Alkohol. Strona: 106

Dodano: 2011-05-01 17:49

Odkładam kasę i jadę



Dodano: 2011-05-02 09:41

ladyinblack napisał(a):
Odkładam kasę i jadę
To szukaj lokalu,bo nie długo wszystko zajęte będzie .Kiedy chcesz przyjechać?



Dodano: 2011-05-02 13:04

ten_co_niesie_swiatlo napisał(a):
[quote:6248bf3524="ladyinblack"]Odkładam kasę i jadę
To szukaj lokalu,bo nie długo wszystko zajęte będzie .Kiedy chcesz przyjechać?
[/quote:6248bf3524]

Raczej bliżej czerwca... Kolokwia, obrona, egzaminy itp...



Dodano: 2011-05-02 13:06

Wczoraj lała się Teqila ...dzisiaj koszmar kacowy He , nie te lata.....


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


Dodano: 2011-05-02 16:27

HBVILK napisał(a):
Wczoraj lała się Teqila ...dzisiaj koszmar kacowy He , nie te lata.....

Też mam kaca,po Karmi :D
Ale tak na serio to mam smaka na małe piwko,ale ze względu na to,że wzmacniam kolano to ni mogę.I mam 'żałobę'...


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2011-05-05 23:10

jutro idę na koncert. I wątpię, bym była w stanie odmówić sobie ciemnej Fortunki



Dodano: 2011-05-05 23:19

Doriana86 napisał(a):
jutro idę na koncert. I wątpię, bym była w stanie odmówić sobie ciemnej Fortunki


W Bazylu jest ciemna Fortuna? ;D za mna chodzi miód pitny


"Święci mężowie powiadają, że życie to tajemnica i wierzą w ten koncept z radosnym obliczem, lecz są tajemnice, co gryzą z wściekłości i pragną Cię dopaść wśród nocnych ciemności..."


Dodano: 2011-05-05 23:21

Anumati napisał(a):
[quote:a7997c1045="Doriana86"]jutro idę na koncert. I wątpię, bym była w stanie odmówić sobie ciemnej Fortunki


W Bazylu jest ciemna Fortuna? ;D za mna chodzi miód pitny [/quote:a7997c1045]

Chodzę tam od lat i zawsze była:) a miód pitny to nie wiem, gdzie jest, moja mama to lubi, ale do tego trzeba mieć mocną głowę:)



Dodano: 2011-05-05 23:25

Doriana86 napisał(a):
[quote:321ad4d8a5="Anumati"][quote:321ad4d8a5="Doriana86"]jutro idę na koncert. I wątpię, bym była w stanie odmówić sobie ciemnej Fortunki


W Bazylu jest ciemna Fortuna? ;D za mna chodzi miód pitny [/quote:321ad4d8a5]

Chodzę tam od lat i zawsze była:) a miód pitny to nie wiem, gdzie jest, moja mama to lubi, ale do tego trzeba mieć mocną głowę:)[/quote:321ad4d8a5]

Ja mam ten problem, że w tego typu knajpach się nie rozglądam za bardzo i zazwyczaj biorę Lecha, za to w Svejkovej przebieram w gatunkach W Almie chyba jest


"Święci mężowie powiadają, że życie to tajemnica i wierzą w ten koncept z radosnym obliczem, lecz są tajemnice, co gryzą z wściekłości i pragną Cię dopaść wśród nocnych ciemności..."


Dodano: 2011-05-05 23:26

to muszę się przejść do Almy, bo mam blisko. Lecha już nie piję, Tyskiego i Żywca też unikam, to już dla mnie bardziej woda gazowana, niż piwo.



Dodano: 2011-05-05 23:29 Zmieniono: 2011-05-05 23:30

Doriana86 napisał(a):
to muszę się przejść do Almy, bo mam blisko. Lecha już nie piję, Tyskiego i Żywca też unikam, to już dla mnie bardziej woda gazowana, niż piwo.


W Piotrze i Pawle chyba też jest Ja Lecha piję tak bardziej z przyzwyczajenia i sentymentu. Tyskiego i Żywca nigdy nie lubiłam


"Święci mężowie powiadają, że życie to tajemnica i wierzą w ten koncept z radosnym obliczem, lecz są tajemnice, co gryzą z wściekłości i pragną Cię dopaść wśród nocnych ciemności..."


