z rodzinki nie znam osobiście, a i lipa by się przydała, bo nie piłam jej już od miesiąca
Zatem czekam na odzew!
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-07-24 21:02
hahahhaha moja szwagiierka sie u nas zjawi BOMBA :twisted:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-25 00:20
Szykujta lipy z miodem :!: :!: :!: :!:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-07-25 05:07
Oo, i bardzo dobrze
W końcu ileż można siedzieć w tym dziwnym województwie.. Jak mu tam było... :D Jakby jaki mały wypadzik się szykował to ja chętnie, na jedną małą lipkę (żebym znowu nie musiał brać urlopu na drugi dzień 
Dodano: 2006-07-25 06:58
...Całe stado Lip na powitanie Minawi =)
Dodano: 2006-07-25 08:05
ooo widze że się jakaś większa impreza szykuje... dobrze by było żeby KostucH w tym czasie tez się zajwił...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-25 10:10
Spoko, Hexe, już moja w tym głowa, żeby mężusia namówić
A, uvekolarzu, oczywiście jakby co to cię poinformuję w miarę możliwości :twisted: Chociaż taka 2dniowa impra też by nie była zła - jak ktoś był w maju na grillu u marriett, to pewnie wie o co chodzi - tylko żebyśmy się tym razem nie pogubili, jak wtedy...
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-08-10 20:55
jejku jejku jejku... marzyciele zaginęli... wróćcie z krainy marzeń wreszcie :twisted:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-10 21:02 Zmieniono: 2006-08-10 21:28
Nie zagineli, marzą w samotności
Dodano: 2006-08-10 21:28
nie ma w samotności... to egoistyczne... marzyciele musz trzymac sie razem :twisted:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-10 21:31
Niekiedy tylko w samotności można pomarzyć, jak nie ma sie z kim
Dodano: 2006-08-10 21:38
ale o to właśnie chodzi że tutaj masz z kim :twisted:
o ile dobrze pamietam to ostatnim tematem jaki nam się tu marzył było stworzenie sztuki... do ktorej scenariusz pisz Draven...
a tak swoja droga to moze ma ktos marzenie ktore da sie spelnic?? ja lubie pomagac w spelnianiu marzen :twisted:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-10 22:17
Regis jeśli bede w stanie spelnic Twoje marzenie to cała przyjemność po mojej stronie...
a w sprawie sztuki to do Dravena proponuje bo ja nawet nie wiem kim bym miala byc...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-11 16:16
A o czym tu marzyć? Dach nad głowa mam, głodny nie jestem, gitare mam (wiec miłosci tez mi nie brakuje)...hmmm...kobita by sie jakaś przydała ale to swoją drogą...w samotności też się da żyć i jest całkiem spoko :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-12 11:34
KostucH ale marzenie nie ograniczają się tylko do kobity... ja np marze o tym zeby kiedys pojechac do Stonehenge (wiem ze to juz tu pisalam)... kiedys spelnie to marzenie...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-13 16:36
oj wnusiu wnusiu... jeśli uda mi się spełnić to marzenie kiedyś to możesz ze mną jechać...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-13 16:38
ja marze o tym, zeby nigdy nie przestac marzyc...
Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...
Dodano: 2006-08-13 16:43
a tak na marginesie gdzie jest Draven??? ja chce wiedziec co z ta sztuka...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-13 17:44
Zapewne Draven się gdzieś "panoszy" :lol:
A ja marzę od niepamiętnych czasow by zobaczyć Ziemię Ognistą! To jak druga Skandynawia, tyle że na końcu świata... Aha, i prawdziwy ocean przy okazji zobaczyć...
A tymczasem to przydałby mi się jakiś mroczny elf, hehehehe :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-08-14 21:49
Już wiem o czym marze. Marze o tym co by się wreszcie dobrze wyspac, obudzić bez pieczenia w oczach i pokrwawionych białek. A kobita wkrótce będzie...może.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-15 11:59
ja marze zeby cos wreszcie stalo sie dobrego w moim zyciu...
Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...
Dodano: 2006-08-15 15:33
| KostucH napisał(a): |
| A kobita wkrótce będzie...może. |
może??
jak to może??
i pytanie jeszcze: czy myślisz o tej której profil na fotce mi pokazywałeś ostatnio??
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-08-15 16:08
Wiecie co... Marzenia są dobre... UWIELBIAM marzyć... Czasem wydaje nam się że zostają tylko marzenia i wiara/nadzieja że te marzenia się spełnią... Ale moi drodzy... Po co nam wiara i nadzieja? Mamy siedzieć jak te osły i czekać aż samo się zrobi? Czekać jak na zbawienie MAJĄC NADZIEJE!
W sumie nie lubię słowa wiara i nadzieja. Kojarzą mi się z kościołem katolickim, a do niego mam swój stosunek (o którym wolę nie mówić, bo zaraz mogą wyjść z tego wielkie dyskusje).... W każdym razie nie jest to nic dobrego.... Tak więc uważam że nie można siedzieć bezczynnie... Trzeba brać sprawy w swoje ręce!!!
No ale w sumie... mam swoich kilka a może nawet kilkanaście marzeń... z tym że nie czekam aż "same się"... staram się im pomagać w spełnieniu....
Dodano: 2006-08-15 16:18
Ja już nawet nie pamiętam ile razu próbowałem sam sobie wyjaśnić czym tak naprawdę są owe marzenia i do czego mnie doprowadzą. No i jeszcze jedna kwestja….dlaczego ja jestem marzycielem i co mi to daje? Wy się nad czymś takim zastanawiacie? Wiem że pi****** bzdury; lecz cóż począć….w końcu jestem Tylko „marzycielem” natchnionym =)
A moja „sztuka” się robi….i ty się mama o nią nie martw bo jak na razie ma się dobrze ( no chyba że tą także wyśle do kosza ). A kiedy już ją skończę ( o ile w ogóle ją skończę ) to wy się od rólek nie wywiniecie <szatański rechot>….
Jeszcze jedna kwestia…gdzie jest SzmaragdowaNocy? Bo mam sprawe do żony mego Brata 