Dodano: 2011-05-06 09:19

Chyba jestem jedną z nielicznych osób które nie są w stanie pić lecha:D to już nawet najtańsze piwo z marketu mi lepiej wchodzi. Dziś mam zamiar testować podróbkę Desperadosa mojego kochanego, zobaczymy jak wypadnie.
A tak z innej beczki, kiedyś miałam pzywiezione z Niemiec piwo z colą w takich ślicznych granatowych butelkach, było bardzo dobre(oczywiście to bardziej napój bo alkoholu tam było niewiele) nie widziałam tego u nas



Dodano: 2011-05-06 11:37

Od wielu lat nie pije piwa .Wyczerpałem limit ..Teraz jedynie pije jedno raz na jakiś czas i to mieszane z colą ( podobno po wiedeńsku). Ciekawi mnie taki stan bo jeszcze z 10 lat temu potrafiłem wypić 15-20 butelek/kufli przy jednym posiedzeniu .Ciekawe co?


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


Dodano: 2011-05-06 12:29

HBVILK napisał(a):
z 10 lat temu potrafiłem wypić 15-20 butelek/kufli przy jednym posiedzeniu

kiedys tyle zrobilem, spalem wtedy pod akademikiem na trawniku, podobno zanim zasnalem uznalem, ze dziekan to dretwy kutas:D



Dodano: 2011-05-06 12:32

20 <lol> takich dobrych zawodników nie znam hehe, ja po 3 opuszczam planetę ziemia<lol>

chciałabym spróbować Absyntu:) ale cena i mała dostępność mnie odstraszają



Dodano: 2011-05-06 12:37

CatGirl napisał(a):
chciałabym spróbować Absyntu:) ale cena i mała dostępność mnie odstraszają


u czeskow jest dosc przystepna cena, a stopem z gdanska do pragi w 23 godziny dojedziesz



Dodano: 2011-05-06 12:38

chyba aż tak nie mam ochoty<lol>



Dodano: 2011-05-06 13:11

CatGirl napisał(a):
20 <lol> takich dobrych zawodników nie znam hehe, ja po 3 opuszczam planetę ziemia<lol>

chciałabym spróbować Absyntu:) ale cena i mała dostępność mnie odstraszają

W moim przypadku to było wielkie rozczarowanie. Smakował mi podobnie jak syrop flegamina. Ale ilość procentów robi wrażenie


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-05-06 14:39

Nigdy nie próbowałam Absyntu aczkolwiek kilkukrotnie proponowano mi :)
Z całym szacunkiem ale wolę Tequille :)



Dodano: 2011-05-06 14:50

ladyinblack napisał(a):
Nigdy nie próbowałam Absyntu aczkolwiek kilkukrotnie proponowano mi :)
Z całym szacunkiem ale wolę Tequille :)


a wiesz, ze prawdziwi wasaci meksykancy pija Tequille z robakiem, a cytryna i sol to wymysl slabych europejczykow.
zawsze wiedzialem ze prawdziwi twardziele maja wasy:D



Dodano: 2011-05-06 15:04

Taodi napisał(a):
[quote:c517b55f3c="ladyinblack"]Nigdy nie próbowałam Absyntu aczkolwiek kilkukrotnie proponowano mi :)
Z całym szacunkiem ale wolę Tequille :)


a wiesz, ze prawdziwi wasaci meksykancy pija Tequille z robakiem, a cytryna i sol to wymysl slabych europejczykow.
zawsze wiedzialem ze prawdziwi twardziele maja wasy:D[/quote:c517b55f3c]

Również o tym słyszałam ale cóż, wymysł europejczyków też jest świetny, dobrze pasuje do tego alkoholu :)



Dodano: 2011-05-06 15:12 Zmieniono: 2011-05-06 15:16

ladyinblack napisał(a):
[quote:d0ea11692e="Taodi"][quote:d0ea11692e="ladyinblack"]Nigdy nie próbowałam Absyntu aczkolwiek kilkukrotnie proponowano mi :)
Z całym szacunkiem ale wolę Tequille :)


a wiesz, ze prawdziwi wasaci meksykancy pija Tequille z robakiem, a cytryna i sol to wymysl slabych europejczykow.
zawsze wiedzialem ze prawdziwi twardziele maja wasy:D[/quote:d0ea11692e]

Również o tym słyszałam ale cóż, wymysł europejczyków też jest świetny, dobrze pasuje do tego alkoholu :)[/quote:d0ea11692e]
NIE !!!! Z ROBAKIEM TO TYLKO MESCAL !!!! NIE TEQUILLA !!!Dla niedowiarkow cytat z bibli :
"Diabeł tkwi w... robaku. Fakty i mity:
- Na dnie butelki każdego meskala pływa robak.
Niekoniecznie, gdyż popularnie zwana robakiem gąsienica motyla Hipola Agavis to tylko jeden z możliwych dodatków (obok żuka czy skorpiona), zróżnicowanych ze względu na tradycje obszaru, z którego trunek pochodzi. Poczwarka motyla jest najpopularniejszym i najbardziej charakterystycznym znakiem rozpoznawczym Meskala, którego określa się jako con gusano. I tutaj znowu zróżnicowanie jakościowe – biała gąsienica ustępuje jakości tej czerwonej.
- Robaka można jeść.
Mimo że gąsienica pływająca na dnie butelki u większości wywołuje obrzydzenie, owad ten jest w Meksyku uważany za rarytas, który widnieje nawet w kartach dań wielu restauracji. Smacznego…?
- Robak polepsza smak meskala.
Jedyny związek między smakiem trunku a owadami jest taki, że zarobaczone agawy czasami używane do produkcji meskala, znacznie obniżają walory smakowe alkoholu. Jeśli chodzi o gąsienicę w butelce to historia umieszczania jej w meskalu wspomina pewnego wytwórcę, który twierdził, że robak umieszczony na dnie butelki poprawia smak tego alkoholu. Przypuszcza się, że pomysłodawca chciał zwiększyć popularność meskala za pomocą dobrego chwytu marketingowego, jakim niewątpliwie jest gąsienica pływająca w butelce. Butelka meskala z efektowną gąsienicą w środku, z pewnością będzie doskonałą ozdobą barku prawdziwego konesera.
Meskal a prawo
Meskal jest trunkiem, którego produkcja podlega ścisłym regulacjom prawnym. Musi on być wytwarzany w 100% z agawy (nie z jej soku) oraz być butelkowany w miejscu produkcji. Gąsienica motyla może, chociaż nie musi, być umieszczana tylko w butelce zawierającej Meskal. Projekt ustawy zakazującej butelkowanie trunku z gąsienicą w środku został odrzucony w ostatniej chwili. Szacuje się, że zakaz ten spowodowałby spadek eksportu Meskala nawet o 70%."

Piłem z robakiem i z małym skorpionem . Rzygałem jak kot Ale nadal mam ochotę powtórzyć :)


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


Dodano: 2011-05-06 15:58

HBVILK napisał(a):


Piłem z robakiem i z małym skorpionem . Rzygałem jak kot Ale nadal mam ochotę powtórzyć :)


Odważny



Dodano: 2011-05-06 16:37

ja bym rzekl twardziel



Dodano: 2011-05-07 12:37

CrommCruaich napisał(a):
[quote:8e974bb775="CatGirl"]20 <lol> takich dobrych zawodników nie znam hehe, ja po 3 opuszczam planetę ziemia<lol>

chciałabym spróbować Absyntu:) ale cena i mała dostępność mnie odstraszają

W moim przypadku to było wielkie rozczarowanie. Smakował mi podobnie jak syrop flegamina. Ale ilość procentów robi wrażenie [/quote:8e974bb775]

Ja miałam podobne wrażenia, na dodatek potem, już po spróbowaniu tego, okazało się, iż rzeczony trunek jest zrobiony z bylicy, na którą jestem uczulona no i potem się pochorowałam. Jedyna dobra rzecz w absyncie to jego kolor.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło